21 września 2012 roku, godz. 23:40  2,3°C

Ciekawi mnie, czy pewne uczucia mogą trwać tak długo, czy po prostu po pewnym czasie, przyzwyczajeni do nich, po prostu sobie je wmawiamy? Nie pozwalamy im odejść, tylko kurczowo trzymamy to, co znamy, wierząc, że to jedyne co nam się mogło przytrafić, że nic innego już nie będzie. A przecież świat stoi otworem. Co prawda jego ogrom przeraża, ale wystarczy troszkę odwagi, by był nasz.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 22 września 2012 roku, godz. 00:00

... i jedno, i drugie... nasze trwają, wzajemność sobie wmawiamy... tylko po co... no właśnie, po co...

;-)