magda_em magda
 25 września 2012 roku, godz. 1:16

może odwaga…
a może to strach przed konsekwencjami…- na pewno dojrzałość
problem to taka bestia… dopóki patrzymy mu w oczy, możemy walczyć, a gdy się odwrócimy, , zawsze nas dopadnie…
Grzegorzu, Wiolu, Arturze dziękuję Wam, za Wasze komentarze, dzięki Wam poczułam się trochę bardziej odważna :)
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy:)

yestem yestem
 24 września 2012 roku, godz. 16:01

Bardzo mądra myśl.
Mi się wydawało, że odwaga jest umiejętnością pokonywania strachu, a bezmyślna brawura - głupotą... Cieszę się, że też jestem w "chorej" mniejszości. :)
Pozdrawiam Autorkę i Komentatorów. :)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 24 września 2012 roku, godz. 14:54

... w większości nie jestem, lecz większość muszę brać pod uwagę...

;-)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 24 września 2012 roku, godz. 14:52

...raczej komplement to, niż przygana...

;-)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 24 września 2012 roku, godz. 14:45

...to raczej "zdrowe" masz podejście... większość przeciwstawia sobie te dwa odczucia...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 24 września 2012 roku, godz. 14:42

...nie powiedziałbym że w parze z odwagą (tak bar­dzo chciałoby się uciekać)...ale strach pokonać trzeba...

;-)