Papużka unaware
 29 czerwca 2014 roku, godz. 22:56

Zrozumienie lubi docierać po czasie, lub niewczas. Pośpiech nie wskazany. :)

Czinka Krysia
 29 czerwca 2014 roku, godz. 22:51

A tak śpieszno co niektórym do dorosłości:)

Cytrusowa Natalia
 26 czerwca 2014 roku, godz. 21:28

Wszystko jest problemem, jak rodzice rozpieścili i potem rzucili na głęboką wodę, coś w stylu " radź sobie sama " , to trudno się pozbierać ;(
Miło, że też jesteś cytrusowym maniakiem ;)