Giakonika M.
 29 lipca 2021 roku, godz. 23:08

Tak często łamiemy aniołom skrzydła...

Bempi {-}
 12 grudnia 2012 roku, godz. 20:43
słoneczniki Joanna
 12 grudnia 2012 roku, godz. 20:26

Cudowne słowa...

Julka 10 Julka
 12 grudnia 2012 roku, godz. 20:21

I skąd ja to znam...chociaż...Aniołem nigdy nie będę i...nigdy... nie byłam ;)))

buziaki Ty mój... geniuszu...słów....myślą i wierszem zapisanych...;))))

Pechowa_ Ania
 12 grudnia 2012 roku, godz. 18:28

Wyjątkowa piękna myśl.. :)

IceCherry Edyta
 12 grudnia 2012 roku, godz. 12:58

Ciężką myśl napisałaś Aniu z lekkością ;)

Oby jak najmniej łez na anielskich skrzydłach, a więcej radości ;)

EmilG Emil
 12 grudnia 2012 roku, godz. 9:32

mój lata nawet ze związanymi skrzydłami, a łzy to tylko dodatek, taki sobie mały łobuz ;)

piękna myśl Aniu, pozdrawiam ;)

Szantil Ela
 12 grudnia 2012 roku, godz. 5:30

Anioły dlatego są tak blisko, gdyż ich skrzydła są zbyt ciężkie do lotu :)

Voyage Arti
 12 grudnia 2012 roku, godz. 1:36

ooo...to dlatego dziś tak mało latałem..Andzia, ze świetną myślą przyleciałaś..hehe..;))

Marzeno ? a może pierze błyskawicznie, potem płuka, a Tobie się zdaje, że moczy jeno ? ;))

Błyskawica Marzena
 12 grudnia 2012 roku, godz. 1:07

Mój anioł specjalnie moczy skrzydła pod kranem :)

skrobek Łukasz
 12 grudnia 2012 roku, godz. 00:25

Prawdziwy anioł, prawdziwy człowiek, który potrafi wylać łzy za innego człowieka... :-)
Znakomita myśl.

IKON Sebastian
 12 grudnia 2012 roku, godz. 00:11

Ciekawa myśl...
...różnie to z tymi proporcjami :)

Pozdrawiam ciepło! :)