13 listopada 2017 roku, godz. 00:24

Odpowiedź...

Wierzę w Siłę Stwórczą czyli w Boga...niezaprzeczalnie jestem przekonany Jego obecności.Powiedziałem Mu kiedyś o rozszarpanym sercu,które przecież widzi każdego dnia.Wylałem z siebie wszystko,włącznie z krzykiem bezsilnego poddania się...rzuciłem ręcznik na matę.Nie poczułem się lepiej,niczego nie zrozumiałem...Odczułem jedynie lub aż wielką ulgę,spadający ciężar z serca uświadomił mi,że jest Nas już Dwoje.Mam Kogoś Kto rozumie i czuje jak człowiek,któremu niebo spadło na głowę.Wiem,że jest to początek mojej długiej wędrówki ,widziałem siebie w tym samym miejscu już nie raz...Nie jestem mądrzejszy mimo upływu lat,doszło kilka siwych włosów na skroniach smutku.Za każdym razem popełniam ten sam błąd....?domyślacie się jaki!Chciałbym poczuć Coś co zburzy mur...mur pozbawienia tlenu miłości.Chociaż przez chwilę płonąć jak pochodnia niż tlić się jak ogarek świecy.Czekam już tak długo Panie i nadal proszę...

fyrfle Mirek
 13 listopada 2017 roku, godz. 12:24

Poruszająca modlitwa. Myślę, że będzie odpowiedź jedyna możliwa.

 11 listopada 2017 roku, godz. 16:44

Do siebie

Czym jest dla mnie list?drogą pełną zakrętów przez które jeszcze widuję Ciebie.Zawracałem i cofałem się do swojego wnętrza aby nabrać przekonania o bezsilności jutra.Piszę każdego dnia na kartach swojego serca i boję się,że kiedyś to odczytasz i będzie mi wstyd.Żal przemijania zagościł się w moim pokoju i położył brudne buciory na rozdartym sercu.Trudno mi oddychać gdyż uświadamiam sobie jak daleko zboczyłem z drogi,której szukałem całe życie.

 1 listopada 2017 roku, godz. 21:21

List: Po życiu.

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

Odpowiadasz: „Owszem.”

No patrz, a mnie się udało, aż zaczęłaś się niecierpliwić moja Droga znana mi nieznajomo.

Przyszło to, co przychodzi zawsze, o tej porze.

Oczekiwanie pół dnia na pół dnia.

Nie podaje się i walczę dalej. A Ty?

https://www.youtube.com/watch?v=OcFYKNgWkrY

Sama zaczęłaś [...]

M44G Marjan
 7 listopada 2017 roku, godz. 19:32

Miło Ciebie tu Lolu znów widzieć. Dobrych snów.

 1 listopada 2017 roku, godz. 12:24

Droga donikąd...

Obsuwam się coraz niżej w kierunku snu,którego nie chciałem wyśnić....broniłem się krótką chwilę.Walczyłem lata tak aby oddalić żal i smutek,który ukorzenił się w moim sercu.Trudno jest pisać o Miłości kiedy oczy zachodzą łzami bólu i samotności...jest mi źle,niewyobrażalny lęk i potworny jęk mojego serca dusi każdy oddech myśli o Tobie.
Znowu oddycham [...]

I.Anna Iwona
 2 listopada 2017 roku, godz. 20:11

To jest bardzo smutne.
Życie jednak jest piękne, nigdy nie wiadomo co spotka nas jutro, bo jutro istnieje, tylko trzeba zamknąć wczoraj, zatrzasnąć porządnie drzwi. Dać sobie szanse i dać szanse innym.
Zostawiam pozdrowienia i trochę słońca pomimo szarości i mroku

 26 października 2017 roku, godz. 00:04

Do pana J

Panie J
Już nic nie rozumiem..
Nie rozumiem co kryje się za słowem przyjaźń, wsparcie..
Czy to wszystko coś znaczy?
Gubię się, bo nigdy nie wiedziałam, że zawiodę się na ludziach, którzy byli ... doskonali...
Przykre jest to, że ludzie patrzą zazwyczaj na to, żeby im było dobrze, im się powodziło...
Boję się i nikt o tym nie wie..
Bo obiecałam sobie, że nie pokażę tego co czuję..
Bo .. boję nie lubię fałszywego współczucia, lub powiedzenia : "A nie mówiłem/mówiłam?"|
Niech mi pan opowie jak pan żyje w tej późnej jesieni?

yestem yestem
 31 października 2017 roku, godz. 00:30

Ludzie nie są, lecz bywają... doskonali.
Niestety.
A mi niech nie mówi. ;)
Dobranoc. :))

 24 października 2017 roku, godz. 15:05

Do Pana J

Panie J
Ludzie tak wiele nie rozumieją.. Do nich tak wiele nie dociera..
Chciałabym zniknąć i pójść gdzieś gdzie zostanę zrozumiana, do kogoś kto zrozumie moje obawy.
Oni oczekują, że będę ich rozumieć, oni chcą, żebym im przytakiwała, a kiedy tego nie robię wybuchają jak bomba niszcząc przede wszystkim mnie..
Panie J brakuje mi zrozumienia...
Bo chyba się z nimi nie potrafię dogadać..

yestem yestem
 26 października 2017 roku, godz. 00:35

Tak myślisz? Uczucia chodzą niezrozumiałymi drogami.
Dobranoc. :))

 22 października 2017 roku, godz. 20:14

List Młodej Lekarki

Ostatnio codziennie można usłyszeć w telewizji i innych mediach o Proteście Rezydentów, którzy domagają się szybkich zmian w Finansowaniu Służby Zdrowia. Zawsze stałam z boku takich ruchów, nigdy nie uważałam się za społeczniaka, ale tym razem łącznie z znajomymi postanowiłam się przyłączyć. Każdego dnia jednak mogę przeczytać w internecie o tym, jakim jest [...]

fyrfle Mirek
 23 października 2017 roku, godz. 1:00

Przeczytałem na razie z połowę może, do Arłukowicza i sobie myślę, że nie ma tu nic czego nie wie opinia publiczna, a jak się odniesie autorka do twierdzenia ministra Morawieckiego, że w służbie zdrowia pieniędzy jest dość, tylko lekarze je rozkradają? Wasze żądania? Gdybyście zażądali 200 - 300 złotych podwyżki, to byłoby to do przełknięcia, a tak to kolejna odsłona zamachu stanu jest totalnej opozycji - tak ja uważam. Sama autorka pisze, że okradają Was dyrektorzy szpitali i traktują jak smieci, a kim są jak nie lekarzami. 6 tysięcy złotych, to jest moim zdaniem zarobek dla lekarza z 25 - 30 letnim stażem pracy. Ordynator tysiąc więcej i ani grosza więcej. A co do godzin pracy, to znowu dyma Was Wasz system, który tworzą lekarze. Tu akurat uważam, że trzeba wpuścić emigrantów i rodzi się pytanie czemu szkolnictwo jest tak mało wydajne? Znowu pewnie jakieś interesy profesorów lekarzy. Na razie tyle.

 22 października 2017 roku, godz. 00:25

Do Pana J

Panie J
Myślę, że życie byłoby piękniejsze gdybyśmy potrafili zachwycać się tymi drobnostkami. Pamiętać o tych, którzy są przy nas zawsze, kiedy świeci słońce, pada deszcz, a na dworze szaleje burza..
Gdybyśmy tak tylko wspominali te miłe rzeczy, które ludzie nam zrobili, mówili..
Powiem Panu, że nawet gubienie się w obcym mieście z tymi, którzy są nam bliscy jest przyjemne..
Myślę, że zaczynam uczyć się sztuki cieszenia się życiem i bardzo mi się to podoba..
A Panu to wychodzi?

 17 października 2017 roku, godz. 16:25

Do Pana J

Panie J
Jest taka piękna jesienna pogoda, prawdziwa złota jesień..
Jestem ostatnio bardzo zmęczona, ale szczęśliwa.
Za niedługo znowu wyjeżdżam, daleko tam gdzie szczęście sięga nieba..
Może i Ty tam będziesz?
Ptaki dzisiaj rano mi wyśpiewały, że się wybierasz..
To by była miła niespodzianka..
Kończę panie J, bo wzywa mnie świat i jego pięknego.
Słonecznego dnia

 14 października 2017 roku, godz. 15:53

Jak mogę kochać właśnie ciebie, wiedząc, że nigdy nie zbliżę się bardziej niż stąd do gwiazd?
Patrze w niebo i szukam tej jedynej gwiazdy, co twoje imię ma.
Ona jest i istnieje, choć oddalona o tysiąc lat. Gdybyś tylko wiedział jak ważną cząstkę mnie stanowisz, czy miało by to dla ciebie znaczenie? Wiesz, chciałabym dla kogoś tyle samo znaczyć. Ot niedoścignione marzenie [...]

natalia(__ups Natalia
 16 października 2017 roku, godz. 21:13

Mierz siły na zamiary Anno , a zamiary postrzegaj przestrzenną perspektywą zatrzymaną w kadrze małej skali , wtedy będzie Ci łatwiej przeskakiwać zawody jak i rozczarowania
Dobranoc :)

 10 października 2017 roku, godz. 21:02

Do pana J

Panie J
Tęskno mi..
Do ciepłych poranków, jeziora i nieudanych omletów..
Ciągłych planów i adrenaliny..
Tęskno mi za przygodą od której się uzależniłam
Pytał pan co u mnie..
U mnie bez zmian.. Deszcz cichutku uderza w okna mojego pokoju, znowu nie mam parasolki, dlatego wychodzenie z domu jest takie ciężkie..
Ostatnio bardzo dużo myślę, o tym co się stanie, co było - ogólnie o moim życiu
I nie dochodzę do żadnego konkretnego wniosku..
Żyj chwilą - ktoś mi ostatnio tak powiedział..
Żyję.. ale czy to wystarczy?

Irracja Grzegorz, Antoni.
 11 października 2017 roku, godz. 10:11

... planuj małymi kroczkami, jakbyś wieczność miała przed sobą... dąż do zaplanowanego celu szybko, jakby jutro świat się miał skończyć...

;-)

 8 października 2017 roku, godz. 00:37

Do Pana J

Panie J
Ludzie mi mówią, że jestem gotowa na miłość..
Ludzie mi mówią, że szczęście jest blisko..
A ja tworzę swoje szczęście..
Zaczęłam robić to co kocham.
Tak wielu ludzi powtarzało zawsze : Rób to co kochasz, jednak ja nigdy nie wiedziałam co tak naprawdę kocham..
Teraz już wiem i jestem szczęśliwa...
I dalej nie wiem czy ludzie mówią prawdę czy po prostu kłamią..
A pan jest gotowy?

Rikitikitawi Daniel
 10 października 2017 roku, godz. 10:46

O włos hehe

 6 października 2017 roku, godz. 10:24

Do Pana J

Witam Panie J
Zatęsknił pan za mną?
Czy wykręca pana już z tęsknoty?
Bo ja ostatnio wpadłam w rutynę..
Chleb razowy z pasztetem popijam gorzka kawą z mlekiem.
Biegnę rano na autobus i marzę, żeby znalazło się jedno miejsce dla mej skromnej osoby..
Stan emocjonalny w miarę stabilny.
Tylko jak pada deszcz mój poziom endrofin znacznie spada wtedy sięgam po gorąca czekoladę, ale pamiętaj tylko na mleku.
Gorąca czekolada jest dobra,podnosi cukier we krwi co powoduje radość, radość zaś jest bardzo przydatna w życiu
Właśnie gdzieś za chmur przebiły się promyki słońca
Może ten dzień nie będzie taki zły?

chrupcia Ania
 8 października 2017 roku, godz. 00:37

Dziękuję ślicznie! ;)

 6 października 2017 roku, godz. 2:55

Wszystkim powstałaś

Kiedy na sen przyszedł czas, a wciąż nie dajesz zasnąć mi... wtedy zamykam w dłoniach Twą radość i uśmiech sprzed lat, bo tylko to istnieje w mych oczach, gdy Ty otulona puchem na jawie mi się śnisz. I pytasz: "Czy wciąż mnie kochach mamusiu?". Urodzić się, by oddać swe serce z radością, zanim zacznie żyć, istnieć dla Ciebie i Tobą oddychać? Co znaczy dla Ciebie moje wszystko... Nieważne...
Wszystkim powstałaś, miłością dziś zasypiałaś.
A ja czuwam, lękiem i troską, na zawsze ...

 2 października 2017 roku, godz. 13:53

Do Pana J

Panie J
Ludzie potrafią zranić....
Sprawić, że zaczynasz znikać...
Słowa to naprawdę najsilniejsza broń.
Uważaj na nie..
Bo może być tak, że powiesz za dużo. .
Komuś kto na to nie zasłużył
Znikam..
Jak mgła o poranku
I nie wiem czy mnie jeszcze złapiesz..

chrupcia Ania
 3 października 2017 roku, godz. 1:24

Nie, uśmiech jest cały czas. ..
Tylko brakuje mi spontanicznego wypadu w góry :)

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

truman skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

oszi3 skomentował(a) tekst Niewiele jest słów, [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst > dzięki przodkom, [...] autorstwa marcin kasper

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Wszystko jest piękne, a [...] autorstwa oszi3

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Na szczęście istnieją [...] autorstwa oszi3

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues