16 maja 2020 roku, godz. 21:18 1,9°C 26

" Mój Miły " LVIII

16.05.2020

Mój Miły,
Mój Jedyny!

Ciężka noc za nami, wstałam przed czwartą. Anioł Troski cierpi coraz częściej. Rozkładam bezradnie ręce. Lekarze też. Takie jest życie, sam o tym wiesz. Przemijamy, na całe szczęście, bycie wiecznie młodym nie byłoby fajne.
Patrzeć jak inni odchodzą, żyć wiecznie, też nie jest bezpiecznie. Tak więc poranek, dwie kawy, by funkcjonować.
Czasu nie żałować dla siebie i bliskich, zbyt szybko odchodzą...
Mój czas do południa twórczy, podoba Ci się moje pisanie, staram się Mój Miły, by Twoje oczy się ożywiły, by blasku im jeszcze więcej dodać. Czy można jeszcze większy blask w Twoich oczach rozniecić?. Tak myślę i uśmiech Ci ślę.
Nie wiem, nie wiem, postaram się.
Do południa myśl o relacjach międzyludzkich przewinęła się u mnie.
W haiku się doskonalę. Cztery dzisiaj popełniłam i tym samy twórczy proces na dzisiaj zakończyłam. Anioły - My... jakoś takie myśli do głowy przyszły mi.
15:15 ...
Samotny Anioł - już nie jest samotny.
Marzenie mojej wiosny, oceanem żegluje.
Nie sam i wspaniale się czuje. Ostatnia wiara się gdzieś we mnie tli.
Za dużo myśli, ciii...
Wyciszam się Mój Miły, niebo teraz piękne kolory ubiera. Otwiera swoje ramiona i woła, chodź do mnie, zanurz się w moim oceanie. A ja myślę o Tobie Mój Miły... czy też patrzysz i wtulasz się w ramiona wieczornego nieba?
Czy wszystko dobrze u Ciebie, czy czegoś Ci potrzeba? Radości Ci daje Twój kawałek nieba? Pewnie jesteś zmęczony pracą?
Ostatnio sporo jej u Ciebie, a ja delektuję się kolorami zachodu z wiarą, że razem z Aniołem dotrwamy kolejnego wschodu.
Moc pozdrowień Ci ślę Mój Miły.

Piszę do jutra, dziś coraz mniej siły mam.
W kopertę uśmiech wkładam, zielony fragment nieba z nadzieją, że nic więcej do szczęścia Ci nie potrzeba.
Myślami z Tobą.

Czekoladowa Wenus

PS
Cały czas, czekam i tęsknię.
Normalnie opadają ręce.

58/366

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Czekoladowa Wenus, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.