14 października 2021 roku, godz. 2:45

Katharsis...

Gdy jezuicke parchy wraz z żydowską żmiją
Wciąż tworzą nowe wojny... promują szczepienia
Oni wierzą, że sobie gniazdo swoje wiją
Bo w zniewoleniu ludzi mają swe pragnienia

Dziś kto tego nie czuje, jad przyjął w szczepieniu
Uznał kłamstwo za prawdę w strachu o swe życie
Jest narzędziem terroru też w swoim sumieniu
Brak mu poznania prawdy... w kłamstwie ma swe bycie

Strach przed drugim człowiekiem... pewnie trędowaty?
Strach przed prawdą i życiem, prawo drogowskazem?
Jakiej średnicy lubisz otrzymywać kwiaty?
Kiedy zginiesz jak więzień z kolejnym "nakazem"...

Gra już się rozpoczęła... już jest masa trupów
Oczycza się przestrzeń fałszu... na dystans... w poziomie
Architekci zagłady liczą ilość łupów
Licząc, że dusza ludzka zginie i utonie

Lucyfer dla nich bogiem... dla wszelkich dewiacji
Krzyż mają tylko po to aby gwoździe wbijać
Stowarzyszenia tajne różnych podłych nacji
W światowym ludobójstwie w mediach chcą ubijać...

I znów się uruchomią medialni wybawcy
Co w opozycji stoją do morderczych planów
A to są tacy sami z układu oprawcy
Tak działa świat na lożach... zasady kapłanów...

Jezuita napisał Mein Kampf Hitlerowi
Ta doktryna jest znana kto ponad człowiekiem
Za forsę najemników do śmierci się łowi
Elity wciąż się żywią tym zatrutym mlekiem

Kiedy umiera papież zwierzchnik Jezuitów
Świat opłakuje pana, który światem rządzi
Na jego pogrzeb zjeżdża śmietanka bandytów
A lud całego świata w obłudzie znów błądzi

Czy się obudzi prawda i serca otworzą
Co się szykuje światu z zakazanej książki
Jak rząd światowy zbawców szatana utworzą
Chrystus żywych nadzieją... nie kasa... posążki...

Pozdrawiam

Od S. M.

13.10.2021 roku.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Duch_Eonu_86, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.