29 października 2020 roku, godz. 11:41 37,0°C

List Do Was

Dzień dobry.

Z góry przepraszam za ten wpis, ponieważ zapewne niektórych z Was do mnie zrazi.

Za wszelką cenę starałem się unikać tu tematów politycznych czy społecznych. Ta strona, I Wy, jesteście dla mnie odskocznią od szarej codzienności uszytej właśnie z kwestii społeczno-politycznych.Wielu z Was bardzo lubię czytać, mimo, że nie dodaję Was do ulubionych, nie zostawiam serduszek itp. Cieszę się, że z kolei Wy, lubicie czasem poczytać te moje różne słowne zabawy w chowanego. Tym niemniej, choć zabrzmi to patetycznie, a ja patetyzmu nie znoszę organicznie, chwila jest wyjątkowa. Niestety z przyczyn negatywnych I takie też emocje mną targają w chwili, gdy piszę ten tekst.
W dniu 28.10.2020 roku w Polsce nastąpiła Zdrada Stanu. Faktycznie rządzący Polską tyran udowodnił, że rzeczywiście jest despotą na miarę Aleksandara Łukaszenki. Tego dnia, wieczorem, opłacane przez Jarosława Kaczyńskiego bojówki Organizacji Narodowo-Radykalnej oraz Młodzieży Wszechpolskiej we Wrocławiu oraz w Białymstoku nie prowokowane, nie zaczepiane, z dala od kościołów, zaatakowały na ulicach bezbronnych demonstrantów w tym również kobiety.
Drodzy Państwo, jest to Zdrada Stanu, jest to Zdrada Polski. Jarosław Kaczyński, za pieniądze zabrane medykom, sfinansował ataki bandytów na ulicach w/w miast. Jednocześnie w internecie ma miejsce ofensywa propagandowa tzw trolli internetowych pod hasłem “chciałyście wojny, to ją macie”.
Jarosław Kaczyński przekroczył ostatnią granicę I tym samym jest na prostej drodze do utopienia Naszego, powtarzam, Naszego Kraju w morzu krwi. Jest też na prostej drodze do Zakładu Karnego w Sztumie, gdzie wyroki odsiadują najgroźniejsi przestępcy w Państwie. Jarosław Kaczyński za bezprecedensową, w post-komunistycznej historii Polski, Zdradę Stanu, powinien otrzymać karę dożywotniego więzienia. Ten człowiek zupełnie oszalał. Ten człowiek otwarcie namawia Nas Wszystkich do rzezi. Nasyła na demonstrujących kreatury gorsze od ZOMO, zwykłych bandytów, nie mających nawet mundurów. Przeżyłem wszystkie postkomunistyczne rządy w tym kraju, ale żaden z nich, choć pozostawiały bardzo dużo do życzenia, pełne były złodziejów, krętaczy I karierowiczów, żaden z nich, z tych rządów, nie posunął się do czegoś takiego, na tak ogromną skalę.
Nie ukrywam, że biorę udział w protestach. Nie należę do żadnej opcji politycznej, wyszedłem na ulice, ponieważ po pierwsze popieram kobiety w ich postulatach, po drugie chcę ratować mój
Kraj z rąk szaleńca I jego pomagierów-kryminalistów. Nie jest też prawdą, jakoby w proteście uczestniczyły same feministki, gówniarzeria, lewactwo czy prowokatorzy. W protestach uczestniczą normalni ludzie, którzy, tak jak ja, tak jak część z Was, chcą walczyć o swoje prawa, chcą walczyć o normalną Polskę. Bo ja nie chcę stąd emigrować, uciekać jest najłatwiej,podczas gdy do walki potrzeba odwagi, determinacji I samozaparcia oraz rozumu. Nie chcę żyć w Polsce nienawidzącej. Nie chcę żyć w Polsce, gdzie można dostać po głowie od prawicowego fanatyka za chodzenie w kolorowej koszulce. Nie chcę żyć w Polsce, gdzie zaślepione nienawiścią środowiska ultralewicowe plują na Polską Flagę. Nie chcę stąd wyjeżdżać, ponieważ Kocham mój Kraj I chcę o niego walczyć. Chcę w nim normalnie żyć.
Jednocześnie nikogo nie namawiam do uczestnictwa w protestach. Jeżeli ktoś z kolei chce je wspierać tylko z domu, to też jest mile widziany. Osobom chcącym pozostać neutralnymi nie powiem nic ponad to, że jeśli nie chcą działać, to niech chociaż nie przeszkadzają, niech nie narzekają, I niech mają świadomość, że jeżeli nie obalimy tego bezwzględnego tyrana, to za kilka lat obudzimy się na drugiej Białorusi z wojskiem strzelającym do ludzi ostrą amunicją. Do wspierających tego tyrana nie powiem już nic, Wasze sumienia zrobią to za mnie.
Pamiętajcie, to już dotyczy Nas Wszystkich. Nie tylko kobiet. Bo przecież prawie każdy mężczyzna w tym kraju ma partnerkę, żonę, córkę, siostrę lub matkę. Dotyczy to Nas Wszystkich również ze względu na zupełnie zniszczoną służbę zdrowia, gdzie władza miała mnóstwo czasu, trzy I pół kadencji, żeby zacząć coś z tym robić. A oni nawet nie zaczęli. A oni w środku wielkiego kryzysu zdrowotnego w podły, cyniczny sposób sprowokowali ogólnokrajowe zamieszki. To się nie mieści w głowie. Czas przywrócić tu Państwo Prawa.

Jeszcze raz przepraszam za ten wpis, ale nie mogę dłużej milczeć, gdy Nasz Kraj płonie niszczony przez psychopatów I kryminalistów. Jednocześnie informuję, że na żadne tzw. hejty odpowiadać nie będę. Dość już jest nienawiści między Nami. Kaczyński, idziemy po ciebie.

Monika M. M.
 29 października 2020 roku, godz. 14:35

Ty nie przepraszaj. Nie powinieneś nawet.
Wszystkie instytucje i zawody zostały podważone, straciły zaufanie.
Ten rok przynosi ewidentną zmianę w naszym życiu. Następuje przełom. Przyszłość będzie inna. Mam nadzieję, że będzie miała, mimo wszystkich obaw, pozytywne efekty... Może nasze dzieci ich doczekają.