21 września 2022 roku, godz. 16:07

Kapliczka Bożej Męki

Tychy. Kapliczka Bożej Męki przy ulicy Generała Stefana Grota-Roweckiego. Piękna historia religijna przecudnie wkomponowana w kasztanowce. Ufundowana i wykonana w roku 1877. W 1979 roku ówczesne władze miasta postanowiły wyburzyć kapliczkę, gdyż raziła osoby, które zasiadały na trybunie honorowej podczas manifestacji pierwszomajowych. Ciężki sprzęt już wywrócił monument, kiedy tłumy mieszkańców Tychów zaczęły blokować dalsze niszczenie świętości. Manifestacje trwały do skutku, czyli władze zrezygnowały z niszczycielskich planów i postawiły kapliczkę na jej dotychczasowym miejscu. Wydarzenia te upamiętnienia tablica pod kapliczką.

Ilekroć przechodzę obok tej kapliczki, to jednak skręcam do niej. Obchodzę ją dookoła i podziwiam jej wzruszające piękno, wzmacniane boską maestrią otaczających ją kasztanów. Posyłam wtedy kilka ciepłych myśli Bogu. Najczęściej zwyczajny zachwyt i uwielbienie dla Jego dzieła w naszym życiu przez artyzm artysty, który dzieło wyrzeźbił. Piękna uwielbienie, to najprostsza modlitwa, która w sobie zawiera wszystkie potrzebne prośby, a Bóg już wie co ludzkości i ziemi ziścić, jakie łaski modlącemu spuścić.

W 1979 roku ideologicznym nawiedzeńcom nie udało się zniszczyć dzieła sztuki, świadectwa wiary, zaświadczenia pewnej kultury, pieczęci mądrości tradycji. Normalność nie zgnieciona została walcem postępu. Postępu w którym nie ma miejsce na religię. Na modlitwę. Na refleksję. Na zadumę. Na to, że ścieżki dobra są utarte i naprawdę nie trzeba, a nawet nie wolno przy nich manipulować.

Przyszłość tej kapliczki, a zatem dobra ludzkości, może być bardzo bardzo różna. Niestety ludzkość wydaje coraz to nowe hydry ideologii. To nie jest postęp najczęściej, tylko hedonizm posunięty do rewolucji pod przywództwem przerozmaitego gatunku i umaszczenia socjopatów i wynaturzeńców. O ile ekolodzy i obrońcy przyrody pewnie nie dopuszcza do ścięcia kasztanów przy kapliczce, to kapliczka może stać się celem kolejnej jakiejś krucjaty natur psychopatycznych. Kto wie, co za zaraza i z jakim pomorem się objawi swoją rządzą niszczenia.

Ostatnie lata przecież, to próba ideologicznego wymazania z historii i kultury historii i kultury mojego pokolenia, czyli Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Zwalają pomniki, obeliski i tablice tamtych lat bohaterów i męczenników. Wszystkim te działania kojarzą się z ideologią skrajnie prawacką, opartą o skrajne ekstremalne myślenie dogmatyków katolickich. Nie wykluczam więc w przyszłości zemsty i równania z ziemią wszystkiego co katolickie w rzeźbie i architekturze. Palenia Biblii, wymazywania historii kościoła z historii ludzkości. Zwłaszcza tutaj na ziemi po której On stąpał. Czy choć raz będziemy potrafili być mądrzy i nie dopuścimy do kolejnych szkód? Czy przerwiemy chocholi taniec nienawiści? Obala pomniki swojej historii tylko kto nienasidzi i jest zwyczajnie chory. Tamtą historię i kulturę tworzyli nasi dziadkowie i rodzice. Nikomu nie wolno mówić, że jego protoplaści nie. Tworzyli. Przez zaniechanie. Poniżanie. Gnębienie. Wyszydzanie. Wyśmiewanie. Wyniosłość. Wywyższanie. Pogardę. Niemyślenie. Myślenie klapkowate. Nieszanowanie. Tolerowanie. Rozwarstwienie. Brzydzenie. Czytanie. Nieczytanie. Kazania. Przemówienia. Brak uśmiechu. Brak serdeczności. Nieuczciwość. Bezprawie. Przymykanie oczu. Brak przymróżenia oczu.

Ostatnie dni lata. Owoce kasztanów jeszcze moszczą się w swoich jeżowatych otulinach. Jeszcze kilka dni i będą kolejnym pięknem, kiedy kokony otworzą się i ukażą brązowe owoce, też wielki tramwaj pożądania dla dusz fotografów i zwyczajnych pasjonatów pstrykania. Potem zbrązowieją i skorupki. Ze zeschłych łupin wypadną kasztany na łup dzieci, które przerobią je w małe dzieła sztuki w domu , w przedszkolu, w szkole, czyli za dość uczynią edukacyjno-artydtycznej tradycji. Kasztanowce zbrojne w grona tych szpilkowych owocni są jak straż dla tej kapliczki. Piękny skrawek Tychów. Taka bańka metafizyczna przy ruchliwej ulicy Grota-Roweckiego, która zatrzymuje człowieka do myśli, do medytacji, modlitwy, zadumy, wzruszenia, do pytań, do wiary i nadziei, do pochylenia głowy na przeszłością, do spokojnego spojrzenia w przyszłość przez sercem na dłoni.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa fyrfle, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.