18 lipca 2019 roku, godz. 8:03 1,2°C 0
fyrfle Mirek
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 17:24

Jestem za wulgaryzmami, bo to rzeczywista mowa polska, która istnieje w świecie w którym ja żyję. Myślę, że Twoje wyjaśnienie, to relatywizowanie i dzielenie na tych co mogą i co nie mogą. Ale jeszcze raz - jestem za wulgaryzmami. Są piękne...i ..uj

Irracja Grzegorz, Antoni.
 19 lipca 2019 roku, godz. 8:39

... widzę Mirku, że i Ty nie za bardzo rozróżniasz "wulgaryzmu" od "kolokwializmu" (w tym wypadku "dosadności" vel "rubaszności")... "rubaszność" (vel "dosadność") to jedno... a używanie pewnych słów jako "przerywników", czy użycie jako celowa obraza, itp. (czyli "wulgarność") to drugie...

... bycie "rubasznym", a jednak nie "wulgarnym", to jednak dość duża "sztuka"... pewnym "ideałem" twórczości "rubasznej" jest XIII księga "Pana Tadeusza", czy pewna część twórczości A. hr. Fredry, J. Kochanowskiego (niektóre fraszki), i kilku innych autorów...

;-)