17 marca 2022 roku, godz. 8:46 30,0°C

IKK: mgła wojny ("nie słuchaliśmy")

14 marca, 18 noc, Pokój i Dobro !!!

Bracia...
Bogu dzięki za kolejną, jak wynika z relacji braci, spokojną noc. Spokój, o którym piszę, jest w naszych rejonach.
W Kijowie, dzielnica Obołoń, w nocy spadła bomba na budynek mieszkalny. Chyba nie ma ofiar w ludziach. Bogu dzięki. Mariupol, nad morzem Azowskim jest niszczony.
Bracia, żyliśmy w mentalności, że brak wojny oznacza pokój.
Z pomocą, ze światłem przychodzi na dzisiejsze Słowo.
Wojna, to słuchanie siebie, nie Boga.
"....nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego by postępować według wskazań, które nam dał przez swoje sługi, proroków."
Proszę Was módlcie się za Ukrainę, za Ukraińców, za nas kapucynów, nie tylko, aby zakończyła się wojna, ale przede wszystkim, abyśmy słuchali bardziej Boga niż siebie. W ten sposób zakończy się wojna w naszych głowach, sercach i na froncie. OREMUS !
Zdjęcie z o. Pio przed wyjazdem do chłopców na granice Kijowa.
Bóg jest miłością !

Relacje Braci:

br. Jarosław Fedirczuk
Winnica
Pokój Bracia!
Wczoraj mieliśmy wieczorem, kolejny bus z pomocą humanitarną.
Alarm od 02:19 nocy jeszcze nie jest odwołany.
Pozdrawiamy z Winnicy
(Informacja późniejsza:
Alarm odwołany.)

br. Marek Lisowski
Dniepr !
Pokój. U nas spokojnie. Alarm tak, jak w Winnicy. Wczoraj w mojej parafii rodzinnej była ogłoszona zbiórka rzeczy dla Dniepra. Zło dobrem zwyciężaj...
U nas rano, przed 9:00 znowu był alarm. Pierwszy raz Eucharystia w piwnicy.

Br. Adam Wróbel.
Kamianske
U nas spokojnie. Wczoraj otrzymaliśmy pomoc humanitarną. Dziś pojechał bus z jedzeniem do Pokrowska. A w nocy będą u nas spać kapłani z ludźmi, którzy jutro zawiozą jedzenie do Charkowa. Br. Lonia pojedzie z nimi jako przewodnik.

Br. Maciej Styburski
Krasiłów
Pokój i dobro!
W Krasiłowie dwa alarmy w nocy, ale tak naprawdę to u nas prawie normalnie. Jak dotychczas miasto jeszcze bezpośrednio nie ucierpiało. Kościół wczoraj pełen ludzi. Uchodźcy, którzy mieszkają u nas i wielu przybyłych m. in. z Kijowa, którzy mają jakikolwiek związek z Krasiłowem - chronią się w naszym mieście, przyszli na Mszę Św.
Dziś czekamy na kolejne busy z pomocą humanitarną. Od południa kościół codziennie otwarty dla adoracji NS !!!
Wczoraj wieczorem (pozwolę sobie jeszcze wrócić do wczorajszego dnia, bo zapomniałem dobrej nowiny!) jednemu z animatorów - misjonarzy Szkoły Maryi mieszkających obecnie w Czepieliwce urodził się syn (drugie dziecko). A wieczorem (to już 5 rok) jak każdego 13 dnia miesiąca o 19:00 modliliśmy się na różańcu. Tym razem nie na placu w centrum miasta jak zawsze, ale przed kościołem. Zauważyłem, że intencje modlitwy napisane 5 lat temu robią wrażenie, jakby były napisane teraz!
Ufamy Bogu!
Pozdrowienia z Krasiłowa!

Br. Władysław Gmyrko
Starkon
Przesyła pozdrowienia i foto ze śniadania. Tzn. żyją i po odprawionej Eucharystii wchodzą w nowy dzień. Bogu dzięki.
Bracia wspomagają jak mogą, potrzebującym obrońcom Ukrainy.

Br. Roman Pop
Użhorod
U nas - w Użhorodze - raczej spokojnie. Aczkolwiek dzisiaj w nocy był drugi alarm. My na Zakarpaciu nie jesteśmy do tych alarmów przyzwyczajeni. Każdy alarm bardzo ludzi przeraża.

Niech Bóg nas błogosławi i niech nas strzeże.
Bracia z Kustodii Ukrainy.
Błażej z Kijowa
.............
PS.
A czy my, w Polsce, słuchamy? Czy może już się przyzwyczailiśmy, i wróciliśmy na dawne tory i spory, do swoich małych wojenek, wygrażania szabelką bliźniemu. Przestając doceniać i modlić się o pokój? Panie nie pozwól mi na obojętność. Nie daj zwyciężyć moim słabościom i małostkowości nade mną. (M)
"...Moje oczy słabną w nieszczęściu, †
każdego dnia wołam do Ciebie, Panie, *
ręce do Ciebie wyciągam.
Czy uczynisz cud dla umarłych? *
Czy wstaną cienie, by wielbić Ciebie?
Czy to w grobach sławi się Twoją łaskę, *
a wierność Twoją w miejscu zagłady?
Czy Twoje cuda widzi się w ciemnościach, *
a sprawiedliwość w krainie zapomnienia?
A ja wołam do Ciebie, Panie, *
niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa..." (Psalm 88)

oprawa śpiewana: Psalm 79 (responsoryjny, 14 marca 2022) https://youtu.be/mjvY42NTvPo

Odys syn Laertesa dandeLion
 18 marca 2022 roku, godz. 10:27

Zło nigdy nie było i nie jest potrzebne... Co innego "używanie" go do wyciągnięcia nauki. Traktowanie go jako ostrogi bardziej, a nie równoważnego w kontraście elementu, bez którego dobro nie byłoby w ogóle zauważone.
Są rzecz jasna filozofie, a nawet szkoły które etykę czy moralność wywodzą właśnie od zła (jako punktu odniesienia), ale jest to efekt paskudnego pomylenia logiki z sensem... Wiedzy z mądrością.
To właśnie z tego pomieszania niektórzy kalkulują w swoich planach, dopuszczając zło jako niezbędny element "życia"... A kiedy taka "filozofia" nabiera rangi doktryny państwowej, to należy się liczyć, prędzej czy później, z wojną. Cóż za paradoks że ma to często nazwę filozofii właśnie (umiłowania życia).

kukaczka Marlena
 18 marca 2022 roku, godz. 6:21
Edytowano 18 marca 2022 roku, godz. 6:22

..mam(y) egzamin, z wiary, nadziei i miłości..

Nie płacz Ewcia Ewa
 17 marca 2022 roku, godz. 17:47

My w Polsce?

Myślę, że najciężej na sercu jest tym najstarszym, którzy pamiętają II wojnę.
Wracają wspomnieniami i cierpią jeszcze raz.
A my, te kilka młodszych pokoleń dopiero się uczymy. Pokory, miłości do bliźniego.
I wracamy do przykazań.

Bo życie według nich daje pokój i dobro.

Może światu potrzebne było to zło, by spokornieć...
Smutne...