14 sierpnia 2019 roku, godz. 12:37

13.08.2019r.

Kraków, czyli sobie myślę, że pewna Maria została wzięta do nieba, to dogmat teoretyczny, a to, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu, to dogmat praktyczny. Oczywiście, że nie zawsze i nie w każdej sytuacji, oczywiście, że są wyjątki od reguły, tylko, że ja rodzinę, która mi zaszła za skórę na przykład chciwością i komentowaniem mojego życia prywatnego odrzucam definitywnie i raz i na zawsze.

Rodzinne spotkanie u notariusza,czyli pięciogodzinne spory w sprawie ugody majątkowej po śmierci członka rodziny. Każdy każdego chce wyr#[email protected]ć i są ci, którzy w całość sporu zostali wplątani nie z własnej woli, tylko przez chciwość rodziny i nieszczęśliwy zbieg okoliczności - śmierć i w wyniku tego bolesne dziedziczenie. Po takim spotkaniu większość z tych ludzi już nigdy w życiu chciałoby się nie spotkać.

Czemu taksy notarialne są drogie? Bo kancelaria jest w centrum miasta. Idziemy klatką schodową, a tam zamiast okien na półpiętrach, to witraże. Poza tym niewątpliwie to trudna praca, wymagająca znajomości prawa i odpowiada się majątkiem osobistym, czyli tak zwany zawód zaufania publicznego. Tutaj rodzi się pytanie o równość, czyli słowo, którym sobie gęby ucierają teraz wszyscy od strony pośladków. Taki notariusz, który się uczył, który pisze skomplikowane pisma prawne, który odpowiada za swoje czynności majątkiem, to on w odbiorze społecznym nie może być równy murarzowi i nie jest. Jest kastą ludzi lepszych. Takimi też powinni być sędziowie, prokuratorzy czy policjanci, ale nie są, bo decyzję wielu z nich są stronnicze i rażąco niesprawiedliwe. Często niestety inaczej traktują w swojej ocenie winy członków lepszych kast i ich znajomych, niż winy zwykłych śmiertelników. To boli i sprawia, że odbiór ich pracy w społeczeństwie jest całościowo negatywny. To środowisko nie umie oczyścić się z czarnych owiec i nie pozwala na państwowy nadzór nad sobą, więc w odbiorze społecznym staje się kastą nadzwyczajną, co trzeba czytać, że gorszym sortem. Smutne to, dzielące Polaków, a prawdziwe niestety. Ludzie zaufania publicznego, którzy nie mają autorytetu. Potem jest taki komentarz jak wczoraj do jednej sędziny w Krakowie ktoś powiedział, "że potem się dziwić, że sądy chcą rozj#[email protected]ć". Tu trzeba powiedzieć, że szczególnie negatywnie społeczeństwo podchodzi do sądownictwa właśnie krakowskiego, nawet sędziowie z innych części Polski uważają, że to środowisko szczególnie zdemoralizowane, a więc niknące akta, a więc czekanie na jakiś dokument pół roku, czy kompletne ignorowanie skarg ludzi.

Kraków, to ulica Grodzka, a przy niej Bar mleczny "Pod Temidą", gdzie emeryt z Podbeskidzia lub urzędniczka z Podbeskidzia mogą jeść obiad za akceptowalną cenę, nie będącą chciwością właścicieli. Żurek z jajkiem pięć złotych i kluski śląskie z gulaszem plus zestaw surówek za osiemnaście złotych. Dużo tutaj też stołuje się turystów z Azji i pracujących w Polsce Azjatów. Dwudaniowy obiad za pięć euro, to jednak uczciwe traktowanie człowieka, nie, jak to bywa w polskich kurortach, czy bogatych miastach, że turystę trzeba okraść, złupić, poniżyć cenami, pokazać wyższość, wyniosłość, panowanie.

Kiedyś mnie to rajcowało, a teraz świerzbi, że w każdym domu w Krakowie ktoś ważny urodził się, robił pierwszą kupę, umarł lub tracił dziewictwo czy zrywał gwint. Może to te negatywne doświadczenia ostatnich czterech lat i ta wojna rodzinna w sądach? Nie cieszą mnie bajeczne dorożki, a zauważam chamstwo Polaków, którzy wchodzą prawie na głowę wieszczowi na pomniku. Denerwuje mnie ten babelski gwar na i dookoła rynku, jak w Pradze czy w Wiedniu. Jedynie w Mc Donaldzie i "Pod Temidą", czuje się normalnie, pośród w miarę swoich. Do prawie szewskiej pasji doprowadzają mnie nagabywacze i podpuszczaczki próbujące zwabić mnie do krakowskich restauracji, tak jakby nie było Mc Donalda i pierogarni. Miło było się stamtąd zabrać i ciasnym bo ciasnym busem odjechać do domu. Przyjadę z powrotem, bo jest tam kochana część rodziny też.

fyrfle Mirek
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 14:15

Dziękuję serdecznie za Twoją opinię Wilce :) Pozdrawiam. Dobrego dnia.

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 13:48

Przykra rzeczywistość; Jeszcze smutniejsze, ze masa w niej prawdy.