yestem yestem
 11 grudnia 2019 roku, godz. 18:37

Jakie tam zabije??? Brutalnie, acz z wyjątkową gracją wykorzysta jeno...
okazję do zrobienia sztucznego oddychactwa metodą usta - pyszczor i wtedy... już każda Niewiasta - napalona. :D ha ha
smoq :P
Łańcuszki są... dla dresiarzy. :D

Miłego podwieczorku. :))

giulietka M.
 11 grudnia 2019 roku, godz. 9:00

Najbardziej uśmiechnął mnie znowu "smog" to nic, że z innej bajki.
Pozdrowienia dla Autorki i Yestem.;)

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 10 grudnia 2019 roku, godz. 22:35

Od zgubnych łańcuszków broń nas Panie...ja jak taki dostanę oczom nie wierzę jak w tym wieku można , aż tak być przesądnym ...zabobonnym...łańcuszki, dobre życzenia, uśmieszki tego pełno krok w krok....pozdrawiam i odczarowuję złe klątwy urum burum hahhaha pozdrawiam .....ciepło dziewczyny....:)

Monika M. M.
 10 grudnia 2019 roku, godz. 12:26

Też tych łańcuszków nie cierpię. Z jednej strony mały plusik, że ktoś o mnie pamiętał, bo musiał? wysłać do dziesięciu osób. Załapałam się zatem, ale... Jako, że wierzę, że "energia" krąży między ludźmi i we wszechświecie, to zawsze, gdy przerywam te łańcuszki (a przerywam!) - mam uczucie, że czemuś, być może nawet dobremu, się przeciwstawiam?
I czuję się nieswojo...