10 lutego 2017 roku, godz. 1:08 1,9°C

Cel

Codziennie ktoś kogoś zawodzi. Ktoś jest rozczarowany zachowaniem drugiego człowieka. Wszyscy pokładamy różne nadzieję i troski w innych ludziach. Jesteśmy wręcz przekonani, że nie są skłonni do wyrządzenia nam jakiejkolwiek krzywdy. Tylko że większość z tych ludzi nie wie tak naprawdę czego od nich oczekujemy. Większość tych ludzi może się mylić w wielu kwestiach. Człowiek nie jest nieomylny. To jest tylko człowiek.
Więc jeśli nie postąpił tak jak tego oczekujesz to nie dlatego, że celowo chciał cię skrzywdzić. Postąpił tak bo tak chciał.
Wybrał taką drogę, bo chciał i uznał ją za odpowiednią dla siebie. Jeśli Ci nie odpowiada to nie idziesz tą trasą.
Stawiam własne dobro ponad dobro wszystkich innych, ale czy to już egoizm?
Jest tyle pytań. Nie wiń innych za to, że idą własną drogą, a Ci ta droga akurat nie odpowiada. Tutaj się rozstajemy. Tak to musi być. Nieważne ile ze sobą przeżyliśmy. Jeden dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Kilka lat.
Już nie widzę tej drogi, którą ty podążasz. To nieistotne.
Nie możemy być bierni wobec wszystkiego, ale pewne sytuacje powinniśmy pozostawić życiu, by szły z góry określonym torem.
Banalnie kiedyś wierzyłam, że mogę zmienić przeznaczenie. W końcu udało mi się dojść do porozumienia w pewnych kwestiach.
Przeznaczenia nie da się zmienić, a jeśli chcemy uparcie w czymś trwać to zaczynamy tracić siebie. Tracimy swoją osobowość. Wszystkie te dobre cechy, które w sobie mamy tracimy.
Nigdy nie jest za późno na to by się podnieść, ale zdarza się tak, że możesz podnosić się nieco dłużej niż zakładałeś.
Zaczynałam już wierzyć, że jestem znów na szczycie i znów upadłam. To nie jest takie proste. Wszystko ci przychodzi łatwo, szybko odchodzi. Moja życiowa lekcja.
Grunt to się nie poddać. Choćby po kolanach, byle do celu.
Wytrwałość w dążeniu do celu, cechą którą warto w sobie zaszczepić.

Spokojnej nocy.

Aleksandra.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Raspberry, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.