27 lutego 2020 roku, godz. 19:11  1,7°C

Poranek to prawdziwy, zdrowy jak rydz towarzysz, kiedy tak z okrzykiem radości opada na śpiący jeszcze świat, otrząsa łzy z drzew i kwiatów, dźwięczy, hałasuje i śpiewa. Nic sobie nie robi z tkliwych uczuć, ścina chłodem wszystkie członki i śmieje się prosto w twarz, gdy człowiek staje przed nim zaspany i jeszcze jakby omotany światłem księżyca.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Joseph von Eichendorff, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.