Rincewind Jakub
 1 sierpnia 2010 roku, godz. 1:51

Może i przekazuje...lecz niewielu umie je odczytać - i tak naprawdę to o tym jest ten aforyzm, a nie o tym czy sama biblia jest dobra czy zła, drogi Halfdanie. (poza tematem dodam tylko, że prawdziwa biblia została dawno temu zniszczona przez jakiegoś szalonego króla ;)...a to co obecnie możemy przeczytać to tylko "bajki zebrane", czyli to co wierni pamiętali z oryginału...chodzi oczywiście o stary testament).

Obecnie religia (nie tylko chrześcijaństwo) to zbiorowisko motłochu próbującego uciec od odpowiedzialności (w końcu "Bóg" tak chce, nie im go kwestionować) albo szarlatanów próbujących zdobyć władzę nad tym motłochem. Prawdziwych wiernych można policzyć na palcach przysłowiowej ręki. Oczywiście nikt nie musi się ze mną zgadzać, w końcu jestem niepoprawnym pesymistą ;)

Halfdan Piotr
 6 lipca 2010 roku, godz. 1:40

Biblia przekazuje bardzo dobre wartości.

WillShakesSpear Adam
 31 października 2009 roku, godz. 18:30

Darthur...i ty niby czytałes biblie?

NORMY EGZYSTENCJI?
Zamykanie kobiety po urodzeniu dziecka, Godzenie sie na żebractwo, Zabijanie z debilnych powodów to są NORMY EGZYSTENCJI?
KSIĄŻKA ŻYCIA? To ja wole żyć "nie-życiem" niż słuchać tych regułek;)

Mało kto umie sie zbliżyć do niego w sposób właściwy bo to umieją tylko wariaci osoby z urojeniami itd. Nie ma złotego środka pomiedzy religią a życiem...albo żyjesz albo trwasz w malutkim świecie zwanym "bojaźn boża"

Wole być zwierzeciem i nie mieć nad soba Boga...a jeśli umre i go przed sobą zobacze to go zabije...by inni zobaczyli że nie jest tak źle być zwierzeciem

darthur artur
 9 kwietnia 2009 roku, godz. 1:50

zabawne jest to co niektórzy tu piszą. widać, że ich wiedza pochodzi jedynie z mediów i podwórka, ale to chyba przez złe wychowanie lub przykre doświadczenie z Kościołem. proponuję przeczytać wpierw biblię i podejść do tego nie jako do religii, ale jako zwykłej książki. przyznam się że sam nie zdążyłem w całości jej przyswoić, ale tyle ile zdołałem mogę wywnioskować jedno stwierdzenie: jest to książka życia, w niej zawarte są wszystkie normy egzystencji i prawidłowego funkcjonowania człowieka by sumienie go nie gryzło.

lecz co do cytatu to coś w tym jest. większość to dewocja czy też strach przed Bogiem. ludzie nie znają Go chodź tak uważają bo oklepali wszystkie psalmy i całą ewangelię. mało kto umie zbliżyć się do Niego w sposób właściwy. sam staram się cały czas znaleźć złoty środek by religia była w moim życiu oraz pomagała jak i ułatwiała żyć. bez zasad i poczucia, że ktoś stoi nad nami stalibyśmy się zwierzętami.

rikardo rikardo
 11 kwietnia 2008 roku, godz. 1:52

Zgadzam się z chrześcijaninem, bo Jezus rzeczywiście umarł, ale jako pierwszy został wzbudzony do życia i prawdą jest, że króluje w niebie, a co nie mniej ciekawe ma panować z ramienia swego Ojca nad całą ziemią i ludźmi, którzy chcą żyć w obiecanym przez Boga raju na ziemi...

rikardo rikardo
 11 kwietnia 2008 roku, godz. 1:44

Demolka ma rację, że Jezus jako człowiek był Żydem, ale założycielem chrystianizmu a nie chrześcijaninem, naśladowców Jezusa nazywamy chrześcijanami.
A co do chrześcijan - są tacy, którzy podają się za chrześcijan i tacy, którzy starają się być nimi naprawdę...

whale333 tomasz
 29 lutego 2008 roku, godz. 21:42

Religia jest niczym innym jak szata w która ubiera sie bestia. Religia została stworzona aby kontrolowac ludzi. Podawanie przykładu jana pawła jest śmieszne poniewaz sam nie stosowal sie do zasad ktore glosil.