jacekburn Jacek
 2 lipca 2015 roku, godz. 21:17

Ponowne zakochanie się faceta w tej samej kobiecie, jest zupełnie niemożliwe. Nic dwa razy się nie zdarza. Nie ma w tym tej pierwszej świeżości. Sam to przeżyłem.
Usiłowałem skleić coś, czego nie da się skleić. Było raczej nudno i przykro, a po pewnym czasie rozleciało się zupełnie. Pozostało rozczarowanie i wielki ból.

mechaa mechaa
 6 maja 2015 roku, godz. 22:51

Też tak myślę.

Xennaja Arcia
 11 czerwca 2014 roku, godz. 20:03

I całe szczęście, poniekąd.

Oiaa Ola
 19 stycznia 2013 roku, godz. 1:08

Nie zgadzam się. Siedem lat temu przeżyłam piękną miłość i choć straciliśmy to na długi czas, dzisiaj ten sam mężczyzna jest moim przyszłym mężem.

PannaDygresja Weronika
 12 czerwca 2010 roku, godz. 14:55

Zgadzam się w 100%,widzę na swoim przykładzie :
Jak oddani są moi byli partnerzy,ale wątpię aby kiedykolwiek zaczęła kiełkować jeszcze miłość;]

Słodzik Agata
 8 marca 2010 roku, godz. 16:54

Tego minusa ode mnie nie miało być, miał być plus...Sory:) A cytat... niestety prawdziwy i gdy się sprawdza w rzeczywistości.. bardzo smutny.

Oncka Kinga
 8 marca 2010 roku, godz. 11:33

..hmm ,uważam ,że wtedy jeszcze raz, uderzyć w niego może, to COŚ.

Kogucik Sebastian
 25 stycznia 2010 roku, godz. 19:29

gorzej jak nie przestał jej nigdy kochać

SmutkiemPijana Małgorzata
 20 października 2009 roku, godz. 15:47

"nie łammi serca" :/

finder Finder
 18 września 2009 roku, godz. 21:02

...

Haturi Mateusz
 2 września 2009 roku, godz. 22:26

Słowa wypowiedziane przez Oscara Wildea są dla mnie bardzo ważne. Uważa, że ma rację - ma rację jeśli chodzi o moją historię.

Póki to trwało było to bardziej realne niż cokolwiek innego, a Ona była dla mnie bardziej realna niż wszystko co przeżyłem, widziałem ją, całowałem ją.. Kocham ja, a teraz jej nie ma. Byliśmy z Katarzyną półtora roku, półtora roku szaleńcze miłości, prawdziwego uczucia. Niestety.. jedno kochało mocniej, aniżeli drugie.

niezapominajka Ewelina
 21 lipca 2009 roku, godz. 23:47

Prawdziwa miłośc nigdy nie wygaśnie...

Michael Jarosław
 24 listopada 2008 roku, godz. 2:48

Piękne słowa ale traktuje z przymrużeniem jako że wypowiadał je biseksualista

mareknike Marek
 31 marca 2008 roku, godz. 16:36

Trzeba mu przyznać racje. Mozze to i lepiej.
Gdy odchodzi kobieta, to miłosć meżczynzy umiera w sosób naturalny, mała cząstka "jego" nieżyje, , której raczej nie da sie odbudować,(staje sie innym człowiekiem ), gdy mężczyzna- miłosc była bardzo płytka, słaba i poprostu wygasła, wypaliła sie i już raczej nie zapłonie. to tyle jeśli chodzi o meżczyzne