2 sierpnia 2019 roku, godz. 14:44

* * *

nie żądaj
bym pat­rzyła Ci w oczy
zbyt wiele mamy
na su­mieniu
prze­cież sa­ma
z mi­lion ra­zy op­lu­wałam Cię
szkarłatem
licząc na Two­je
prze­budze­nie

idź już
nie od­wra­caj się
to naj­lep­sze co możesz
dzi­siaj zro­bić

uwol­nij nas
z des­truk­cyjnych objęć

Jacob_Filth Jot
 3 sierpnia 2019 roku, godz. 20:32

Hejo, hej

Takie pocięcie wersów jest irytujące, powoduje, że mam uczucie spadania ze schodów. Z każdego stopnia po kolei. Teoretycznie można to uznać, za zabieg wpisany w naturę wiersza, ale raczej nie wnosi za wiele do treści, ani tak zastosowane przerzutnie nie urozmaicają wiersza, a tylko utrudniają przebrnięcie przez jego treści. Ale to tak w sumie według mnie tylko.

Miłego wieczorku

 1 marca 2019 roku, godz. 13:05

nikt nie powie
że to miłość
bo miłości być
nie może

gasną wszystkie okna

i dłoń moja
pasuje
do twojej

 15 grudnia 2018 roku, godz. 9:15

bosy tupot o świcie
pies zjada płatki z podłogi
kapie mleko ze stołu

znowu kłótnia
ktoś szuka
ktoś goni
[...]

Serva me Servabo te
 28 grudnia 2018 roku, godz. 14:10

:)

 14 grudnia 2018 roku, godz. 21:51

nieoddalajsię
choćbynaszept
naoddech

obnażmnie
zmilczenia

zbytdużaprzestrzeń
między
słowami
rozlewakawę

nadźwięk
niedopowiedzenia

onejka onejka
 17 grudnia 2018 roku, godz. 10:30

takie kiełkowanie ... miłości :)

 13 grudnia 2018 roku, godz. 17:23

modlęsię
owiatr

gdywTwoichramionach
jakwsidłach
pajęczych
jeszczetlisię
nawpółżywa
sercemnadłoni

rytmicznie
zaciskając
pięści

yestem yestem
 14 grudnia 2018 roku, godz. 23:02

"... co rozgoni, ciemne, skłębione zasłony..."
Pozdrawiam. :))

 12 grudnia 2018 roku, godz. 13:49

drzazgą w oku jesteś

naj­gorętszym
przewinieniem

żółte prześcieradła
wiją się
jak węże

bezopamiętania

Serva me Servabo te
 14 grudnia 2018 roku, godz. 14:51

:)

 1 listopada 2018 roku, godz. 19:14

milczenie nieobecnych

szum­ny dzień
si­ne niebo po­nad nami
lecą liście z drzew

aleją roz­pa­lonych lamp
łat­wiej tra­fić
w pus­ty kąt

nie łączy nas żad­na z dat
nie wspomnę nic
wybacz

be­zimien­ny Ty

be­zimien­ny znicz

cisza

carolyna Karolina
 2 listopada 2018 roku, godz. 11:26

klimatycznie

 7 września 2018 roku, godz. 17:11

Pokorna Madonna

Ty, któraś perły rozrzucone przez barbarzyńcę
w bandaże zbierała
Ty, któraś własną twarzą broniła swe dziecko od razów
stoisz dziś pod ścianą
sądzona
przez rozszczekane służebnice
ktore ponad przykazania się nie wychylają
wzgardzona
opluta jadem
za próby ocalenia jutra
Ty, która posiadasz w sobie siłę tytana
pokornie chylisz głowę
z wiarą
że jesteś częścią Jego planu

 4 września 2018 roku, godz. 16:43

***

wy­padam z rąk
jak sreb­rna moneta
brzęczę

i nic

nie pochy­lasz się
nie pod­no­sisz
nie za­bierasz

na szczęście

LiaMort Andzia
 9 września 2018 roku, godz. 20:08

Na szczęście, zabieram. ;)

 1 września 2018 roku, godz. 8:17

wrzosy
zbierają z ziemi
krople krwi
układając z nich
poduszkę pod Twe skronie

szepczą cicho
- śpij dziecino, śpij, [...]

Serva me Servabo te
 3 września 2018 roku, godz. 15:04

Dziękuję.

 2 listopada 2016 roku, godz. 12:10

milczenie nieobecnych

szumnydzień
sinenieboponadnami
lecąliściezdrzew

alejąrozpalonychlamp
łatwiejtrafić
wpustykąt

niełączynasżadnazdat
niewspomnęnic
wybacz

bezimiennyTy

bezimiennyznicz

cisza

krysta krystyna
 3 listopada 2016 roku, godz. 17:06

wzrusza.
pozdrawiam.

 6 kwietnia 2016 roku, godz. 10:50

wypadam z rąk
jak srebrna moneta
brzęczę

i nic

nie pochylasz się
nie podnosisz
nie zabierasz na szczęście

Serva me Servabo te
 7 kwietnia 2016 roku, godz. 23:44

Dziękuję Wam za opinie.
Pozdrawiam serdecznie

 21 listopada 2015 roku, godz. 8:57

huk
świst
strach

w tłumie gapiów

Ty

Jesteś
który
Jesteś

przed deszczem kamieni
chowają się
dłonie

fyrfle Mirek
 14 grudnia 2015 roku, godz. 12:54

Obawiam się, że nie dorosłem do tak subtelnej Poezji.

 20 listopada 2015 roku, godz. 13:48

nie poddawaj się
nie uciekaj
nie otrzepuj dłoni
z kurzu

ten cały pył
to my

jestem tu

nie możesz
przeoczyć

Serva me Servabo te
 20 listopada 2015 roku, godz. 21:51

mill ~
posyłam uśmiech :-)

 27 października 2015 roku, godz. 10:51

wzdrygasz się
na dźwięk
skrzypiącego cedru

kręcisz w głowie
słowami
kwiatami
przesiąknięty
papierosowym
dymem

cierpliwie wyjmuję
z popiołu
resztki Twoich obietnic
rzuconych pospiesznie
z przestrachu

jak zaproszenie
na nie nasz
taniec

Serva me Servabo te
 7 kwietnia 2016 roku, godz. 23:45

Krysta, dziękuję za zatrzymanie się ;-)
Pozdrawiam :-)

Serva me

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Serva me postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 8 kwietnia 2015 roku

Zeszyty

ciepły powiew

…z serca

haiku

świat w trzech wersach

myśli, wiersze, teksty

które zatrzymują

2019-08-03, godz. 20:32

Jacob_Filth skomentował(a) tekst * * * nie żądaj bym [...] autorstwa Serva me

2019-08-02, godz. 14:42

2018-12-28, godz. 14:10

Serva me skomentował(a) tekst bosy tupot o świcie [...] swojego autorstwa

2018-12-17, godz. 22:21

Gaia skomentował(a) tekst bosy tupot o świcie [...] autorstwa Serva me

2018-12-17, godz. 10:30

onejka skomentował(a) tekst nie [...] autorstwa Serva me

2018-12-17, godz. 10:29

onejka skomentował(a) tekst bosy tupot o świcie [...] autorstwa Serva me

2018-12-15, godz. 17:47

yestem skomentował(a) tekst bosy tupot o świcie [...] autorstwa Serva me

2018-12-15, godz. 7:56

2018-12-14, godz. 23:02

yestem skomentował(a) tekst modlę [...] autorstwa Serva me

2018-12-14, godz. 22:47

yestem skomentował(a) tekst nie [...] autorstwa Serva me