4 listopada 2016 roku, godz. 1:00 10,9°C
 Tekst dnia 4 maja 2009 roku
TeczowaOna Izabela
 7 lutego 2010 roku, godz. 11:38

Najlepsza... :)

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14 0,0°C
Seneka90 Martyna
 16 kwietnia 2009 roku, godz. 18:30

tak boli i niestety trzeba bardzo tego chciac by te gre zakonczyc! Bo nieststety dalam sie juz w nia wciągnąc :(

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14 0,0°C
anullla23 ania
 21 kwietnia 2009 roku, godz. 22:32

sądzę,że niektórzy mają zbyt mało odwagi by powiedzieć ! DośĆ!boją się rozpocząć nowe życie bo co będzie jesli okaże się,że to nowe życie wcale nie jest lepsze!?boją się rozczarowania!!!!(dobra myśl)

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14 0,0°C
ciastek Joanna
 30 maja 2009 roku, godz. 14:53

Osoby swatające i pomagające rozwiązywać problemy innych, często nie potrafią pomóc sobie ani się 'zeswatać'

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14 0,0°C
Aluś Alicja
 26 czerwca 2009 roku, godz. 16:52

[*]

 13 września 2010 roku, godz. 12:33 205,4°C
Seneka 18 Gerard
 13 września 2010 roku, godz. 21:06

Bardzo dobra myśl...Pozdrawiam.

Seneka90

Autor

Ciągle siebie poznaje, ale
Jestem raczej typem "cierpienia w ciszy"

Co lubię ? Hmm, czuć swobodę działania, gdy w pełnym ?makijażu? idąc przez ulice słyszę bluzgi - to mnie nakręca jeszcze bardziej . Ludzi którzy nie starają się na siłę zrozumieć ale tolerują ... Czasem chce dać za dużo i za szybko, bo życie jest mrugnięciem oka. Czasem za dużo daję ale nic nie dostaje w zamian... Wtedy odchodzę bez ostrzeżenia. Dużo wymagam od siebie.

Czego nie lubię ? To już trudniejsze - sytuacji bez wyjścia . Ludzi bez wyobraźni i poczucia humoru oraz tych, których umysły tkwią gdzieś w próżni , którą ów osobnicy sami stworzyli i ani rusz. To bywa żenujące. Nie rozumiem i nawet nie zamierzam zrozumieć osób, które robią wszystko żeby być tylko zaakceptowanymi przez innych. Zero tolerancji dla tandety, bylejakości i dla przeciętniactwa. Życie jest na to za krótkie aby przeżyć je w szarzyźnie...

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku

Zeszyty

Nie mam pojecia co o tym myslec

Kiedy czuję, że coś mnie przerasta, gdy nie mogę czegoś zrobić, wtedy kładę się na podłodze i wpatruję w sufit, jak gdyby na tym tle była zawarta jakaś odpowiedź lub rada. Jest jeszcze jeden rodzaj moich nerwów. Uwalnia się wtedy, gdy denerwują mnie ludzie, jednak częściej, gdy czuję bezsilność. To są najgorsze momenty, bo wtedy nie potrafię robić nic, oprócz bezsensownego szlochu. Po płaczu najczęściej kładę się i znów wpatruję w sufit. Przerasta mnie wtedy moja bezsilność... Niewiem czy pamietasz, ale czesto bylam nieobecna, a potem znikalam gdzies w swoja samotnosc. Bylam bezsialna i niemoglam nic poradzic na to co sie dzieje w waszym zwiazku mój byl juz przegrany, a na wasz nie potafilam zaalarmowac. Dlatego byly te wszystkie komentarze do Ciebie, aluzje nie potrafilam inaczej tego wyrazic. Ja to widzialam i chcialam Ci jakos o tym powiedziec, ale nie bylo szans. Bylam na to za slaba. Zreszta nie chcialam sie wtracac w wasz zwiazek. Naprawde nie chcialam zeby tak wyszlo...

Nowy Rozdział - Czekanie na decyzje -

ŚCIEŻKA
********
Jestem w kropce
Czy wiesz w której...?
Z radością i smutkiem się zmagam
Sama, pod osłoną nocy
Emocje rozchwiane
Jak huśtawka na wietrze
I nie wiem doprawdy
W którą stronę mam pójść
Poprowadź mnie proszę ścieżką zieloną
Tam, gdzie znajdę swoje miejsce
Poprowadź...
...bo sama już błądzić nie chcę...