23 listopada 2019 roku, godz. 20:23  7,1°C

***

Ze snu koszmarnego
budzisz mnie do życia
muskaniem jak pióra
przemykają po sennej skórze pocałunki
gdy kolejną dobrą datę
wystukują na moich plecach Twoje palce

I nowy dzień się zacznie
gdy krzykiem Cię obejmę
ciasno jak udami

kaskadą wilgoci
spłynę jak lodowiec
topniejący pod ciepłem
Twoich dłoni

 23 listopada 2019 roku, godz. 20:21

Dziś jestem pewna, że kiedy J.K. Rowling tworzyła dementora, miała na myśli kogoś takiego jak ty...

Tekst zgłoszony do konkursu Wiersz jesienny
 23 listopada 2019 roku, godz. 20:14  11,5°C

ile zwiędłych liści...

ile talerzy musi wystygąć na stole
przy którym tylko czekanie
i nikt się nie przysiądzie

ile herbat odruchowo
nalanych w dwie szklanki
musi teraz popłynąć do zlewu

ile zwiędłych liści
musi osypać się na ziemię
by móc odzyskać oddech
po tym jak
kogoś komuś brakło...

/mormysia/

Renata Broda

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Renata Broda postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  23 listopada 2019 roku