9 kwietnia 2011 roku, godz. 19:42 232,0°C
Papillondenuit marie
 10 kwietnia 2011 roku, godz. 20:01

i nic
proszę mi tu nie spamować

:)

 7 kwietnia 2011 roku, godz. 22:17 612,5°C
 Tekst dnia 21 stycznia 2012 roku
Papillondenuit marie
 8 kwietnia 2011 roku, godz. 20:44

eh...
:)

 6 kwietnia 2011 roku, godz. 00:48 540,2°C
 Tekst dnia 4 stycznia 2014 roku
natalia(__ups Natalia
 4 stycznia 2014 roku, godz. 9:51

Tak , zarówno jedność , jak i jednolitość zaciera granice struktury

 3 kwietnia 2011 roku, godz. 16:50 128,3°C
Papillondenuit marie
 3 sierpnia 2011 roku, godz. 16:11

:)

pozdrawiam ciepło Ewo

 1 kwietnia 2011 roku, godz. 16:43 531,4°C
Papillondenuit marie
 8 kwietnia 2011 roku, godz. 19:17

"umrze nie wiedząc kiedy..."
wiesz, chyba jest tak, że w pewnym sensie w każdej chwili umieramy i rodzimy się
to, co w nas istnieje to pewne wzmacniające się tendencje, możliwości i przyczynowo-skutkowe zależności
ale im więcej skupiania się na tym, co 'było' lub co 'będzie' zamiast na tym, co 'jest' - tym mniej w nas możliwości, a więcej tych dwóch pozostałych aspektów istnienia...

pozdrawiam
:)

 29 marca 2011 roku, godz. 21:49 855,0°C
Papillondenuit marie
 31 marca 2011 roku, godz. 18:34

coś w tym jest :)

 28 marca 2011 roku, godz. 23:28 151,5°C
Papillondenuit marie
 23 kwietnia 2011 roku, godz. 19:53

rozwój ograniczony jest przez doświadczenie
i dowolność jego interpretacji

nie jestem specem od metafizyki
ale na tyle, na ile ją liznęłam
unika ona umiejscawiania się na osi
główny i chyba jedyny zarzut wobec 'prawdziwej' metafizyki jest taki, że aspiruje do bycia poza wszelką osią
poza intepretacją doświadczenia będąc jednocześnie 'w nim'

 27 marca 2011 roku, godz. 17:07 122,2°C
Papillondenuit marie
 8 kwietnia 2011 roku, godz. 00:20

pewnie mogłabym uwierzyć
ale akceptacja jest mi chyba bliższa
może to w nią "wierzę"
:)

 11 marca 2011 roku, godz. 00:28 74,7°C
Papillondenuit marie
 12 marca 2011 roku, godz. 21:33

miło mi Aga, dziękuję :)

oj Grześ... jak Ty to robisz... zawsze wiesz, co człowiekowi w duszy gra... tak, to spotkanie zapachnieć mogło tylko zimą... dla wiosny nie ma i pewnie nie będzie w nim miejsca...

pozdrawiam ciepło
:)

 19 lutego 2011 roku, godz. 15:55 112,3°C
Irracja Grzegorz, Antoni.
 20 lutego 2011 roku, godz. 19:57

... będzie mi miło Emilio...

... jeżeli chodzi o wiersze to najbardziej mnie denerwuje w nich jakiegokolwiek powiązania, pewnej rytmiki... nie wystarczy zapisać, jeden po drugim zdania ( nawet najpiękniejsze )... jednak muszą tworzyć jakąś całość... czy to rymem ( może być różny ) czy też ilością sylab (zgłosek )... może być np. 13 w jednym ( tworzącym całość ) wersie a później tyle samo w 2,3 lub 4 wersach tworzących następną całość... wtedy wiem, że to "mowa wiązana" a nie zlepek przypadkowych słów i zdań... przynajmniej ja tak to odbieram...

Papillondenuit

Autor

http://www.youtube.com/watch?v=tkGg32n4JcA

...
Białe przepaście
Gdybyś coś
naprawdę kochał
lub był przywiązany
- naprawdę: nie byłoby ich

Ręce i stopy są pełne spadania
- co trzyma mnie za język?

[Marcin Świetlicki]

... http://www.youtube.com/watch?v=Pl48SJXcWtc

----
'Najlepsze sny to nie te, z których nie chcesz się budzić.
To te, które pozwalają uwierzyć, że rzeczywistość może być równie niezwykła.'
Damian (~Huaquero)

Konto utworzone  12 września 2010 roku