11 grudnia 2013 roku, godz. 18:02

Głupi teatr.

Sądząc, że postępujesz głupio obarczasz się często nie swoją odpowiedzialnością. Nikt nie pyta głupca, dlaczego postąpił głupio, tylko dzieli się szyderstwem, które ogólnie przyjęte za dopuszczalne szuka zrozumienia dla własnej niefrasobliwości. Głupie, prawda? Gdy czegoś nie wypada nam zrobić to często dzieje się tak nie z powodu rzeczywistych ograniczeń, lecz [...]

 10 grudnia 2013 roku, godz. 23:04  6,3°C

To, czego się boisz nie jest tym, kim jesteś

MyArczi Artur
 10 grudnia 2013 roku, godz. 23:12

strach bywa skurwysynem, a to już jest dosyć ludzkie

 16 stycznia 2013 roku, godz. 23:25

Potęga zachwytu.

Przyklejeni do zewnętrznych przejawów formy (tego, co chwytasz jako materialne) zaczynamy oddalać się od siebie, nie siebie nawzajem(choć również), lecz siebie od środka. Nie siebie organicznego, ale od siebie duchowego. Gdy kierujesz swoją energię ku tym rzeczom ulega ona rozproszeniu. Lgnięcie do powtórzenia stanu zwanego "bycie zakochanym" jest jednym ze źródeł utraty tej [...]

 6 listopada 2012 roku, godz. 23:40  4,0°C

Motywacja - miłość.

"Kiedy kochasz, ciebie nie może być - może być tylko miłość, tylko kochanie. Stań się kochaniem." Osho
Staję się tym, kim chcę być, jestem ogarnięty, przepełniony dobrymi uczuciami, swobodą, wolnością i lekkością - żyje we mnie miłość. Do nikogo nie należę i nikt nie należy do mnie, ślę wszystkim wyrazy miłości i spełnienia. Zawieszony w teraźniejszości unoszę się lekko nad ziemią, wszystko jest nowe, wszystko jest boskie. Pozbawiony poczucia czasu i przestrzeni przenikam wszelkie wymiary uczuć, spotykam je, głaszczę z umiłowaniem tej chwili, nie zostanę tu długo, lecz nieważna jest przyszłość, i przeszłość już nic nie znaczy...po prostu nie ma mnie.

(Z cyklu Moja medytacja).

Lola Lola Mika
 27 stycznia 2013 roku, godz. 23:53

Pięknie medytujesz :)

 6 listopada 2012 roku, godz. 23:38  6,4°C

Zamęt.

Jestem zmieszany, od zamętu spieniony do granic możliwości...szukam wyjścia, nie znajduję, pukam do drzwi, otwieram...i stoję nad urwiskiem. Urwało mi łeb przekonania nad sensem codzienności; byłem sam, jestem sam i umrę w samotności.

sprajtka Ala
 31 stycznia 2013 roku, godz. 16:07

Jak mleko do kawy na którą mamy wielką ochotę. Niestety samo mleko kawy nie czyni. Połączenia pojedynczych elementów sprawia, że łatwiej przełknąć samotność. Umiera każdy za siebie, mimo, że w sercu tyle pochowanych już osób...

 30 października 2012 roku, godz. 7:52  7,1°C

Pamiętnik samobójcy - literacka noc Dzień 3. - noc przed pożegnaniem.

Jestem pogodzony, ostateczna medytacja, spokój. Myślałem, że więcej cierpienia mi to sprawi, a jednak czuję tylko ulgę. Nie zostawiam po sobie nic, nikomu już nie będę ciężarem i nikt mnie już nie będzie zawadzał. Otwieram ostatnie drzwi, poza świadomością, zapadam w sen. Nigdzie nie idziesz, tylko się unosisz, widzisz siebie i czujesz radość, a przede wszystkim spokój, nie [...]

Shelou. Ania.
 30 października 2012 roku, godz. 20:53

czytam i czytam, a w głowie robi się coraz ciszej...

 29 października 2012 roku, godz. 8:17  0,5°C

Pamiętnik samobójcy - literacka noc 4 i prawie 3 - miłość

Napisałem 10 439 słów w moim pamiętniku, teraz dodaję nowe.

Dzień 4. - dalszy ciąg o miłości.

Człowiek Tao jest wszędzie, choć samo pojęcie nic nie znaczy, a znaczeń może mieć tysiące. Dlatego patrząc na płatek śniegu zająłem się tylko obserwacją, bez zdania na jego temat. Pojawił się znienacka, przeleżał na przedramieniu, tuż w okolicy nadgarstka jakieś trzy [...]

 28 października 2012 roku, godz. 7:40  0,4°C

Pamiętnik samobójcy - literacka noc 6 i ledwie 5.

Dzień 6.

Dryfuję po oceanie umysłu, jestem rozbitkiem płynącym na tratwie szaleństwa. Dźwięki, światła, zapachy, które mnie otaczają niezmiennie stają się moim przekleństwem. Wszystko, czego się dotknę pachnie metalicznie i tak samo uraża, jak w czasie choroby, gdy nawet zetknięcie odzieży z ciałem sprawia ból. Wyrobiłem w sobie umiejętność nie zwracania uwagi na moją [...]

hiszpan arek
 21 maja 2014 roku, godz. 15:31

podoba mi sie wszystko co piszesz,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,jestem pod wrarzeniem,,,,,,,,,nie obca jest mi idea taoizmu i wu-wei,,,,,,,,,,,,,,,dzieki za wspaniale chwile reflexi

 26 października 2012 roku, godz. 2:02  0,3°C

Pamiętnik samobójcy - literacka noc 7 i prawie 6.

Dzień 7 c.d. 

Wyłowiłem z rynsztoka metalowy pręt, z którego zwisały cuchnące szmaty, kawałki trawy i coś nieokreślonego w fazie rozpadu. Nade mną smuga szarego światła z prześwitu od ulicznej kratki, tej przy krawężniku, wskazywała na wczesny zmierzch lub poranek. A może po prostu było pochmurno? W moim położeniu czas raczej nie miał wielkiego znaczenia, był bardziej [...]

 25 października 2012 roku, godz. 2:47  4,5°C
.
Albert Jarus Albert
 25 października 2012 roku, godz. 21:13

Dotrzymąć zobowiązań, rozwiązać, zakończyć.... trudne to...

 23 października 2012 roku, godz. 2:18  2,5°C

Pamiętnik samobójcy - literacki dzień 9

Dzień 9.

Coraz bliżej rozstania, minuta po minucie świadomość spija mi krew z podświadomości. Gdzie nie spojrzysz życie ucieka przez palce, liczy się tylko ten, kto potrafi oszukać, wyłudzić, znieważyć. Odwaga nie znosi pokory, równowagi i dobroci; to odwrócony obraz rzeczywistości. Ludzi, których spotykam widzą tylko siebie, choć nigdy nie zobaczą w lustrze swojego [...]

pogarda 55 grażyna
 23 października 2012 roku, godz. 8:44

Ciekawy tekst, sąsiadka hipokryzja w zwierciadle złośliwości własnej, bardzo wylewna, wariatka, powiedziałby nie jeden lekarz ze specjalizacją psychiatry, pozwolę sobie zauważyć
Pozdrawiam Miłego dnia

 22 października 2012 roku, godz. 9:02  14,8°C

Pamiętnik samobójcy - literacki dzień 10 - dwa dni wcześniej.

Dzień 10.

Wolny człowiek pozbawia się życia, ponieważ nie może znieść zniewolenia, nieuchronności zachowania tłumu - spotwarzenia. Życie jest jak prowokacja, ukartowane dążenie do marzeń, które nigdy się nie spełnią, a nawet jeśli i tak w spełnieniu będzie tkwił niedosyt, że zawsze można było lepiej, szybciej, sprawniej. Upolowałem jedną duszę, cień pragnień [...]

hiszpan arek
 21 maja 2014 roku, godz. 15:58

kapitalny text,,,,,,,,,,czytam y czytam,,,,,,,,,juz piaty raz,,,,,,,

 18 października 2012 roku, godz. 17:24  2,1°C

Pamiętnik samobójcy - parę dni. C.D.

Dzień 11.

Wczoraj nie miałem siły pisać i choć nie używam kciuka do pisania ból pulsował, a krew chciała się wydostać na zewnątrz. To świat wewnątrz chce się wydostać? Jest tyle rzeczy, które chciałbym zrobić i zawsze jest jakieś „ale”, które trzyma mnie w ryzach. Proszę wiatr, by zmienił kierunek, „Requiem” Mozarta słychać w każdym moim kroku, stąpam wśród [...]

 17 października 2012 roku, godz. 15:19  0,1°C
.
 28 sierpnia 2012 roku, godz. 14:07  14,5°C

"Skoro jest źle to jeszcze nie jest koniec, ponieważ wszystko dobrze się kończy"

Fragment z filmu "Hotel Marigold"

CzerwonaJakKrew Laura
 28 sierpnia 2012 roku, godz. 15:00

Pozytywnie...Tak nastraja optymistycznie ta myśl, choć nie Twoja... Mi to nie przeszkadza, bo tak czy inaczej uwielbiam przeróżne cytaty... :)

Pozdrawiam,
CzerwonaJakKrew

osho713

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko osho713 postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 16 lipca 2012 roku

Zeszyty

Nowy światopogląd

Bez zaangażowania nie można, ale z zewnątrz wszystko wygląda lepiej...

2014-05-21, godz. 15:58

hiszpan skomentował(a) tekst Dzień 10. Wolny [...] autorstwa osho713

2014-05-21, godz. 15:31

hiszpan skomentował(a) tekst Dzień 6. Dryfuję po [...] autorstwa osho713

2013-12-11, godz. 18:02

osho713 dodał(a) nowy tekst Sądząc, że [...]

2013-12-10, godz. 23:12

MyArczi skomentował(a) tekst To, czego się boisz nie [...] autorstwa osho713

2013-12-10, godz. 23:04

2013-01-31, godz. 16:07

sprajtka skomentował(a) tekst Jestem zmieszany, od [...] autorstwa osho713

2013-01-27, godz. 23:53

Lola Lola skomentował(a) tekst "Kiedy kochasz, ciebie [...] autorstwa osho713

2013-01-16, godz. 23:25

osho713 dodał(a) nowy tekst Przyklejeni do [...]

2012-10-30, godz. 20:53

Shelou. skomentował(a) tekst Jestem pogodzony, [...] autorstwa osho713

2012-10-30, godz. 7:52

osho713 dodał(a) nowy tekst Jestem pogodzony, [...]