8 marca 2017 roku, godz. 9:56

Kobietom...

Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę,
to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni,
gdy ty patrzysz an mnie tak poważnie, jakbyś w moich
oczach widział gotycki kościół. A ja nie jestem
żadną świątynią, tylko lasem i łąką - drżeniem liści,
które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi
potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu
przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu.
I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają
nie tknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd
wiem, że masz bardzo piękne usta.

Halina Poświatowska

a ode mnie https://odyssynlaertesa.wordpress.com/2016/03/08/dobrze-ze-jestes-kobieta-i-fragment-z-pamietnika-adama/
i to http://www.kwiatki.org/kwiaty/misiek-pluszowy-kwiatki.jpeg

Odys syn Laertesa Odyseusz
 18 marca 2017 roku, godz. 10:52

Uznam to za komplement onejko :) i nie ma o czym mówić. Cieszę się że przypadło Ci do gustu. Pozdrawiam... również fyrfle

 6 marca 2017 roku, godz. 23:20

You… make it easy

(refleksja nad autosugestią)

Nie za to cenię cię że jesteś
piękna i taka… tajemnicza
bo to każdego trafić może
zwłaszcza gdy bezrozumnie czyta

Nie za to że poruszasz nozdrza [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 8 marca 2017 roku, godz. 9:58

Dziękuję za odwiedziny kluczniczko :)
Moc pozdrowień dla Ciebie

 15 stycznia 2017 roku, godz. 20:23

Nie pokonasz jej...

Bez niej…

…bywają chwile
gdy barwne jak motyle
myśli o sobie samym
daleko przeganiamy

Ze strachu co będzie z nami [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 6 marca 2017 roku, godz. 23:18

Serdeczności nicola
Nie inaczej Eneida
Być może piórem

 2 marca 2016 roku, godz. 15:08

Marsz ku wolności

(bo starość to nie jest wiek… to tylko kilometry)

Zbliża się dostojnie jak gwardia cesarska
krokiem coraz szybszym podwójnie mierzonym
z wyprężoną piersią przyszłość ciut dojrzalsza
starość wiecznie młoda jak marsz Radeckiego

Wśród burzy oklasków łzy leją się szczere
to koniec nadciąga wędrówki przez życie
lecz choć do zrobienia pozostało wiele
niech się [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 12 maja 2016 roku, godz. 2:22

Oj dawno Cię nie było zamglona kobieto... Zdrowia! :)

 1 marca 2016 roku, godz. 13:33

jednomyślność

pragnieniem jak słońcem paleni
jednako w dal zapatrzeni

zza siedmiu mórz żeglarz
co w ląd już nie wierzy
zza siedmiu gór ona
księżniczka w swej wieży

Czekają w niewoli wolności
cudu (nie)zwykłej miłości

Odys, 25 luty 2016 https://odyssynlaertesa.wordpress.com/2016/02/27/jednomyslnosc/

Odys syn Laertesa Odyseusz
 15 stycznia 2017 roku, godz. 20:24

Dzięki Alicjo... Pozdrawiam

 16 października 2015 roku, godz. 12:13

Powrót do Itaki

Płynę wśród mętnych świata zwid
co porwać chcą mą duszę
wpatrzony gdzieś w o Tobie mit
swój własny zwalczyć muszę.

Syreni śpiew nie straszny mi
gdy sznur miłości ciasny
oplata serce z pokus drwi [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 1 marca 2016 roku, godz. 13:34

Tradycyjnie dziękuję Paniom za pozytywny odbiór i pozdrawiam... (za wszystkie zaległe dni takoż :) )

 14 października 2015 roku, godz. 11:18

Kiedy w sercu pusto
Echo odpowiada
Zamiast dobrej rady
Słychać głuche - zdrada

(inspirowane Herberta "głosem wewnętrznym")

Odys syn Laertesa Odyseusz
 15 października 2015 roku, godz. 21:14

Onejko perfekcyjnie rozszyfrowałaś drugi podmiot i poszłaś we właściwy wniosek :)

Wietrze bo też konstrukcja myśli pozwala na kombinację wersami a wypełniaczem serca powinien być rozum jak słusznie onejka zauważyła (choć to trudna sztuka bo serce to emocje i namiętności nad którymi czasem ciężko zapanować)

Starlight, bo ja lubię dzielić się tym co mnie inspiruje. To jakby nie patrzeć często fundament tego co później w mojej głowie powstaje. Czy to co napisałem jest zgorzkniałe? Być może w odbiorze, ale zapewniam Cię że tego rodzaju uczucie w ogóle mi nie towarzyszyło kiedy to wymyślałem :) Kierowałem się pewną logiką.

Jaki tam dramat Eneido. Ot pewna konsekwencja, której można jednak przeciwdziałać :)

Pozdrawiam wszystkich i każdego z osobna i dziękuję za podzielenie się swoimi skojarzeniami

 13 października 2015 roku, godz. 21:05

"Ty przed Ja" (Jestem Drugi)

Jak trudno jest kochać bliźniego
gdy nienawidzi się siebie samego
W Twój obraz na podobieństwo miłości
wpatrzony przez pryzmat złości
potrząsam głową na boki
zamykam oczy
ślepy na dobra widoki

Więc...

Chwyć mnie proszę nadziej(i) wiarą
bym nie stał się złego (ego) ofiarą
Prowadź jak ślepca co widzieć chce (Ciebie)
kochać Drugiego - w nim siebie
by mrok móc przemierzać prosto
zamykam oczy
(Twą) prowadzony miłością

...nawet gdy umrę żył będę

Odys, 11październik 2015 (za świadectwem Roberta Friedricha)

Odys syn Laertesa Odyseusz
 15 października 2015 roku, godz. 21:17

Dzięki onejko. Bo też dokładnie tak jak Ty uważam realizując przy tym swoje ja :)

 11 października 2015 roku, godz. 00:16

Jak kwiat ku słońcu
kiedy Ona przechodzi
Serce zakwita

Nieprzemijająca - Odys, 10 październik 2015

Odys syn Laertesa Odyseusz
 13 października 2015 roku, godz. 21:13

Dziękuję wszystkim za pozytywny odbiór i pozdrawiam :)

 10 października 2015 roku, godz. 1:09

Ad novum

"Szepczę
i słowa rozkołysane rytmem wielkiej wody
plotą się w wiersze
mokre
bardzo słono biegną poprzez twarz."
(Halina Poświatowska)

Piękna kometo.
Czarnym jak sama noc warkoczem
przecięłaś moje błękitne niebo na pół
zwiastując katastrofę.

Nie zasłoniłem zwierciadeł duszy.

Chwila zapatrzenia
i wszystkie inne gwiazdy zbladły.
Tak że już nigdy nie znajdę drogi do [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 13 października 2015 roku, godz. 21:11

Dzięki Eneido.
W sekrecie Ci powiem onejko że w Poświatowskiej (wierszach) to ja się nawet w pewien sposób kocham. W każdym bądź razie moja słabość jest ewidentnie wyczuwalna :)
Pozdrawiam

 7 października 2015 roku, godz. 23:07

Wzajemność

Nie ufasz
wątpisz
boisz się
lecz pragniesz.

A nie powinnaś
skoro ja jestem
cały dla Ciebie [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 13 października 2015 roku, godz. 20:42

Dzięki onejko. Pozdrawiam :)

 5 października 2015 roku, godz. 23:49

Dzięki wariatom niektórzy mogą rozpowiadać niestworzone historie o swojej normalności.

yestem yestem
 7 października 2015 roku, godz. 00:26

Można przyjąć pewne założenia, można też w coś uwierzyć. Nie trzeba iść na dno, by sprawdzić, że się nie utonęło.
Czy myślącemu zależy, by dowodzić swego myślenia? Czasami niektórzy usiłują doszukiwać się czerni w samym środku bieli. Być może nawet odkryją jakiś jej ślad, odkryją coś ciekawego i stają przed kolejnymi znakami zapytania powątpiewając we własne myślenie... Tak, kiedyś już rzuciłem tu słowami:
głupi wesół, choćby goły
mądry... nie jest już wesoły
Ale to połowa prawdy, czyli g...o prawda. ;)
Miłego wieczoru. :))

 2 października 2015 roku, godz. 20:47

Bratnie dusze

Gdzie błękit wody
odbija gwiazdy
tam bratnie dusze
się rodzą.

Potem zajęte
własną wędrówką
wciąż dalej od siebie
odchodzą.

Dopiero z czasem
gdy niebo z ziemią
w horyzont ułożą
pożycie.

Jak w dniu urodzin
znów będą razem.
Jedno drugiego
odbiciem.

Odys, 29 wrzesień 2015

Eneida Lawinia
 11 października 2015 roku, godz. 14:30

Jed­no, drugiego odbiciem... - podoba mi się.

 28 września 2015 roku, godz. 15:46

Pełnia

Szczytem bezczelności górując
wchodzę jak w masło
w dolinę niepewności
(Ciebie)
Nie. To nie (Twoja a moja) słabość
do miękkiej kobiecości
kiedy tonę cały
od stóp (Twoich) do głów (moich) [...]

Odys syn Laertesa Odyseusz
 2 października 2015 roku, godz. 21:10

Miło mi onejko że czerpiesz taką przyjemność z mojej pisaniny. Trochę mnie zawstydziłaś tak kategorycznym stwierdzeniem że "tylko ja" ale i połechtałaś :) Pozostało podziękować i odwdzięczyć się wyznaniem że sama również jesteś inspiracją do przemyśleń i twórczości. Pozdrawiam :)

 28 sierpnia 2015 roku, godz. 19:14

Lekkość

Kochać tylko jakie to proste…

przejść po pragnień moście
bez utraty równowagi
z twarzą ukrytą w dłoniach
by odnaleźć się po (jej)
właściwej stronie

…kiedy Ciebie już nie ma.

Odys, czerwiec 2015 (do piosenki Artura Rojka o tym samym tytule) https://odyssynlaertesa.wordpress.com/2015/08/27/lekkosc/

Odys syn Laertesa Odyseusz
 28 września 2015 roku, godz. 15:52

Spóźnione podziękowania wszystkim za pozytywny rezonans. Pozdrawiam :)

Odys syn Laertesa

Autor

"...Był z Odysa, jak się zdaje, Jebus, rabuś, zabijaka.
Branki brał, plądrował kraje A czekała nań Itaka.
Z przebiegłości w interesach Zyskał miano Ulissesa.
Wódz tysięcy, mąż wyniosły Jakich mało znały dzieje
Kreśli w falach piórem wiosła Swoich błędów Odyseję.
Ulubieniec bogów, strateg - Jeden mu pozostał statek..."
(Jacek Kaczmarski "Powtórka z Odysei")

Konto utworzone 21 stycznia 2014 roku

Zeszyty

Być może poezja

...bo krócej się nie dało i rym się zaplątał

Cudze słowa

...że też sam na to nie wpadłem

Moje słowa

...tak sobie myślę

przedwczoraj, godz. 8:31

LiIi wskazał(a) tekst Ona i drzewo kwitnące [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Odys syn Laertesa

2017-03-18, godz. 10:52

Odys syn Laertesa skomentował(a) tekst Odkąd cię poznałam, [...] swojego autorstwa

2017-03-08, godz. 12:40

onejka skomentował(a) tekst Odkąd cię poznałam, [...] autorstwa Odys syn Laertesa

2017-03-08, godz. 11:42

fyrfle skomentował(a) tekst Odkąd cię poznałam, [...] autorstwa Odys syn Laertesa

2017-03-08, godz. 9:58

Odys syn Laertesa skomentował(a) tekst (refleksja nad [...] swojego autorstwa

2017-03-07, godz. 10:05

onejka skomentował(a) tekst (refleksja nad [...] autorstwa Odys syn Laertesa

2017-03-06, godz. 23:25

2017-03-06, godz. 23:18

Odys syn Laertesa skomentował(a) tekst Bez niej… …bywają [...] swojego autorstwa

2017-01-27, godz. 19:17

Eneida skomentował(a) tekst Bez niej… …bywają [...] autorstwa Odys syn Laertesa

2017-01-15, godz. 21:38