2 kwietnia 2014 roku, godz. 00:22  2,6°C

Słyszała, jak ją wolał, ale nawet nie zwolniła. Wściekłość ją popędzała. Mijała wiele zainteresowanych twarzy, ponieważ ludzie obserwowali, jak szybko maszeruje, a on, najbardziej opanowany człowiek jakiego znała, wolał za nią. Ale nic już jej nie obchodziło, co obcy ludzie, a nawet on, myśleli na jej temat.

 31 marca 2014 roku, godz. 23:33  6,3°C

Miała satysfakcję, kiedy przez jego twarz przemknęło coś w rodzaju żalu, ale zaraz znikło. Oczywiście, żal był krótkotrwały. On nie popełniał błędów, a w każdym razie nie przyznawał się do nich.

Alkomatek Mati
 31 marca 2014 roku, godz. 23:47

czemu to robisz? piszesz coś w rodzaju wstępów, ciekawych wstępów których nie rozwijasz nie kończysz. Zaczyna irytować coś w rodzaju niedosytu

 31 marca 2014 roku, godz. 1:56  1,9°C

Czuła się jak spłaszczona piłeczka pingpongowa. Nikt nie zauważył, że jest uszkodzona i dalej odbijają ją sobie rakietkami, spodziewając się, że będzie się zachowywała jak zawsze. Toczyła się bez problemu mimo dziur na powierzchni.

 29 marca 2014 roku, godz. 21:39  14,0°C

Był dobry, pomyślała z żalem. Nigdy właściciwie tego nie przyznawała, choć mu się należało. Dlatego zawsze otaczał go wianuszek kobiet. Jego ruchy, słowa, westchnienia. Ten facet był rewelacyjnym aktorem. Gdyby nie znała prawdy, pewnie dałaby się nabrać.

 27 marca 2014 roku, godz. 00:30  15,4°C

Dochodziła północ, kiedy wygramoliła się z łóżka. Była wyczerpana, ale wciąż nie mogła zmrużyć oka. Cisza przeraźliwie dzwięczała jej w uszach.

pszczółka007 Justyna
 27 marca 2014 roku, godz. 1:52

Nie trzeba być duchem żeby być dobrym duszkiem ;)

Idę spać, życzę kolorowych snów Kimkolwiek jesteś ;)

 25 marca 2014 roku, godz. 22:31  5,5°C

Wstała. Przyniosła bluzę, którą używał, i położyła obok siebie. Idiotyzm, pomyślała.
I nagle zrozumiała. Tęskniła za nim. Ona, która zawsze chełpiła się tym, że nie tęskniła za nikim.

 25 marca 2014 roku, godz. 00:26  2,2°C

Odetchnęła kilka razy dla uspokojenia i przywolała w wyobraźni niewzruszony obraz róży. Niegdyś był to jedyny sposób na przezwyciężenie bólu, jaki towarzyszył nauce chodzenia, nauce życia na nowo. Popatrzyła ze zmarszczonym czołem na skaleczony palec. Aż do tej chwili nie uświadomiła sobie, że jej niezwykła róża ma barwę krwi, barwę samego życia. Angel czekała, aż ta świadomość przeniknie ją tak, jak światło przenika szkła, barwiąc wszystko swoim dotknięciem.

 23 marca 2014 roku, godz. 16:41  11,4°C

Zostawił swój straszny świat i wszedł do świata normalnych ludzi. I od tej chwili powinien był postępować zgodnie z obowiązującymi tu zasadami. A nie postępował. Wszystko było dobrze, dopóki pewnego dnia nie oświadczył, że ma dość, i nie podał żadnego racjonalnego powodu. Tak nie wolno.

awatar awatar
 24 marca 2014 roku, godz. 14:43

jeśli nie obowiązują go prawa "normalnych ludzi" to mu wolno

 22 marca 2014 roku, godz. 22:29  9,1°C

Oto ja, dziewczyna, która pokazała mu smak szatana. Stworzyła go tym, kim jest teraz. Moje jedyne dzieło warte diabła.

nowotwory.gniewu

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko nowotwory.gniewu postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  22 marca 2014 roku

Zeszyty

Wskazówki

Krok w dobrą stronę.

Wyróżnione...

...wśród wyróżnionych.

2014-04-02, godz. 0:22

2014-03-31, godz. 23:47

Alkomatek skomentował(a) tekst Miała satysfakcję, [...] autorstwa nowotwory.gniewu

2014-03-31, godz. 23:33

2014-03-31, godz. 1:56

2014-03-29, godz. 21:39

2014-03-27, godz. 1:52

2014-03-27, godz. 1:25

2014-03-27, godz. 1:05

2014-03-27, godz. 0:52

2014-03-27, godz. 0:30