5 stycznia 2020 roku, godz. 00:33  21,0°C

Puf

Widać, że będzie słonecznie
że, nawet ciepło
że, ptaki za robakami
pikują w napuchniętą przestrzeń

Stoi niewzruszenie
betonowe blokowisko
jeszcze przed Gierkiem
wznoszone
ktoś nadał mu kolory
wymieszał na patelni ziemi [...]

 3 stycznia 2020 roku, godz. 21:37  18,8°C
Edytowano  3 stycznia 2020 roku, godz. 21:40

Obok przystanku

Zgrzyt obręczy na szynie
w słońcu lśniącej
tramwaj zatacza się w miejskim
pejzażu

Miasto to parch
w kąciku ust rzeczywistości
w której utonęła procesja
z wielkim obrazem
na którym jest nic

W przejściu podziemnym bezdomny
bez butelki wódki
bez papierosa
bez ludzkiej litości...

 1 stycznia 2020 roku, godz. 21:52  8,8°C

Losy ludzkie

Lalka Barbie
u boku Edwarda Gierka
czułaby się jak
prawdziwa kobieta

Trwała w Paryżu
i przeloty samolotem
na malowanie paznokci
kryształowa wanna
i biały jeleń
spieniony na gąbce
studzony prysznicem
osiadł na nodze

Wczasy na Krymie
u boku partyjnych towarzyszy
a poranne śniadanie
u boku olimpijskiego Miszy

Laleczka Barbie
ma wymagania
szpilki nosi nawet w toalecie
je sałatki i jajecznicę
w srebrnym ornamencie...

 29 grudnia 2019 roku, godz. 22:35  33,1°C
Edytowano  2 stycznia 2020 roku, godz. 17:05

Z daleka

Byłaś głosem
jak czarna róża
w aksamitach
płowych

Z lampką wina
nie jest mi do twarzy
ani sercem zagryzać
to mądrze

Pęka obraz
z tabliczek glinianych
nad popiołem
unosi się ćma
a miał być
barwny motyl...

onejka onejka
 30 grudnia 2019 roku, godz. 11:04

Refleksyjnie, w sam raz na koniec roku

 27 grudnia 2019 roku, godz. 23:14  11,5°C

Zdjęcie bez kolorów

Prezydencka para
życzy wszystkiego dobrego
w nowym roku

Cóż na to bezdomni
ze wszystkich kolejowych dworców
czy coś się w ich życiu zmieni
(retoryczny znak zapytania)

Smród bucha z paszczy
podziemnego przejścia
szary beton zamalowali farbą
śmiejącą się kolorowo
specjalne służby zabarwiły im oczy
na niebiesko
ponaciągały uśmiechy na twarzach

Świat to wielka maska
nałożona na wiadro z popiołem
i śmieciami...

 23 grudnia 2019 roku, godz. 21:37  4,0°C
Edytowano  24 grudnia 2019 roku, godz. 00:02

Zwykły dzień Kowalskiego sprzed roku

Jest w niebie Bóg
a obok niego na tronie
jego syn Jezus

Jan Kowalski
nie tak dawno
obchodził święto narodzin Jezusa
jadł karpia
nie śpiewał kolęd
łamał się opłatkiem
z cieniem

Wczoraj przyjął księdza
który skropił mu kąty
kopertę od serca dał
a ministrantom po czekoladzie

Dziś rano wyszedł do pracy
z teczką brązową
jeszcze w pośpiechu oblizał zęby z kawy
sąsiadce powiedział
dzień dobry
ręką pogłaskał krzaki
otrzepał rosę poranną...

 22 grudnia 2019 roku, godz. 18:44  17,5°C

Jest tam też bar z rozpaczą

Aluminiowy gar po pomidorowej
z łyżką na dnie
dna rzeczywistości
i cisza
pęczniejąca jak parch
w kąciku ust

Bóg widzi wszystko
tak się mówi
ale czy opuszczony
dworzec kolejowy w moim mieście [...]

 21 grudnia 2019 roku, godz. 20:30  11,5°C

W 23

Już nie pojawiają się w wywoływaczu
czaro-białe twarze
pełne skupienia
lub uśmiechu
w czerwonym świetle zdarzeń

Płukane w wodzie i utrwalane
marzeniami
spokojnym spojrzeniem
bez współczesnego makijażu
rozmazanego półcienia palcem

Ostatnio zdjęcia wypływają z drukarek
wielkich maszyn
kolorowe jak reklamy

Teraz robi się miliony zdjęć
ale nie patrzy na nie
z docenianiem...

 19 grudnia 2019 roku, godz. 00:00  30,0°C
Edytowano  19 grudnia 2019 roku, godz. 00:34

Z perspektywy żabiej

Ta kobieta nie może dojeść pizzy
a ten mężczyzna
liczy na to
że ją zostawi
i opaleniznę ściera
spękaną ręką z twarzy
oblizując przy tym usta
językiem marzeń

Ten człowiek jest biedny
jak uszkodzony tramwaj [...]

Sebereth Łukasz
 19 grudnia 2019 roku, godz. 17:28

Co masz na myśli poprzez ścieranie opalenizny?

 16 grudnia 2019 roku, godz. 18:23  15,5°C

Impresja nocna

Podwórze
jak trup rozdziawia
malowane usta

Widziane z góry
powściągliwie milczy
zadeptanym trawnikiem
przez który
przerzucono trap
niechlujnego pośpiechu
[...]

fyrfle Mirek
 16 grudnia 2019 roku, godz. 18:31

Samemu wino!? Tego się winu nie robi, to powinno być paragrafem konstytucji zakazane. U nas w "zatoce świń" rojno i gwarno zawsze. Pozdrawiam.

 14 grudnia 2019 roku, godz. 16:57  14,9°C

Chwila w świetle zastaym

Poeci mają serca z pumeksu
którym starsze kobiety
ścierają zrogowaciałe pięty mężów
moczone w słonej wodzie na dobranoc

Wczoraj mężczyzna jęczący w kokonie bólu
płacąc za bułkę przy kasie łzami
jęczał wymiotując rzeczywistością
na język miłości ekspedientki

Porzuciwszy obraz jechałem autobusem
przez miasto nocą nabrzmiałe
wśród świateł
w deszczowym obrazie rozlanych
jadłem czekoladowego batona
patrząc dali w twarz zobojętniałą.

RozaR Roza
 14 grudnia 2019 roku, godz. 22:53

Może powin ien być nagłówek - ,,w autobusie krajobrazy' albo cos w tym stylu /
Pozdro.

 12 grudnia 2019 roku, godz. 16:05  87,3°C
 Tekst dnia 14 grudnia 2019 roku

Filiżanki

Zanikają ptaki
w popielatym zamyśleniu nieba
płowieje brąz twoich oczu
przetarty nieśmiało dłonią
zroszoną łzami

Tęsknota
jak ścieżka zimową porą
wśród pól
rozwartych
zaścielonych suchym oddechem traw
niewinnością białą

Niczego nie możemy zrobić
siedząc przy stoliku w kawiarni
patrząc jak czas
wylizuje ze spodka bitą śmietanę
po każdym uśmiechu
srebrzącym się na nadgarstku...

.Rodia marek
 4 stycznia 2020 roku, godz. 14:19

ty musisz mieć ciekawy łeb

nie głowę a łeb
bo dużo masz tych myśli

nawet chyba chciałbym posłuchać tego co byś mi powiedział
gdybym zechciał mówić

pozdrawiam

 2 grudnia 2019 roku, godz. 23:42  37,7°C

Nic tak człowieka nie przeraża,
jak jego własna nieobliczalność...

stepbyson ifan
 3 grudnia 2019 roku, godz. 8:18

tylko do granicy samokontroli, po której przekroczeniu, przerażeni są już 'tylko' wszyscy wokół

 30 listopada 2019 roku, godz. 17:48  19,9°C
Edytowano  30 listopada 2019 roku, godz. 17:50

Tęsknocie słowo

Co zrobię
gdy odjadą już
wszystkie pociągi
ze starego brukowanego peronu
na stacji ozdobionej chryzantemami
wspomnień

Ta ławka
na której nikt
nie przysiądzie
ta cisza wiklinowa
w której drżącymi rękami
wyplatamy koszyczki tęsknoty
schnące w południu bursztynowym

Wyludniony dworzec
to ludzka wrażliwość
rozdarta na dwie połowy
rdzą pokryte szyny
i światło na semaforze
czerwone...

25 lub 26.11. 2019 t

Strange one Adam
 30 listopada 2019 roku, godz. 21:35

Dlaczego czerwone?

 26 listopada 2019 roku, godz. 23:15  40,6°C
Edytowano  26 listopada 2019 roku, godz. 23:21

Introdukcja

Pomóc ci
udźwignąć
piątą symfonię Szostakowicza
?
Na polu sierp w ręce
spieczonej brunatnej baśni
stary dom
który omijają ludzie
z duszą zapadającą się do wnętrza
zmurszałej wyobraźni

Nie dam rady
przełożyć tego na wiersze
wypowiedziane
zmartwionym językiem
na klęczkach

Byli starcy
i zapadł się świat
senny
w błocie przejęcia...

marka

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko marka postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  9 marca 2010 roku

2020-03-31, godz. 17:37

Senqa skomentował(a) tekst Niebo moczy usta w [...] autorstwa marka

2020-03-29, godz. 14:41

marka skomentował(a) tekst Nie patrz na godzinę bo [...] autorstwa Senqa

2020-03-26, godz. 19:44

fyrfle skomentował(a) tekst Jesteś jak gorzka [...] autorstwa marka

2020-03-24, godz. 14:15

fyrfle skomentował(a) tekst Wiatr bluźni na dachu [...] autorstwa marka

2020-03-21, godz. 19:41

marka skomentował(a) tekst Jestem słaba, dlatego [...] autorstwa sprajtka

2020-03-19, godz. 16:21

marka skomentował(a) tekst Jeżeli miłość do [...] autorstwa finezja

2020-03-17, godz. 17:19

marka skomentował(a) tekst Niebo moczy usta w [...] swojego autorstwa

2020-03-17, godz. 16:53

finezja skomentował(a) tekst Niebo moczy usta w [...] autorstwa marka

2020-03-10, godz. 22:28

szpiek skomentował(a) tekst Nie wygląda jak cyrkowy [...] autorstwa marka

2020-03-10, godz. 21:30

finezja skomentował(a) tekst Nie wygląda jak cyrkowy [...] autorstwa marka