22 lutego 2011 roku, godz. 16:35

Życie to największe reality – show w jakim wszyscy, chcemy czy nie, bezwiednie bierzemy udział…

Krio Karol
 22 lutego 2011 roku, godz. 23:04

Niestety - w realnym życiu też znajdzie się taka doda, gulczas czy inny big-bajzel na dwóch nogach napędzany hajsem.
Człowiek ma to do siebie, że lubi człowiekować, czyli znajdować uciechę w drobnych rzeczach, ale robiąc przy tym nie małe show.

 10 października 2010 roku, godz. 22:58

...zmęczona sobą, nie widzę sensu by dalej być, jak tylko znajdę wyjście... ktoś zaraz zatrzaskuje mi przed nosem drzwi ...

 7 października 2010 roku, godz. 20:51

...teraz już bardzo rzadko patrzę na świat przez różowe okulary ... wiatr strącił mi je z nosa i magiczne szkiełka szlag trafił!

Krio Karol
 4 listopada 2010 roku, godz. 13:26

Sztuką jest patrzeć na świat pozytywnie, bez użycia różowych okularów... Sztuką, szczególnie trudną dla tych, którzy czasem mówią o sobie "czym", zamiast niewzruszenie kim... Pozdrawiam i nie zalecam szukania nowych okularów, bystre oko wystarczy by zajrzeć dostatecznie głęboko...

 6 października 2010 roku, godz. 00:54

Im bardziej wierzę w swoje sny, tym bardziej przestaję być sobą i tym bardziej przeraża mnie szara rzeczywistość...

Krio Karol
 2 listopada 2010 roku, godz. 00:25

Są sny, których się nie zapomina. Są też takie, które zmieniają człowieka na zawsze. Po fakcie, często porażając ogromem prostoty swojego przekazu i jasnością metafor. Sny... Jaka to złośliwa przypadłość, szczególne jeśli zaczniesz je interpretować i zauważysz kilka razy, że to, co się śnie, dzieje się potem, lub sprawdza w jakiś inny, przewrotny sposób. Sny można po prostu wykorzystywać jako dodatkowe źródło informacji o sobie lub pewnych sprawach. Polecam film "Waking Live" aby choć trochę zrozumieć o co mi chodzi... http://www.filmweb.pl/video/trailer/-12099

 23 września 2010 roku, godz. 22:44

i znowu nierozważna... jak zawsze...
pobiegłam za swoim marzeniem
i potknęłam się o brutalną rzeczywistość...

Krio Karol
 1 listopada 2010 roku, godz. 22:36

Marzyć nie watro, ale mieć nadzieję - trzeba!
Rysio Riedel miał rację mówiąc że jeśli człowiek przestaje zupełnie marzyć, umiera. Watro marzyć, ale rozsądnie.
Cholera czemu mam wrażenie, że zabrzmiało to jak oksymoron:)

 18 września 2010 roku, godz. 23:37

Ilekroć usiłuję się odwrócić do swoich lęków plecami, tyle samo razy one mocniej i mocniej domagają się mojego towarzystwa. Ścigają mnie. Śledzą uważnie każdy mój krok. Potem, gdy już jestem bezpieczna i gdy wydaje mi się, że już z nimi wygrałam, atakują ze zdwojoną siłą, a kiedy na nowo próbuję się bronić i uciekać, ich przywódca STRACH_PRZED_NICOŚCIĄ_I_ZAPOMNIENIEM zagradza mi drogę ucieczki i znowu staję się słaba i poddaje swoje życie lękowi...

Krio Karol
 1 listopada 2010 roku, godz. 22:29

"Ilekroć usiłuję się odwrócić do swoich lęków plecami..."
...tylekroć dostaje w plecy od swoich lęków. Też trzymam się (na pierwszy rzut oka samobójczej) teorii mówiącej by od problemów nie uciekać. Jedyne działanie jaki "dopuszczam" to przegrupowanie...

 13 września 2010 roku, godz. 14:56

Jaki dziwny jest ten świat ... nigdy nie wiesz czy ten Kto dzisiaj jest Twoim najbliższym Przyjacielem, nie okaże się jutro Twoim największym Wrogiem ...

Krio Karol
 2 listopada 2010 roku, godz. 11:06

Chyba masz racje, w końcu: http://www.cytaty.info">http://www.cytaty.info/mysl/przeczucieintuicjatakintuicjacennydar/1

 5 sierpnia 2010 roku, godz. 12:24

Przyglądając się temu, jak wiele siły dodaje moim wrogom drzemiąca w nich nienawiść do mnie, pojmuję prawdziwy sens bezinteresownej miłości do mnie, którą obdarzają mnie moi przyjaciele.

Krio Karol
 11 sierpnia 2010 roku, godz. 00:35

***włączam mp3, a z niej oklaski...***
Innego komentarza nie trzeba.. Wiecznie nieobecni (jakby) administratorzy - dajcie to na myśl dnia!

 4 sierpnia 2010 roku, godz. 17:09

Tam, gdzie kończą się marzenia ... zaczyna się wiara we własne siły

Krio Karol
 11 sierpnia 2010 roku, godz. 00:43

Wydaje mi się, że nie dokładnie tam ale trochę wcześniej. Bo zupełnie bez marzeń, nie da się uwierzyć w siebie. Na tej granicy tworzy się najsilniejszy i najwartościowszy twór - działanie. Powstaje na granicy, jedyny, mający siłę by tworzyć nowe twory. Tak właśnie tak widzę postrzygalnie pisarzy i myślicielu -łączących marzenia z wiarę. W innym stanie nie da się niczego napisać/stworzyć...

 30 lipca 2010 roku, godz. 14:36

Kiedy był dzieckiem ... czuł się jak mały ufny wilk, nie pojmujący i nie rozumiejący prawideł jakie panują na świecie. Wtedy jeszcze był zbyt ślepy i głupi by zrozumieć, że to co odróżnia wilki od Ludzi to duma i nieposkromione dążenie do wolności. Nie pojmował, że ich jedyną siłą jest strach, tak silny i mocny, że w obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa, stają się zupełnie niewidoczne. Nie rozumiał że jego jedynym celem i przeznaczeniem jest niczym nieograniczona wolność a tym co pozwoli i przesądzi o jego przetrwaniu to instynkt samotnika, łowcy i wiecznego pielgrzyma.
Dzisiaj jest już dorosłym. Otworzyły mu się oczy. Już pojmuje. Już wie i rozumie...

Krio Karol
 11 sierpnia 2010 roku, godz. 00:56

Wilku, a raczej szanowna Pani Wilk zacytuję Ci coś - napisz swoje emocje po przeczytaniu...
"Nie szukali się długo w rozbawionym tłumie. Zbyt wiele ich wyróżniało. Zbyt wiele mieli ze sobą wspólnego. Łączyło ich zamiłowanie do krzykliwego, kolorowego, fantazyjnego stroju, do
zrabowanych błyskotek, pięknych koni, mieczy, których nie odpinali nawet do tańca. Wyróżniała ich [...]

 28 lipca 2010 roku, godz. 00:20

Mówią że: "Słońcu i Śmierci nie należy patrzeć prosto w twarz" - to prawda bo drugie odbiera Ci chęć do życia, a pierwsze oślepia tak, że nie widzisz piękna w życiu.

Krio Karol
 11 sierpnia 2010 roku, godz. 1:20

Stawiam 28 "+" -moja ulubiona liczba:))))

 25 lipca 2010 roku, godz. 15:18

Paradoksalnie, to strach który zgłębiamy i ukrywamy w sobie latami, dodaje nam najwięcej sił, aż wreszcie staje się naszym najwierniejszym sprzymierzeńcem. Mając swój własny strach po naszej stronie, możemy dosłownie wszystko!

Krio Karol
 2 listopada 2010 roku, godz. 2:55

Tak, pierwsze co trzeba, to nauczyć się nie dusić w sobie tego co jest trudne. Gdy się to nakumuluje, to wyciąganie tego z podświadomości jest bardziej bolesne...

kraki33

Autor

Jestem kim (czym) jestem. Jeśli nie potrafisz mnie zaakceptować - odejdź. Oboje będziemy szczęśliwi.
(B. Rosiek)

Konto utworzone 25 lipca 2010 roku

Zeszyty

Brak aktywności.