14 lutego 2018 roku, godz. 9:35  32,3°C

Popielec

i co nam w zamian dał świat
że okaleczyliśmy Boga

zostawiliśmy konającego
na schodach
pod zburzonym kościołem

żeby pojąć bezmiar miłości
którą nam wyznałeś na krzyżu
nie wystarczy nie jadać mięsa
i posypać głowy popiołem

giulietka M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 14:12

Dziękuję Wam, Kochani:)
Kati, Tobie szczególnie, za motywację;)

 9 lutego 2018 roku, godz. 10:57  51,2°C

pierwiosnki

tej nocy nie mogłam zasnąć
widziałam jaskółki w ogrodzie
budzę się
i wszystko już jasne

przymarzły do ziemi astry
których nie zgasił wiatr

ból można jakoś oszukać
zagłuszyć
jak kamień w wodzie

ocalić jedno serce
nim przyjdzie kolejna zima
i zasypie nasz świat

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:14

Ostatnie wersy mistrzostwo świata :) Pięknie M ,czekam na kolejne Perełki :)

Pozdrawiam Cieplutko :)

 7 lutego 2018 roku, godz. 8:41  50,3°C

Lew, Czarownica i stara szafa

czas działa na naszą niekorzyść
obnaża słabe strony

czy możliwe
że po tylu latach
jest coś czego nie mówiłam ci jeszcze

patrzę jak spokojnie zasypiasz
cień tuli się do zasłony

w szafie więdnie biała sukienka
przetykana nicią tęsknoty
jak moje zimowe wiersze

yestem yestem
 18 lutego 2018 roku, godz. 00:17

Dobrej nocy. :))

 1 lutego 2018 roku, godz. 9:03  70,1°C

tamtej dziewczynie

mówiłeś że jest nam pisane
że nie ma innego wyjścia
nic nam nie stanie na drodze
choć cały świat między nami

gubiłam się
czytając w gwiazdach
topiłam smutki w wierszach

czekałam na progu serca
wyszedłeś innymi drzwiami

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:15

wylany smutek ,ale jakże pięknie ujęty :)

Ciepełka M :)

 28 stycznia 2018 roku, godz. 12:54  41,5°C

Ofiarowanie

przyjdź
gdy nie wystarczy ci słońca
kiedy wiatr zdmuchnie świeczki w źrenicach
i wszystkie chmury na niebie
będą po twojej stronie

przygarnę cię resztkami światła
które zostało po gwiazdach

nie mogę obiecać nic więcej
tylko otwarte ręce

pod krzyżem ze mną uklęknij
i lęki swoje tu zostaw

jesteśmy cenniejsi niż wróble

nie tylko dni nasze
ale i włosy na głowie są policzone

onejka onejka
 1 lutego 2018 roku, godz. 11:41

Prostota i miłość, pięknie ujęte :)

 27 stycznia 2018 roku, godz. 8:42  42,6°C

w otwarte karty

nie mamy nic
prócz spojrzeń
mieniących się snów brokatem

i minut
które topnieją
jak płatki śniegu na skroni

czas to taka zagadka
która już się nam nie przytrafi

więc jeśli się odważę
rzucić losu monetą
nie odmawiaj mi swego uśmiechu
nie cofnij swojej dłoni

onejka onejka
 1 lutego 2018 roku, godz. 11:42

Oczywiście Madziu, jeśli grać, to tylko w otwarte karty. Tylko to ma sens :)

 19 stycznia 2018 roku, godz. 10:41  64,2°C

autoportret

nie lubię zbyt długich zim
i spóźnionych życzeń
dni mam już coraz mniej
i tylko lat coraz więcej

noszę spodnie
i ręce w kieszeni
rozbudzonej kobiecości na przekór
ale głęboko na dnie
żyje cień Esmeraldy

choć w szafie królewski błękit
coraz bardziej płowieje
na ulubionej sukience

kati75 Kati
 29 stycznia 2018 roku, godz. 14:00

Madziu zapomniałam dodać tę piosenkę tak mi się skojarzyło;)https://www.youtube.com/watch?v=-KmosDwqD3w

 10 stycznia 2018 roku, godz. 14:21  74,1°C

na marginesie

pod oknami fruwają modraszki
od świtu coś wisi w powietrzu
światło dnia gasi lataranie
wiatr - ostatnie zapałki

na biurku w złotym kurzu
dogorywa poezja

chciałam ci tyle powiedzieć
ale nauczyłam się już ważyć słowa

nie było nam widać pisane

nie wszystko udźwigną kartki

giulietka M.
 15 stycznia 2018 roku, godz. 8:54

Kati, uwielbiam, piosenka, która przywołuje wakacje, dzieciństwo i wszystko co najlepsze:)
Kawa?

Kamil!:) Jak się cieszę, że Cię 'widzę':)
Tak, tak, wiem, sześć lat pisania to o jakieś pięć za długo, ale dzięki za wyrozumiałość.;)

 7 stycznia 2018 roku, godz. 16:20  46,7°C

pół na pół

spotkanie to taka opowieść
która zdarza się każdemu choć raz
a tyle w niej znajomych twarzy
i ta myśl
że to wszystko już było

kiedyś trafisz na swoją kroplę
przylgniesz do niej
jak ćma do ognia

staniesz w progu jak zbity pies
co w oczach ma już tylko miłość

Adnachiel M.
 9 stycznia 2018 roku, godz. 19:44

Każdy bezwiednie i niejasno czuje,
Że jest gdzieś dobro, co duszę pokoi,
Więc go koniecznie dostać usiłuje.

Miłość... Nic piękniejszego.
Pozdrawiam :)

 5 stycznia 2018 roku, godz. 10:05  26,6°C

przytul(m)nie

kolejny świt
nie tylko we mnie jeszcze słońce nie wzeszło
odbijam się wzrokiem od luster
rozmywa się w oknach świat

coś tam tli się
jak wieczna lampka w ołtarzu
ale drżę o nią
z każdym podmuchem

gdybyś tylko mógł wejść tam na palcach
domknąć cichutko drzwi
byłoby cieplej i jaśniej
i ucichłby we mnie ten wiatr

yestem yestem
 6 stycznia 2018 roku, godz. 12:39

Spóźniłem się... mogę się tylko przyłączyć... do grupowego tulenia. :D
Piękny wiersz.
Ciepłe słoneczko zostawiam. :))

 4 stycznia 2018 roku, godz. 10:03  27,8°C

niebo jest nam pisane

wiatr smutno gwiżdże w kominie
w sercach zegarów śpi śmierć
i śmieje się słodko przez sen
lecz my wiemy to samo co ona

jesteśmy pyłkiem w kosmosie
a jednak nie musimy się bać

gdziekolwiek Bóg nas zawiesi
trzeba tylko nadzieją nam świecić
a potem spadać jak gwiazdy
prosto w ziemi otwarte ramiona

Adnachiel M.
 5 stycznia 2018 roku, godz. 11:11

To przepiękna prawda eM.
Niebo jest nam zapisane, w gwiazdach :)
Tam dzień wchodzi, zapalając światło nad mrokiem śmierci.
Nim więc przeznaczenie odmierzone zostanie i w mgławicy Mlecznych Dróg otworzy się przed nami dal błękitna, bądźmy ludziom blisko.

Uwielbiam Twoje wiersze Giuliet.
Zawsze mi serce otwierają.

Miłego dnia.

 24 grudnia 2017 roku, godz. 8:21  24,9°C

w mgnieniu oka

mijamy się nie tylko wzrokiem
na korytarzach dni naszych
aż zapłonie coś w nas z pierwszą gwiazdą
przemknie cieniem uśmiechu przy stole

zapali zmrok w oczach świeczki
ktoś włoży w rękę opłatek

popatrzę wtedy bezradnie
czego mogę ci życzyć
skoro mamy już to co najlepsze
głos się łamie
i w pamięci ktoś szepcze

"daj Boże byśmy za rok doczekali"

Niech Jezus narodzi się w nas miłością, radością i pokojem. Cudownych Świąt Wam życzę, niech każdego dnia będzie w nas Boże Narodzenie!

kati75 Kati
 27 grudnia 2017 roku, godz. 10:42

piekny wiersz M;)pozdrawiam

 19 grudnia 2017 roku, godz. 10:37  74,5°C

w moim magicznym domu*

parujące obłoki
znad czajnika
szalik mimochodem rzucony
na krzesła poręczy
niedomknięte szuflady
list nie wyjęty ze skrzynki
upchnięte na parapecie rękawiczki od pary

taki nasz powszedni bałagan

a tyle w nim się mieści
historii nieopisanych
wyznań niewyszeptanych
i cały sekret szczęścia

które jest tak codzienne
że aż nie do wiary

Malusia_035 Malusia
 21 grudnia 2017 roku, godz. 10:23

Taki dom to skarb .Przepięknie magiczny :)

Pozdrawiam Cieplutko M :)

 18 grudnia 2017 roku, godz. 8:26  35,1°C

nie mogę się przełamać

obrus iskrzy się w bieli jak niedoczekany śnieg
świece ronią łzy woskiem

czas jakby stanął w miejscu
i aż trudno uwierzyć
że to już nasza kolej

a we mnie pełno jest
nakrytych pustych miejsc
dla tych z którymi już więcej nie usiądę przy stole

yestem yestem
 19 grudnia 2017 roku, godz. 20:20

Jak Ty to robisz?...
Niesamowity wiersz...
Dzięki takim tekstom warto zaglądać na ten łez padół...
Miłego wieczoru, Madź. :))

 15 grudnia 2017 roku, godz. 8:52  56,2°C

adventus

na ulicach wielkich miast wyścig świateł
kuszą nas światłowody
płyniemy z prądem bez celu wielkimi autostradami

a ktoś kazał prostować nam ścieżki

jak daleko ucieklibyśmy od Ciebie
gdybyśmy nie upadali

a Ty porzuciłeś niebo
żeby je ludziom przychylić

patrzę na Ciebie w żłóbku
i oczom nie mogę uwierzyć
kim dla Ciebie musiał być człowiek
że zechciałeś być taki mały

kati75 Kati
 18 grudnia 2017 roku, godz. 9:55

chwila zatrzymania dłuższego...niezwykły wiersz M;)

giulietka

Autor

Więc po cóż nam — jak gwiazdom zagubionym w mroku
Spalać się ogniem wiecznie, kiedy chłód nas czeka?
Po cóż świecą plejady i łzy w twoim oku,
Gdy je ogarnia czarna przemijania rzeka?
Jarosław Iwaszkiewicz

Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  18 marca 2010 roku
1 konto
1 konto
Antonio
192 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
sciezkazawila
328 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

2020-03-24, godz. 12:45

fyrfle skomentował(a) tekst Jezu konający w [...] autorstwa giulietka

2020-03-24, godz. 9:46

giulietka skomentował(a) tekst uczepiłam się imienia [...] autorstwa motylek96

2020-03-24, godz. 8:40

motylek96 skomentował(a) tekst Jezu konający w [...] autorstwa giulietka

2020-03-06, godz. 16:58

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst gdziekolwiek jesteś gdy [...] autorstwa giulietka

2020-03-05, godz. 22:24

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst nie wiem czy czasem [...] autorstwa giulietka

2020-03-05, godz. 22:22

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst przypływy uczuć nie [...] autorstwa giulietka

2020-03-05, godz. 22:19

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst ten błękit nie zaczyna [...] autorstwa giulietka

2020-03-05, godz. 22:17

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst zapomniałam już jak [...] autorstwa giulietka

2020-03-05, godz. 22:13

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst lubię kiedy przed [...] autorstwa giulietka

2020-03-05, godz. 19:18

Ephrom dodał(a) do zeszytu tekst są takie szare godziny [...] autorstwa giulietka