2 listopada 2015 roku, godz. 20:55

Trzeba najpierw umieć posprzątać swój własny ogródek, nim wejdzie się z brudnymi, zabłoconymi buciorami do czyjegoś ogrodu.

Eufemia Ayame
 5 listopada 2015 roku, godz. 1:28

dziękuję :) oczywiście to myśl zainspirowana ludzką bezdusznością... Miło, że spotkała się ze zrozumieniem, choć lepiej, by takie myśli nie musiały stawać się częścią naszych osobistych doświadczeń.
Pozdrawiam! :)

 31 sierpnia 2015 roku, godz. 15:17

Bolesne są "związki", w których nieustannie czeka się, aż druga osoba prawdziwie otworzy się na miłość, podczas gdy ona biernie czeka, aż wreszcie zmęczymy się tym czekaniem i sami znikniemy z jej życia.

villy malwina
 31 sierpnia 2015 roku, godz. 20:22

Niestety. I często zamiast zakończyć taki związek ta druga osoba wlecze to bez sensu i zjada czas. A wiadomo przecież, że jakiś czas trzeba odcierpieć... Ba. Cierpimy po takim związku i w takim związku. Miłość jest ślepa i bolesna... Nie jest wiadomo już co gorsze. Cierpienie za związkiem czy z powodu związku.

 19 lipca 2015 roku, godz. 00:31

Unikający bliskości wpatruje się w miłość jak w ogień - ogrzewa się nią, ale nie może jej dotknąć. Jedyną formą bycia z drugim człowiekiem jest dla niego pozostawanie w bezpiecznej odległości.

fyrfle Mirek
 23 lipca 2015 roku, godz. 19:27

Zgadzam się, trafiają się takie postawy i to często.

 4 lipca 2015 roku, godz. 11:39

Często dużo łatwiej jest nam otworzyć się przed kimś obcym i powierzyć mu swoje najgłębsze pragnienia i tęsknoty, niż przed kimś, kogo kochamy. Odrzucenie i obojętność takiej osoby to zbyt wysoka cena do zapłacenia za danie jej dostępu do całej prawdy o nas samych.

fyrfle Mirek
 23 lipca 2015 roku, godz. 19:26

dziękuję za duży odzew - pozdrawiam!

 15 czerwca 2015 roku, godz. 19:58

Nieważne ilu ludzi wokół nas i z kim akurat dzielimy codzienność - prawdziwą wędrówkę przez życie i tak zawsze odbywamy w samotności naszych wnętrz, gdzie tylko sami sobie jesteśmy nieodłącznym towarzyszem, przyjacielem i wrogiem, podporą i słabością, przeszkodą i wyzwaniem.

krysta krystyna
 16 czerwca 2015 roku, godz. 00:26

ciekawa myśl.
pozdrawiam :)

 8 czerwca 2015 roku, godz. 23:37

Wdzięczność za "nieszczęścia" pojawia się w momencie gdy prawidłowo odczytamy ich sens dla naszego życia.

 4 czerwca 2015 roku, godz. 13:43

Dając innym ziarenka miłości, zostawiając wokół okruszki dobroci, rozdając promienie uśmiechu - sami sobie podarowujemy najpiękniejszy prezent. Dlatego nie potrzebujemy niczego w zamian. A jeśli dostaniemy - to po to, by móc dawać jeszcze więcej i jeszcze radośniej...

Eufemia Ayame
 4 czerwca 2015 roku, godz. 13:47

dziękuję :) taki właśnie był zamysł :) pozdrawiam ciepło i radośnie :)

 30 maja 2015 roku, godz. 1:44

Wędrówka przez siebie

Gdy przepłyniemy już wszystkie wody
naszych lęków
gdy oswoimy pustynię smutku
i zmierzymy się z potworami przeszłości,
gdy przemierzymy ciemność
otchłani upiornych wspomnień,
zwyciężymy siebie, wygramy siebie samych,
na nowo ucząc się smaków życia,
zapachów i odcieni marzeń,
sunąc gładko i z ufnością
po galaktyce utkanej
z chwil przeżytych najpełniej,
po tafli spokojnych myśli,
świadomie, uważnie, w pełni obecni w sobie,
w pełnej pokory i wdzięczności akceptacji życia
i miłości – do siebie, a poprzez nią,
miłości do każdego istnienia.
I wygramy życie, dla nas i dla tych,
którzy zawsze nieprzypadkowo
wychodzą nam w nim na spotkanie.

krysta krystyna
 1 czerwca 2015 roku, godz. 17:58

ciekawy wiersz z przekazem...pozdrawiam

 26 maja 2015 roku, godz. 20:31

Życie zawsze pisze nam nowe scenariusze, podczas gdy my jesteśmy zajęci wypełnianiem bieżących…

krysta krystyna
 27 maja 2015 roku, godz. 1:24

proza życia.
pozdrawiam :)

 19 maja 2015 roku, godz. 12:04

Prawdziwe piękno wszyscy mamy w sobie. Nie musimy na nie zasłużyć, nie musimy go udowadniać przed nikim. Ono jest w nas, tylko czasem pozwalamy mu pozostać w uśpieniu, zbyt zajęci szukaniem go gdzieś na zewnątrz.

krysta krystyna
 23 maja 2015 roku, godz. 15:34

słuszna myśl...pozdrawiam :)

 13 maja 2015 roku, godz. 12:12

Zmarznięci ludzie mijają się jak zabłąkane meteory… i choć pragną ciepła, coś sprawia, że nie potrafią ogrzać się przy sobie na dłużej, niż na tę krótką, świetlną chwilę.

 7 maja 2015 roku, godz. 18:01

Najmroczniejsze dusze zakładają różne maski pragnąc ogrzać się w najgorętszych sercach.
Nasze cierpienie i rozczarowanie czesto wynikają z niedostrzegania tego "prawa przyciągania".

 28 kwietnia 2015 roku, godz. 2:22

Trzepot myśli

Tak trudno myślom zastygnąć w bezruchu,
gdy do serca zagląda samotność,
dobrze znany gość,
nieproszony.
Każda myśl jest jak cień,
rzeczywistości,
na którą czekamy.
I jak cierń, co rozdziera skroń, [...]

krysta krystyna
 30 kwietnia 2015 roku, godz. 12:41

zadumałam się...dobry wiersz.
pozdrawiam :)

 14 kwietnia 2015 roku, godz. 7:05

Emocjonalno-duchowa niedostępność drugiego człowieka czynią bezdomnym serce kochającej go osoby.

Eufemia Ayame
 15 kwietnia 2015 roku, godz. 1:46

Dzięki, Nicola :) no widzisz,.... nie znam na to jeszcze sposobu poza totalną abstynencją uczuciową :P!....
Ale jak już parę osób jest bezdomnych (Ty, ja i jeszcze chyba ktoś by się znalazł, nawet pewnie dużo "ktosiów" ;) ) to sama ta świadomość odrobinę zmniejsza ciężar tej samotności
Pozdrawiam Cię serdecznie bardzo!

 7 kwietnia 2015 roku, godz. 12:39

Zwykle to nie słowa, lecz nagły przypadek sprawia, że dowiadujemy się, ile dla kogoś naprawdę znaczymy. Lub nie znaczymy.

krysta krystyna
 8 kwietnia 2015 roku, godz. 11:16

prawda.
pozdrawiam :)

Eufemia

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Eufemia postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 4 grudnia 2010 roku

Zeszyty