2 stycznia 2014 roku, godz. 22:55  11,5°C

Więzień

Wyjdź
Wyjdź z siebie
Uwolnij się z kajdan obłudy pozorantów intrygantów i zgorzkniałych oprawców
Zbrodniarzy zabójstwa miłości do świata czystości ludzkiego umysłu
wyobraźni i pragnień
sennych marzeń
Wyjdź
Wyjdź z siebie
Naprzeciw rzeczywistości zaistniałej w prawie opanowanym rozumowaniu Twoim
Pokaż odchodzącemu słońcu w niespokojny sen nocy
i zaniepojonym w niepewności jutra zieleni traw zapachowi
opadającej z wolna rosie w wiosenny poranek
Zanim zamkną Cię metrów kilka pod ziemią
Zamkną usta
Zamkną świat Twój w drewnianej skrzynce rozsypanych nadziei

Nie spóźniaj się nigdy więcej
Bo przemkniesz niezauważony
Ty sam siebie pominiesz w przeżyciu swoim

 4 marca 2010 roku, godz. 16:37  0,0°C

~~Zraniona duma~~

Poszłam kiedyś tam gdzie nigdy nie byłam
Zobaczyłam coś czego nigdy nie zobaczę
Wołałam słowami które nie istnieją
Biegłam w miejscu zamykałam oczy i znów je otwierałam
Szłam i szłam niemalże doszłam
Nie pamiętam gdzie
Dziś już chyba nie ma tego miejsca na mapie
Pokazałabym lecz boję się zranić
Pogardą będzie ma duma a później błąkać się będę tam
gdzie mnie nigdy nie było

 27 lutego 2010 roku, godz. 9:23  0,0°C

~~Nieistniejące Ty~~

Bo chwile z Tobą są jak drobne łzy
Płyną powoli mając gorzki smak
Bo Ty jesteś jak róża
Albo masz kolce albo wabisz zapachem
Bo Ty jesteś jak deszcz w letni poranek
Wychodzi tęcza lub rozpoczyna burza
Bo Ty masz coś na co określenia nie ma
Kochasz Zdradzasz Nienawidzisz Zabijasz
Bo Ty jesteś kawałkiem nie do sięgnięcia
Schowanym w tajemniczej kryjówce

Bo "Ty" nie istniejesz

 26 lutego 2010 roku, godz. 14:06  0,0°C

~~Niedorzecznie o tęczy~~

O widzisz tam daleko
Popatrz ujrzyj widzisz już
Tą tęczę usłaną marzeniami
Słońca blaskiem obita
Widzisz
te góry to morze
tą pustkę
Czujesz
Deszcz burza zmysłów znowu tęcza

Zauważasz zmiany [...]

 25 lutego 2010 roku, godz. 15:53  0,1°C

~~Lekkie uniesienie zawiew prawdą~~

Różowym snem przysłaniasz wszystkie niedogodności
Koszmary stają się przyjemnością
Czarna róża zmienia kolor
Barwi się jak Ty jak Twoja egzystencja
Marzenia błyszczą na Twym niebie
Już już jeszcze chwilę
I wielka eksplozja wielka chwila światowe wydarzenie
Wychodzisz a świat uśmiecha się
A Ty chyba zaczynasz żyć

A jak nie to zgniesz bo oblezie Cię kłamstwo cuchnąć będziesz
A może będziemy razem może pobiegniemy łąką i zbierać kwiaty będziemy
O pięknym zapachu pięknym żywocie

Nie pozwól zginąć nadziei pozwól się unieść prawdzie spróbuj pokochać miłość chmurzastych zestarzałych wydarzeń w Twym życiu

AmiUnusual

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko AmiUnusual postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  22 lutego 2010 roku

Zeszyty

Skomplikowane w swojej prostocie.

Krótkie, zwięzłe..z niezwykle obszerną treścią i przekazem.

2014-01-02, godz. 22:55

2013-05-13, godz. 22:47

2013-05-11, godz. 20:30

2013-04-28, godz. 12:34

Papużka skomentował(a) tekst W dzisiejszych czasach [...] autorstwa AmiUnusual

2013-04-28, godz. 12:10