10 marca 2017 roku, godz. 18:08

Pont de l’Alma

pozwól mi cię wier­szem dosięgnąć
byś choć przez łzy zdławione
raz jeszcze spoj­rzał

na Luwr i Sek­wanę

a gdy wiatr owiewa ci skronie
usłysz melodię
która w przeszłości umilkła

bo cho­ciaż się przy­pomi­nasz
z życia od­barwiony

trwaj w pobliżu
jak aniel­skie straże

i od te­raz do zaw­sze
cze­kaj na mnie

na moście w Paryżu

kati75 Kati
 29 stycznia 2018 roku, godz. 10:39

cudowny dotyk pięknych słów!!!

 3 marca 2017 roku, godz. 11:15

Gdybym...

gdybym kiedyś musiał odejść stąd
do miejsca
między niebem a sercem

i daleki ci się stanę
o nieobecność

odległy o ten smutek [...]

kati75 Kati
 29 stycznia 2018 roku, godz. 10:41

niesamowity wiersz ;(((( aż łzy gdzieś

 1 marca 2017 roku, godz. 10:35

Rozważania na wzgórzu Mayenne

wzrokiem wybiegam w dal
aż po krawędź zachodu
gdzie światło w jutrzejszy świt się skrapla

i wierzę że Ktoś nas rozstawia
w jakieś tu
jakieś teraz

czasem mi się śni
że latam

bo jeśli człowiek coś zawrzeć miał w sobie
to całą rozpiętość nieba

całą niepojętość świata

yestem yestem
 6 marca 2017 roku, godz. 21:05

To była tylko prośba... z niekonwencjonalnym zabezpieczeniem ;) , ale i tak wiesz, że zaglądać będę. :)
Smoczy uśmiech zostawiam. :))

 16 lutego 2017 roku, godz. 11:19

Pielgrzym

nie dorównam aniołom
kolorem oczu
błękitem koszuli

już nie dla mnie ta radość skrzydlata
która zniknęła ulotnością cienia

wbrew wschodom wszystkich słońc
serce i księżyc
z tego samego są kamienia

i coraz trudniej mi iść przed siebie
środkem spopielałego nieba

Adnachiel Adnachiel
 20 lutego 2017 roku, godz. 13:48

Aż boje się pomyśleć, jak bardzo bezwartościowe byłyby moje teksty, gdybyście nie chcieli przy nich choć chwilkę przysiąść i poświęcić swój cenny czas na przeczytanie, skomentowanie, własną refleksję lub choćby złożenie mi propozycji nie do odrzucenia [jak poniżej] :)
Bardzo dziękuję za każde z tych rzeczy.

I pozdrawiam Was serdecznie :)

 15 lutego 2017 roku, godz. 11:53

W pogoni za tęczą

nie chciałem być tym co żegna
lub czeka
lecz wzlecieć w niebo

i przefrunąć
nad prozą dzisiejszych chwil

ponad drzewa [...]

kati75 Kati
 29 stycznia 2018 roku, godz. 10:47

Tu już nie mam słów https://www.youtube.com/watch?v=uD7NUS9vdmc zostawiam to:-)))

 13 lutego 2017 roku, godz. 14:15
 Tekst dnia 14 lutego 2017 roku

człowiek jest tylko człowiekiem
nawet gdy zsyła go niebo

.Rodia marek
 14 lutego 2017 roku, godz. 14:06

Będę cytował

 10 lutego 2017 roku, godz. 9:14

Anioły i ja

czyśmy roztrwonili to światło
oprawione w ciało

którym złotnik gwiazd
wypełnił nam oczy i duszę?

lepiej było życie zakląć w głaz
dłużej by trwało [...]

Adnachiel Adnachiel
 10 lutego 2017 roku, godz. 12:23

Cie­sze się Ma­deleine, że udało mi się przy­wołać tych kil­ka ważnych wspomnień.
I że Ty przy­wołałaś słowa, których nie da się ciszą zagłuszyć.
Wciąż sta­ram się wy­pełnić pus­tkę między niebem a ser­cem.

Dziękuję Ci, za wszystko.

 9 lutego 2017 roku, godz. 11:30

Już nie liczę gwiazd

spoglądam w zachód nad polami
w stronę wypalonego nieba

które się złotem gwiazd nasyca

a choć w oczach jeszcze czuję świt
który błękitniejszy był

niż sny o lataniu

nie poznam co łzą jest
co deszczem

czy skrzydła to
czy dłonie

Adnachiel Adnachiel
 9 lutego 2017 roku, godz. 21:35

Powaga sytuacji?
Zawsze :)

Dobrej nocy :)

 7 lutego 2017 roku, godz. 11:22

Serce nie umie zapomnieć

przyjdź do mnie powrotną drogą
i spójrz na mnie
błękitem ukochanych oczu

nim w sen zapadnę
jak w ciszę

w gardle więźnie mi zdławione słowo
by krzyku duszy
nie słyszało serce

a nawet w pustce po nim
jesteś

kati75 Kati
 2 grudnia 2017 roku, godz. 15:02

przepiękny wiersz ściska za gardło!

 6 lutego 2017 roku, godz. 10:27

Mówią, że miłość potężniejsza jest niż śmierć.
Lecz czy równie potężna jak życie?

fyrfle Mirek
 10 lutego 2017 roku, godz. 10:12

Wielu kochanków wybierało miłość kończąc życie
Wielu świętych też kierowało się miłością wybierając męczeństwo
Raczej jest ponad życie, bo cóż życie...jak nie miłość.

 4 lutego 2017 roku, godz. 18:04

Niektórzy ludzie są jak kwiaty, które kwitną, gdy rosną osobno.

giulietka M.
 7 lutego 2017 roku, godz. 11:55

Polecam się na kolejne poranki;)
haha a już pomyślałam, że pomyliłam link;)

 3 lutego 2017 roku, godz. 9:39

List do M.

anioł nic nam nie da zabrać ze sobą
prócz słów pożegnania

wydartych z serca

i gwiazd
które czuwały nad nami
[...]

yestem yestem
 6 lutego 2017 roku, godz. 23:32

Adnachielu...
dostrzegam w głosie Twoim zakłopotanie
bez względu na okazję niech Ci się stanie :)

Madź, to chyba dobrze, że jesteś aktywna. :)
Dobrej nocki Wam życzę. :))

 1 lutego 2017 roku, godz. 15:39

Kalejdoskop

jakiż ten świat był ogromny
gdy nas saneczki wiozły

a tak nagle trzeba było dorosnąć
przez to dziecięce zdumienie

że powietrze którym oddychamy
innych dusi [...]

Adnachiel Adnachiel
 2 lutego 2017 roku, godz. 13:27

Hehe, jak to nie piszę, że piszę? :)
Cierpliwie czekam sobie, po cóż mam kroki przyspieszać i serce ponaglać? :)
A wiersz? Ot, próba ocalenia samego siebie od niepewności i zrezygnowanego "widać tak musi być".
Za Twój piękny wpis M., chciałbym Ci bardzo podziękować.
I za Batik też :))

Oraz jeszcze raz dziękuję Tobie Mirku, to miłe, że powracasz i doceniasz :)

O 17 godz. zapalę Wam świeczuszki w Notre Dame.
Pomódlcie się, zadumajcie. I niechaj się Wam darzy :)

 27 stycznia 2017 roku, godz. 19:46

Na­wet między kwiatem a za­pachem, jest miej­sce na miłość, w imię której poczy­nają się wier­sze.

insp. giulietka

Adnachiel Adnachiel
 2 lutego 2017 roku, godz. 11:29

Wczoraj popełniłem kolejny, ale jeśli go miniesz bezrefleksyjnie, nie pokuszę się o następny :)

 17 stycznia 2017 roku, godz. 10:38

Droga która powraca

cokolwiek we mnie z dzieciństwa zostało
to przeświadczenie
że do granic wszechświata
prowadzi ta polna ścieżka za domem
która zbacza
i biegnie w głąb każdego z nas

dziś idę drogą która powraca
do miejsc istniejących
na obrazie nocy
którym się ziemia otacza
niebo obrawszy za tło

kati75 Kati
 17 lutego 2018 roku, godz. 13:39

ok ale pamiętaj coś za coś haha;)p

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.https://www.youtube.com/watch?v=EX3hEYql7iw
------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone 5 lutego 2010 roku

Zeszyty

De vous...

de moi, de nous.

Najlepsze

z najlepszych

Posłuchaj

jak pięknie brzmi.

Pourquoi cette mélodie

met mon cœur dans l'embarras?

Quand je parlerais

les langues des hommes et des anges

Szept

najcichszy

Valeur

à retenir.

wczoraj, godz. 22:14

Adnachiel skomentował(a) tekst ileż trzeba przejść [...] autorstwa truman

wczoraj, godz. 21:17

Adnachiel skomentował(a) tekst ileż trzeba przejść [...] autorstwa truman

wczoraj, godz. 21:04

Adnachiel skomentował(a) tekst codziennie [...] autorstwa yestem

wczoraj, godz. 20:54

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst W deszczowe nocne [...] autorstwa Malusia_035

wczoraj, godz. 20:53

Adnachiel skomentował(a) tekst Zwalniam... się z [...] autorstwa Radziem

wczoraj, godz. 20:51

Adnachiel skomentował(a) tekst codziennie [...] autorstwa yestem

wczoraj, godz. 20:50

Adnachiel skomentował(a) tekst ileż trzeba przejść [...] autorstwa truman

wczoraj, godz. 20:42

Adnachiel skomentował(a) tekst w krzyżów usłych [...] swojego autorstwa

wczoraj, godz. 20:39

Adnachiel skomentował(a) tekst codziennie [...] autorstwa yestem

wczoraj, godz. 20:35

Adnachiel skomentował(a) tekst ileż trzeba przejść [...] autorstwa truman