27 marca 2018 roku, godz. 10:03  52,1°C

Mantra

chłód
okna zamykam już na noc

aniołowie zaklęci w ptactwa
niczym jesienne łabędzie
zmierzają w odloty

między gwiazdozbiory
do planet
do słońc
[...]

Adnachiel M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 12:46

Tak Giuli, zawsze podobała mi się rola czarodzieja, maga, barda, kogoś, kto rozporządza mocą i zna sekrety wszystkiego, co istnieje pod niebem lub pod ziemią, kogoś kto może rozkazywać duchom jedynie siłą swojego głosu... Ale niestety, zwykle grywałem rycerza :D
Tym większa jest moja radość, że choć raz mi się udało :)

Kati, to ja dziękuję, że mogę tu być razem z Tobą, razem z Wami.

Ściskam serdecznie! :)

 22 marca 2018 roku, godz. 8:04  47,4°C

Tylko milczenie jest wspólną wszystkich cudzoziemców mową.

fyrfle Mirek
 17 maja 2018 roku, godz. 19:53

Nie wiem, tak wtedy jakoś odebrałem...

 21 marca 2018 roku, godz. 8:41  66,8°C

Po drugiej stronie Sekwany

chciałem ci wybiec naprzeciw
nie znając granic wszechświata
lecz oto przyklękam

bo mnie czeka droga daleka

nie myśl że zapomnę
że nie jesteś ze mną

a choć imię moje mówić będziesz
głosem ściszonym [...]

Adnachiel M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:02

Słyszałeś kawał o Francuzkach, że o takie rzeczy pytasz? :D

 16 marca 2018 roku, godz. 10:17  59,1°C

Nielot

dawni
dalecy
wspominam was raz ostatni

bo już prawie jestem człowiek
z blasku księżyca
z komet
meteorów

śmierć się wypasa na grobach
drzewa w mych ogrodach obdarła
z liści i kwiatów

lecz ja serce otwieram
i idę
donikąd dalej

do ciała wiążąc nadziei żagle

bo dusza
to anioł w człowieku

nieskrzydlaty

Adnachiel M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:08

Ależ oczywiście, że jest radość, Madeleine! Nie zaprzeczysz jednak, iż czekałem cierpliwie :)
Chyba się starzeje... :))

Co tam Ci dziś dolega Mirasku?
Mógłbyś jaśniej? :)) Ja nie panimaju szto Ty gawarisz! :D

 30 stycznia 2018 roku, godz. 11:17  75,4°C

Souviens-toi

bez miłości się umiera
jak z głodu

lecz ojciec mój
jeszcze nie zdjął po tobie żałoby
i wciąż nosi w sobie
serce naznaczone blizną

światłom gwiazd kazał zgasnąć
bo ta boleść
podobna się stała [...]

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:11

Adnachielu od pierwszych wersów poruszasz do łez ... Piękny :)

Pozdrawiam Cieplutko :)

 27 stycznia 2018 roku, godz. 11:34  58,5°C

Światełko w oknie

w oknach moich są noce bezsenne
i gwiezdne zegary
gasnących słońc

aż po swe serce
po dno źrenicy
oczy zanurzam w cichość
i w dal
by sięgnąć poza ten kres

bo skądże przybędziesz
jeśli nie z pamięci mojej
poprzez szum kwitnących traw
głosem
innym niż płacz

ciała przeistoczone w duchy
skrzydeł dostają
ulatują

niechaj więc tego światła
które zapalam nad tęsknot pomroką
wicher zaniesie wam choć pył

yestem yestem
 1 lutego 2018 roku, godz. 22:40

Jak wszystkie skrzydlate istoty. :P
Miłego wieczoru. :))

 12 stycznia 2018 roku, godz. 12:44  76,4°C

Rue de la Tour

jakże pięknie
jak daleko - tam
na miejscu rodzinnego domu

gdzie miłość moja najpierwsza

jej kształty
poruszenia

jak cienie kołysane od świec
pełne głosów
dotyków i rąk

na stole leżą skrzypce
a za oknem - mozaika gwiazd
i aniołowie z nieba wychyleni

lecz mój wzrok nie sięgnie
nie doleci dusza

bo roztrwoniłem tę miłość
rozdając jak chleb
- serce

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:13

Przy porannej "Kawusi" taka refleksja bardzo miła :) dziękuję :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

 9 stycznia 2018 roku, godz. 9:58  94,6°C

Niepowrotny

ciągle jeszcze nad nami krążą
gwiazdy i aniołowie
niczym zimujących ptaków
Ikarowy lot

lecz ileż wieków
ile lat
brak mi wciąż odwagi
by podnieść oczy

i twarz odsłonić bez wstydu
gdy przez skórę mi prześwieca
mglistość księżycowa

bo skądże miałem wiedzieć
dokąd mi odchodzisz

i że nie ma dróg
które prowadzą

byś był mi spowrotem

Adnachiel M.
 10 stycznia 2018 roku, godz. 14:23

Iwonko, dziękuję, że otuliłaś mnie ciepłem i czarownością swoich słów :)

Arturo, hehehe, skoro to taki układ, to jestem ZA! :))

Życzę miłego dnia Wszystkim :)

 5 stycznia 2018 roku, godz. 10:46  39,1°C

Recuérdame

stoimy - każdy w swoim oknie
otwartym na obcy świat

świeca kapie woskiem i światłem
gdy codzienne Zdrowaś
skrzydła aniołów trąca

połykamy łzy
zamiast opłakać żałobą
serce wmarznięte w nas

i pamięć zbladłą

lecz tak jak noc
którą świt odbarwia
muzyka brzmieniem strun się rozwiewa

a są pieśni
których nikt nie powtórzy

Adnachiel M.
 9 stycznia 2018 roku, godz. 14:41

Gdyż, ponieważ, że, bo... :)) Ktoś musi :)
Dziękuję za piękny wpis.

 24 grudnia 2017 roku, godz. 9:47  28,4°C

W koronę wplecione ciernie

patrzą w wigilijne niebo ludzkie oczy
i dziecięce twarze
chórem kolęd śpiewają aniołowie

nad boską kołyską

chwała na wysokości
wypełniona złotem
betlejemskich gwiazd

trzoda [...]

Adnachiel M.
 3 stycznia 2018 roku, godz. 15:36

Moich komentarzy się nie psuje, ostatnio się je nawet cytuje :P
I to w towarzystwie Mickiewicza.
Ciesze się, że nie minęłaś obojętnie, że jesteś.
Uśmiechnęłaś mnie :) Dziękuję!

 19 grudnia 2017 roku, godz. 12:14  85,7°C

Mgławice

jest we mnie miejsce
na ból
do umierania podobny

i na skrzydła z ramion ujęte
które czas pozostawił raną

lecz póki pod skórą dusza szeleści
słońca chcę szukać
w kałużach

a choćby była przede mną
jak głąb lasu
- noc

jeszcze oczy me olśniewa
niebo
które nigdy nie wyparło się gwiazd

I.Anna Iwona
 21 grudnia 2017 roku, godz. 15:14

Dziś kiedy czytam ten wiersz, coś mnie porusza tak mocno...
" a choćby była prze­de mną
jak głąb lasu
- noc

jeszcze oczy me olśniewa
niebo
które nig­dy nie wy­parło się gwiazd "

ten fragment jak najcichszy szept odmienia chwile
Dziękuje za Twoje wiersze

 14 grudnia 2017 roku, godz. 8:43  39,7°C

Rzeczy mistyczność

oto człowiek
pół bóg
pół anioł

obleczony w ciało
obleczony w całun

trzech króli
trzy gwoździe

i opłatek na stole
choć łamano ciało
zamiast chleba

tysiące gwiazd co dziś świeci
kiedyś były słońcem

więc skądże mieliśmy wiedzieć
że Hostię
którą się składa na usta

trzeba przyjąć do serca

Smurf007 Tomek
 8 stycznia 2018 roku, godz. 22:36

Witam, dzięki za miłe słowa Adnachilelu :)
nie ważne co się zradza, a to, co znajduje ujście.. potrafisz docierać do ludzi, fakt :)

P.s.
nigdzie się nie wybieram, przecież gorzej może być wszędzie, więc po co cokolwiek zmieniać? :))

 12 grudnia 2017 roku, godz. 8:21  57,6°C

Gwiazdozbiory okien dalekich

jest gdzieś wschód słońca
którego nie zobaczę
i deszcz zawieszony na tęczy

zapach chleba
siana

ramiona katedralnych wież
które obsiadły anioły

lecz za wcześnie o wieczność
ukrzyżowany Bóg
ludzką duszę w skrzydła stroi

bo ci dla których bliższe jest
światło gwiazd

do nas nie wracają

Adnachiel M.
 21 grudnia 2017 roku, godz. 14:12

Pozwolę sobie porzucić wszelką courtoisie i odpiszę zgodnie z kolejnością :)

Arturo, wierzę, że czekają.
Na drugim brzegu, na krańcu świata gdzie próg nieba.
To my umieramy, a oni żyją.
Dziękuję za chwilę refleksji i dobre słowo.
Wiedziałem, że można liczyć na Twoją przenikliwą naturę :)

Iwonko, jak mawiał Gandalf - my decydujemy jedynie o tym, jak wykorzystać dany nam czas.
A ja lubię nocą czytać z gwiazd :))
I nawet się zrymowało :P
Dziękuję, że jesteś.

Kochana Malusiu, zdecydowanie zbyt pobłażliwie traktujesz Adnachiela :))
Ale dziękuję Ci za wszystko i serdecznie odwzajemniam :)

Dobrego dnia, Wszystkim! :)

 7 grudnia 2017 roku, godz. 14:56  59,3°C

Retorycznie

Ileż większy staje się ocean
gdy upada do niego jedna łza?

Czy oczy są wówczas lżejsze
o blask?

I.Anna Iwona
 13 grudnia 2017 roku, godz. 11:54

:) dziękuje

 6 grudnia 2017 roku, godz. 9:19  43,3°C

O niebo dalej

zostały mi po was krajobrazy snów
i śmiałość marzeń
by za lotem komet mknąć

w parkowej alei
śniegiem przykryty ślad

kapliczki frasobliwe
gwiazdy - perły światła
planety
zorze

i nikt wierzyć nam nie zabronił
że w poduszkach naszych
jest pierze z aniołów

Adnachiel M.
 21 grudnia 2017 roku, godz. 14:02

Po prostu narobiłeś sobie zaległości :))
Ale to już jest do wybaczenia :)
Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam w ten przedświąteczny czas :)

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
wiwi
123 teksty
 29 października 2010 roku
1 konto
1 konto
knutschkugel
79 tekstów
 3 maja 2012 roku

wczoraj, godz. 18:20

Adnachiel skomentował(a) tekst Francjo! na innej ziemi [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 16:52

CierpkaWoda dodał(a) do zeszytu tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel

przedwczoraj, godz. 11:42

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel

przedwczoraj, godz. 10:31

giulietka skomentował(a) tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel

przedwczoraj, godz. 9:17

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst ta twarz w lustrze to [...] autorstwa giulietka

przedwczoraj, godz. 9:13

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel

przedwczoraj, godz. 7:58

Adnachiel skomentował(a) tekst znów po wszystkich [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 7:55

Adnachiel skomentował(a) tekst znów po wszystkich [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 22:44

kati75 skomentował(a) tekst znów po wszystkich [...] autorstwa Adnachiel

3 dni temu, godz. 11:11

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Girlandy uczuć unoszą [...] autorstwa kati75