13 kwietnia 2018 roku, godz. 11:31  26,7°C

Obłoki i zorze

położyć się znów na sianie
z gwiazdami nad głową
i patrzeć

na niebo dawne
młode
szczęśliwe

gdzie wspomnienia
w pięknie wieczystym zastygły

nie wolno mi nie pamiętać
bukietów polnych
co uwiędły tak nagle

bo ileż dni tak też mija
ile już minęło

a czymże jest moja zaduma
moja małość
którą Bóg niegdyś w dłoni zaważy

jak umarłego skowronka

carolyna Karolina
 21 maja 2018 roku, godz. 8:41

tak pięknie o tym co było, jak zawsze chwytasz mnie za serce

 5 kwietnia 2018 roku, godz. 10:56  44,6°C

Toujours

świat był zbyt piękny
gdy w mglisty poranek wiosny
Boga ukrycie
dostrzegłem dziecięcym spojrzeniem

w kolorach róż

ze skrzydeł
które nas tu niosły
cóż zostało?

parę smutnych uśmiechów
niczym oblicze człowieka
z krwi
oraz słońca

wszystkie moje utracenia
wieczorna sowa mi wymienia

lecz nie lękam się dzisiejszych snów
bo czyż jest gdzieś noc
bez gwiazd
i bez końca?

fyrfle Mirek
 25 maja 2018 roku, godz. 11:31

Nie ma, a wręcz pełnia się zbliża i tak księżyc już o siódmej wieczór jest wyraźnie widoczny na południu.

 4 kwietnia 2018 roku, godz. 10:34  41,7°C
Edytowano  4 kwietnia 2020 roku, godz. 18:37

Polna Madonna

przyszła do moich sadów
ozdobność gwiazd
bosa
obcoludzka

znad światów
znad nieba

znad moich ukochanych łąk
gdzie maki czerwone
pełne są rosy [...]

Adnachiel M.
 12 kwietnia 2018 roku, godz. 21:22

Malusiu, samo się robi :))
Dziękuję pięknie i całuję rączki! :)

Iwonko, piszesz takie cudowności, iż jestem skłonny wątpić, że to o mnie i o mojej prozaicznej twórczości.
Dziękuję, ściskam serdecznie! :)

Bez łez, nareszcie jesteś!
Dziękuję! To wspaniałe móc Cię gościć.
Pozdrawiam najmilej! :)

 27 marca 2018 roku, godz. 10:03  52,1°C

Mantra

chłód
okna zamykam już na noc

aniołowie zaklęci w ptactwa
niczym jesienne łabędzie
zmierzają w odloty

między gwiazdozbiory
do planet
do słońc
[...]

Adnachiel M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 12:46

Tak Giuli, zawsze podobała mi się rola czarodzieja, maga, barda, kogoś, kto rozporządza mocą i zna sekrety wszystkiego, co istnieje pod niebem lub pod ziemią, kogoś kto może rozkazywać duchom jedynie siłą swojego głosu... Ale niestety, zwykle grywałem rycerza :D
Tym większa jest moja radość, że choć raz mi się udało :)

Kati, to ja dziękuję, że mogę tu być razem z Tobą, razem z Wami.

Ściskam serdecznie! :)

 22 marca 2018 roku, godz. 8:04  47,4°C

Tylko milczenie jest wspólną wszystkich cudzoziemców mową.

fyrfle Mirek
 17 maja 2018 roku, godz. 19:53

Nie wiem, tak wtedy jakoś odebrałem...

 21 marca 2018 roku, godz. 8:41  66,8°C

Po drugiej stronie Sekwany

chciałem ci wybiec naprzeciw
nie znając granic wszechświata
lecz oto przyklękam

bo mnie czeka droga daleka

nie myśl że zapomnę
że nie jesteś ze mną

a choć imię moje mówić będziesz
głosem ściszonym [...]

Adnachiel M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:02

Słyszałeś kawał o Francuzkach, że o takie rzeczy pytasz? :D

 16 marca 2018 roku, godz. 10:17  59,1°C

Nielot

dawni
dalecy
wspominam was raz ostatni

bo już prawie jestem człowiek
z blasku księżyca
z komet
meteorów

śmierć się wypasa na grobach
drzewa w mych ogrodach obdarła
z liści i kwiatów

lecz ja serce otwieram
i idę
donikąd dalej

do ciała wiążąc nadziei żagle

bo dusza
to anioł w człowieku

nieskrzydlaty

Adnachiel M.
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:08

Ależ oczywiście, że jest radość, Madeleine! Nie zaprzeczysz jednak, iż czekałem cierpliwie :)
Chyba się starzeje... :))

Co tam Ci dziś dolega Mirasku?
Mógłbyś jaśniej? :)) Ja nie panimaju szto Ty gawarisz! :D

 30 stycznia 2018 roku, godz. 11:17  75,4°C

Souviens-toi

bez miłości się umiera
jak z głodu

lecz ojciec mój
jeszcze nie zdjął po tobie żałoby
i wciąż nosi w sobie
serce naznaczone blizną

światłom gwiazd kazał zgasnąć
bo ta boleść
podobna się stała [...]

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:11

Adnachielu od pierwszych wersów poruszasz do łez ... Piękny :)

Pozdrawiam Cieplutko :)

 27 stycznia 2018 roku, godz. 11:34  58,5°C

Światełko w oknie

w oknach moich są noce bezsenne
i gwiezdne zegary
gasnących słońc

aż po swe serce
po dno źrenicy
oczy zanurzam w cichość
i w dal
by sięgnąć poza ten kres

bo skądże przybędziesz
jeśli nie z pamięci mojej
poprzez szum kwitnących traw
głosem
innym niż płacz

ciała przeistoczone w duchy
skrzydeł dostają
ulatują

niechaj więc tego światła
które zapalam nad tęsknot pomroką
wicher zaniesie wam choć pył

yestem yestem
 1 lutego 2018 roku, godz. 22:40

Jak wszystkie skrzydlate istoty. :P
Miłego wieczoru. :))

 12 stycznia 2018 roku, godz. 12:44  76,4°C

Rue de la Tour

jakże pięknie
jak daleko - tam
na miejscu rodzinnego domu

gdzie miłość moja najpierwsza

jej kształty
poruszenia

jak cienie kołysane od świec
pełne głosów
dotyków i rąk

na stole leżą skrzypce
a za oknem - mozaika gwiazd
i aniołowie z nieba wychyleni

lecz mój wzrok nie sięgnie
nie doleci dusza

bo roztrwoniłem tę miłość
rozdając jak chleb
- serce

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:13

Przy porannej "Kawusi" taka refleksja bardzo miła :) dziękuję :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

 9 stycznia 2018 roku, godz. 9:58  94,6°C

Niepowrotny

ciągle jeszcze nad nami krążą
gwiazdy i aniołowie
niczym zimujących ptaków
Ikarowy lot

lecz ileż wieków
ile lat
brak mi wciąż odwagi
by podnieść oczy

i twarz odsłonić bez wstydu
gdy przez skórę mi prześwieca
mglistość księżycowa

bo skądże miałem wiedzieć
dokąd mi odchodzisz

i że nie ma dróg
które prowadzą

byś był mi spowrotem

Adnachiel M.
 10 stycznia 2018 roku, godz. 14:23

Iwonko, dziękuję, że otuliłaś mnie ciepłem i czarownością swoich słów :)

Arturo, hehehe, skoro to taki układ, to jestem ZA! :))

Życzę miłego dnia Wszystkim :)

 5 stycznia 2018 roku, godz. 10:46  39,1°C

Recuérdame

stoimy - każdy w swoim oknie
otwartym na obcy świat

świeca kapie woskiem i światłem
gdy codzienne Zdrowaś
skrzydła aniołów trąca

połykamy łzy
zamiast opłakać żałobą
serce wmarznięte w nas

i pamięć zbladłą

lecz tak jak noc
którą świt odbarwia
muzyka brzmieniem strun się rozwiewa

a są pieśni
których nikt nie powtórzy

Adnachiel M.
 9 stycznia 2018 roku, godz. 14:41

Gdyż, ponieważ, że, bo... :)) Ktoś musi :)
Dziękuję za piękny wpis.

 24 grudnia 2017 roku, godz. 9:47  28,4°C

W koronę wplecione ciernie

patrzą w wigilijne niebo ludzkie oczy
i dziecięce twarze
chórem kolęd śpiewają aniołowie

nad boską kołyską

chwała na wysokości
wypełniona złotem
betlejemskich gwiazd

trzoda [...]

Adnachiel M.
 3 stycznia 2018 roku, godz. 15:36

Moich komentarzy się nie psuje, ostatnio się je nawet cytuje :P
I to w towarzystwie Mickiewicza.
Ciesze się, że nie minęłaś obojętnie, że jesteś.
Uśmiechnęłaś mnie :) Dziękuję!

 19 grudnia 2017 roku, godz. 12:14  85,7°C

Mgławice

jest we mnie miejsce
na ból
do umierania podobny

i na skrzydła z ramion ujęte
które czas pozostawił raną

lecz póki pod skórą dusza szeleści
słońca chcę szukać
w kałużach

a choćby była przede mną
jak głąb lasu
- noc

jeszcze oczy me olśniewa
niebo
które nigdy nie wyparło się gwiazd

fyrfle Mirek
 24 marca 2020 roku, godz. 14:42

Słońca chcę szukać w kałużach.
Dzisiaj przeniosło mnie to piękno słowo
W dzieciństwo gdzieś z ośmioletnie
To najpóźniej myślę że było
Biegaliśmy po kałużach zaraz po burzy
Rozbryzgiwaliśmy słońce we wszechświat
Tęcze zamienialiśmy w kolory ptasich skrzydeł
Wodę łączyliśmy z ziemią
Nigdy potem już nie miała takiego smaku
Nigdy potem nie miałem takich skrzydeł
Nigdy tak blisko nie byłem gwiazd
Później już tylko byłem pikującym Ikarem
Aż w końcu nie rozbiłem się o plażę
A Anioł Życia ma tylko jedno imię
I pompuje krew szepcąc ją w moją duszę
Jest dobrze drżę od jego serca stukotu
Wibrujemy już na jednych falach
Niosąc krzyże i dotykając liści drzew raju

 14 grudnia 2017 roku, godz. 8:43  39,7°C

Rzeczy mistyczność

oto człowiek
pół bóg
pół anioł

obleczony w ciało
obleczony w całun

trzech króli
trzy gwoździe

i opłatek na stole
choć łamano ciało
zamiast chleba

tysiące gwiazd co dziś świeci
kiedyś były słońcem

więc skądże mieliśmy wiedzieć
że Hostię
którą się składa na usta

trzeba przyjąć do serca

Smurf007 Tomek
 8 stycznia 2018 roku, godz. 22:36

Witam, dzięki za miłe słowa Adnachilelu :)
nie ważne co się zradza, a to, co znajduje ujście.. potrafisz docierać do ludzi, fakt :)

P.s.
nigdzie się nie wybieram, przecież gorzej może być wszędzie, więc po co cokolwiek zmieniać? :))

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=vtu8f2dKriY

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
pusicho
94 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
lost_inside
92 teksty
 3 maja 2012 roku

dzisiaj, godz. 19:46

Adnachiel skomentował(a) tekst księżyc pełni [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:32

Adnachiel skomentował(a) tekst putin odczytał kod [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:31

Adnachiel skomentował(a) tekst putin odczytał kod [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:30

Adnachiel skomentował(a) tekst putin odczytał kod [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:26

Adnachiel skomentował(a) tekst putin odczytał kod [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:25

Adnachiel skomentował(a) tekst księżyc pełni [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:16

Adnachiel skomentował(a) tekst putin odczytał kod [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:03

Adnachiel skomentował(a) tekst - na spacer można [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 19:00

Adnachiel skomentował(a) tekst księżyc pełni [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 18:57

Adnachiel skomentował(a) tekst бpak ми нетy [...] autorstwa yestem