4 maja 2018 roku, godz. 10:01

Olvidarte jamás

patrzę na tysiące gwiazd
jak na wspomnienie
które zatarło się deszczem
lub łzami

zostały tylko dwie
trzy pamiątki
a między linijkami wiersza
ona
w niebieskiej sukience

wielkie
szumiące drzewa
rozbrzmiały pszczołami

lecz jakże łąki i pola
bez was zapachną
zakwitną

Pechowa_ Ania
 8 października 2018 roku, godz. 16:34

Ahh... i jak tu nie zaglądać...tylko by poczytać Ciebie....

 27 kwietnia 2018 roku, godz. 15:00

Clair de lune

popatrz synku
oto groby moich przyjaciół

popatrz
oto moja samotność
i szczęścia niepowrotne

kwiatów nie trzeba [...]

Adnachiel Adnachiel
 18 czerwca 2018 roku, godz. 19:41

Cześć Malusiu!
Oops, I did it again :D
Ale ja taki jestem monotematyczny i nie dziwota, że znowu zanudzam :P
Wzajemnie :)

Witaj Złotowłosa.
Ja także pozostaję pod urokiem adresata :))
Niedawno temu, w paryskim zaułku usłyszał mazurek F.Chopina i od tej chwili ojciec ma poważnego rywala :)
Ale zgadzam się, to moje największe szczęście :)
Ściskam!

 13 kwietnia 2018 roku, godz. 11:31

Obłoki i zorze

położyć się znów na sianie
z gwiazdami nad głową
i patrzeć

na niebo dawne
młode
szczęśliwe
[...]

carolyna Karolina
 21 maja 2018 roku, godz. 8:41

tak pięknie o tym co było, jak zawsze chwytasz mnie za serce

 5 kwietnia 2018 roku, godz. 10:56

Toujours

świat był zbyt piękny
gdy w mglisty poranek wiosny
Boga ukrycie
dostrzegłem dziecięcym spojrzeniem

w kolorach róż

ze skrzydeł [...]

fyrfle Mirek
 25 maja 2018 roku, godz. 11:31

Nie ma, a wręcz pełnia się zbliża i tak księżyc już o siódmej wieczór jest wyraźnie widoczny na południu.

 4 kwietnia 2018 roku, godz. 10:34

Polna Madonna

przyszła do moich sadów
ozdobność gwiazd
bosa
obcoludzka

znad światów
znad nieba
[...]

Adnachiel Adnachiel
 12 kwietnia 2018 roku, godz. 21:22

Malusiu, samo się robi :))
Dziękuję pięknie i całuję rączki! :)

Iwonko, piszesz takie cudowności, iż jestem skłonny wątpić, że to o mnie i o mojej prozaicznej twórczości.
Dziękuję, ściskam serdecznie! :)

Bez łez, nareszcie jesteś!
Dziękuję! To wspaniałe móc Cię gościć.
Pozdrawiam najmilej! :)

 27 marca 2018 roku, godz. 10:03

Mantra

chłód
okna zamykam już na noc

aniołowie zaklęci w ptactwa
niczym jesienne łabędzie
zmierzają w odloty

między gwiazdozbiory [...]

Adnachiel Adnachiel
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 12:46

Tak Giuli, zawsze podobała mi się rola czarodzieja, maga, barda, kogoś, kto rozporządza mocą i zna sekrety wszystkiego, co istnieje pod niebem lub pod ziemią, kogoś kto może rozkazywać duchom jedynie siłą swojego głosu... Ale niestety, zwykle grywałem rycerza :D
Tym większa jest moja radość, że choć raz mi się udało :)

Kati, to ja dziękuję, że mogę tu być razem z Tobą, razem z Wami.

Ściskam serdecznie! :)

 22 marca 2018 roku, godz. 8:04

Tylko milczenie jest wspólną wszystkich cudzoziemców mową.

fyrfle Mirek
 17 maja 2018 roku, godz. 19:53

Nie wiem, tak wtedy jakoś odebrałem...

 21 marca 2018 roku, godz. 8:41

Po drugiej stronie Sekwany

chciałem ci wybiec naprzeciw
nie znając granic wszechświata
lecz oto przyklękam

bo mnie czeka droga daleka

nie myśl że zapomnę
że nie jesteś ze mną [...]

Adnachiel Adnachiel
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:02

Słyszałeś kawał o Francuzkach, że o takie rzeczy pytasz? :D

 16 marca 2018 roku, godz. 10:17

Nielot

dawni
dalecy
wspominam was raz ostatni

bo już prawie jestem człowiek
z blasku księżyca
z komet
meteorów [...]

Adnachiel Adnachiel
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:08

Ależ oczywiście, że jest radość, Madeleine! Nie zaprzeczysz jednak, iż czekałem cierpliwie :)
Chyba się starzeje... :))

Co tam Ci dziś dolega Mirasku?
Mógłbyś jaśniej? :)) Ja nie panimaju szto Ty gawarisz! :D

 30 stycznia 2018 roku, godz. 11:17

Souviens-toi

bez miłości się umiera
jak z głodu

lecz ojciec mój
jeszcze nie zdjął po tobie żałoby
i wciąż nosi w sobie
serce naznaczone blizną
[...]

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:11

Adnachielu od pierwszych wersów poruszasz do łez ... Piękny :)

Pozdrawiam Cieplutko :)

 27 stycznia 2018 roku, godz. 11:34

Światełko w oknie

w oknach moich są noce bezsenne
i gwiezdne zegary
gasnących słońc

aż po swe serce
po dno źrenicy
oczy zanurzam w cichość
i w dal [...]

yestem yestem
 1 lutego 2018 roku, godz. 22:40

Jak wszystkie skrzydlate istoty. :P
Miłego wieczoru. :))

 12 stycznia 2018 roku, godz. 12:44

Rue de la Tour

jakże pięknie
jak daleko - tam
na miejscu rodzinnego domu

gdzie miłość moja najpierwsza

jej kształty
poruszenia [...]

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:13

Przy porannej "Kawusi" taka refleksja bardzo miła :) dziękuję :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

 9 stycznia 2018 roku, godz. 9:58

Niepowrotny

ciągle jeszcze nad nami krążą
gwiazdy i aniołowie
niczym zimujących ptaków
Ikarowy lot

lecz ileż wieków
ile lat
brak mi wciąż odwagi
by podnieść oczy

i twarz odsłonić bez wstydu
gdy przez skórę mi prześwieca
mglistość księżycowa

bo skądże miałem wiedzieć
dokąd mi odchodzisz

i że nie ma dróg
które prowadzą

byś był mi spowrotem

Adnachiel Adnachiel
 10 stycznia 2018 roku, godz. 14:23

Iwonko, dziękuję, że otuliłaś mnie ciepłem i czarownością swoich słów :)

Arturo, hehehe, skoro to taki układ, to jestem ZA! :))

Życzę miłego dnia Wszystkim :)

 5 stycznia 2018 roku, godz. 10:46

Recuérdame

stoimy - każdy w swoim oknie
otwartym na obcy świat

świeca kapie woskiem i światłem
gdy codzienne Zdrowaś
skrzydła aniołów trąca

połykamy łzy
zamiast opłakać żałobą
serce wmarznięte w nas

i pamięć zbladłą

lecz tak jak noc
którą świt odbarwia
muzyka brzmieniem strun się rozwiewa

a są pieśni
których nikt nie powtórzy

Adnachiel Adnachiel
 9 stycznia 2018 roku, godz. 14:41

Gdyż, ponieważ, że, bo... :)) Ktoś musi :)
Dziękuję za piękny wpis.

 24 grudnia 2017 roku, godz. 9:47

W koronę wplecione ciernie

patrzą w wigilijne niebo ludzkie oczy
i dziecięce twarze
chórem kolęd śpiewają aniołowie

nad boską kołyską

chwała na wysokości
wypełniona złotem [...]

Adnachiel Adnachiel
 3 stycznia 2018 roku, godz. 15:36

Moich komentarzy się nie psuje, ostatnio się je nawet cytuje :P
I to w towarzystwie Mickiewicza.
Ciesze się, że nie minęłaś obojętnie, że jesteś.
Uśmiechnęłaś mnie :) Dziękuję!

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone 5 lutego 2010 roku

Zeszyty

De vous...

de moi, de nous.

Najlepsze

z najlepszych

Posłuchaj

jak pięknie brzmi.

Pourquoi cette mélodie

met mon cœur dans l'embarras?

Quand je parlerais

les langues des hommes et des anges

Szept

najcichszy

Valeur

à retenir.

dzisiaj, godz. 11:06

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 10:32

MyArczi wskazał(a) tekst Dzięki tobie mam oczy, [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Adnachiel

dzisiaj, godz. 8:57

Adnachiel skomentował(a) tekst Dzięki tobie mam oczy, [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 8:48

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 23:06

MyArczi skomentował(a) tekst Dzięki tobie mam oczy, [...] autorstwa Adnachiel

wczoraj, godz. 8:00

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 7:29

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Okrucieństwo bogów [...] autorstwa Andrzej Coryell

wczoraj, godz. 7:24

Adnachiel wskazał(a) tekst Mysi być cierpienie i [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Władysław Broniewski

przedwczoraj, godz. 21:48

Adnachiel wypowiedział(a) się w wątku Premiera nowej wersji [...], którego autorem jest Radziem

przedwczoraj, godz. 21:07

Adnachiel wskazał(a) tekst Ludzie mają serca ale [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: OcO