26 lipca 2019 roku, godz. 8:57

Nic nie mogłam na to, że światłość mojego ducha przesyconego miłością przyćmiewała maskę jej uczuć autentycznością.
Gdyby pożar po jej zemście nie spustoszył wizji mojego raju, może bym Ci wybaczyła każdą tęsknotę niezaspokojoną... Za dotykiem czułością pachnącym, wędrówek ust twych sunących, rozpalonych, co w ciszy odpowiadają na niemy lamet w mojej piersi; za jedność serc występującą przeciwko wszechświatowi, którą postanowiłeś rozłączyć zamiast scalić.

Jacob_Filth Jot
 26 lipca 2019 roku, godz. 10:25

O, jest potencyja na pisanie,