yestem yestem
 1 marca 2019 roku, godz. 19:39

Dobre i potrzebne.
Pozdrawiam. :)

 1 marca 2019 roku, godz. 16:36

W każdą niedzielę o poranku przychodził pod świątynię Jezus. Wyjmował z plecaka buciki skrzywdzonych dzieci, ustawiał przed wejściem i płakał...
Tak bardzo pragnął aby ruszyło ich sumienie...
Wszyscy jednak udawali, że Go nie widzą, aż w końcu tak im się naprzykrzył, że postanowili za każdym razem nasyłać na niego Policjantów... ci szarpali Go, bili, spisywali, upokarzali a później przepędzali...
On jednak nie poddawał się, zawsze wracał z tym samym plecakiem wypełnionym coraz to innymi, nowymi bucikami... układał je przed wejściem do świątyni, płakał i w dalszym ciągu w tym smutku tak trwał...
W końcu, nie mogąc już tego znieść zebrali się ważniejsi hierarchowie kazali pojmać ubogiego Jezusa osądzić, ubiczować i na koniec zawlec na Golgotę by poraz wtóry ukrzyżować... Odrzucili Go, tak jak kiedyś, bo oczerniał kościół... ich kościół...