22 maja 2020 roku, godz. 7:52 25,1°C 86
Edytowano  22 maja 2020 roku, godz. 8:56
motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 23:35

Zaufasz. Tylko musi minąć troche czasu. Rany się zaleczą.
Teraz zupełnie inaczej bedziesz postrzegała ludzu, którzy beda chcieli być blisko. Przez pryzmat doświadczenia. Ale to dobrze. Będziesz potrafiła wyeliminować falszywych.

kati75 Kati
 22 maja 2020 roku, godz. 23:31

Dlatego tak postąpiłam ,przyjaźń jest z dwóch stron ,jedna nie da rady cały czas tego ciągnąć.Juz nie potrafię ufać ,

motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 23:25

Na siłę nic trwałego nieda się zbudować.
Lepiej się wycofać i żyć swoim życiem. Poszukać ludzi którzy otworza dla nas swoje serca i ramiona.
Ale gdy zostanie się w tak okrutny sposób potraktowanym, ciężko zaufać pi raz kolejny.

kati75 Kati
 22 maja 2020 roku, godz. 22:34

Nazywała mnie swoją siostrą ,dziś nawet nie potrafi być obca.Ja nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą nigdy!

motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 22:29

Oby jak najmniej takich ludzi na naszej drodze stawało. Intetesowni. Póki widzą korzyści do rany przyłożyć, a gdy wykorzystają odrzucają.
Liczy się, że ty wyszłaś z tego z twarzą. Zachowałaś honor. I tego się trzymaj.
A ona... niech sobie żyje wedle własnego sumienia poki nie trafi na kogos sobie podobnego.

kati75 Kati
 22 maja 2020 roku, godz. 22:12

Ewuniu znasz to powiedzenie zrobiłaś swoje i już nie jesteś potrzebna?Wiele jej pomogłam,wiele mi zawdzięcza a teraz nie potrzebuje.I niech ma wszystko co najlepsze,nigdy jej źle życzyć nie będę.Ja poszłam drogą honoru ,uważam że zrobiłam dobrze.Zostal jedynie żal

motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 22:08

Może kiedyś zrozumie, a może nie.
Ważne, abyś ty siebie nie zadręczała i szła dalej wytyczonymi zasadami.
Gdy, brakuje solidnych argumentów, przeważnie, w użycie idą przywary. Ktorych, nie mamy, a są nam przypisywane.
Szkoda czasu, energi oraz emocji aby trzymać się takiej osoby.

kati75 Kati
 22 maja 2020 roku, godz. 21:56

Teraz to wiem i jej to tłumaczyłam ale nie widziała w tym nic złego.Wrecz przeciwnie twierdziła ,że jestem egoistką.Dlatego pozwoliłam jej odejść,by nie miała tego problemu.Przyjaciel ma zawsze czas ,gdy ona mnie potrzebowała byłam zawsze!Cóż boli ale kiedyś przejdzie

motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 21:52

Nawet na pieknej tacy podane kłamstwa odbijają się niesmakiem. Ludzie jakoś tak mają, że wolą wysługiwać się kłamstwem, niż wprost powiedzieć. Krążą, lawirują...

A przyjaciółka to chyba nie do konca była. Skoro jej zawadzałaś.

kati75 Kati
 22 maja 2020 roku, godz. 21:44

Tak straciłam przyjaciółkę może głównym powodem nie było kłamstwo,ale zaczęłam jej przeszkadzać ,nie miała już czasu dla mnie a potem wymyślała kłamstewka .Pięknie to opisałaś tak to prawda!

motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 21:41

Zaufanie to najdelikatniejsza struktura pośród ludzkich odczuć. Jest niczym pajeczyna. Jedna nić zerwana i cała misternie utkana sieć, pruje się. I nawet zacerowana dziura, nie daje nadziei, że będzie lepiej.

kati75 Kati
 22 maja 2020 roku, godz. 21:32

Zaufanie można zdobyć tylko raz,wielu nadużywa tego twierdząc ,że kłamstewka nie robią nikomu krzywdy.Niestety to już mała rysa ,która z czasem pęka coraz bardziej!

motylek96 EwaRozalia
 22 maja 2020 roku, godz. 8:56

Oo dzięki. Przeoczyłam, już edytuję.

emcek
 22 maja 2020 roku, godz. 8:46

dwa razy "na" :)