wyspiarka Marlena
 26 września 2018 roku, godz. 23:37

...i zatracić dziecięcą radość! Boże broń!

Serdecznie pozdrawiam :)

scorpion Gajowy
 11 czerwca 2018 roku, godz. 14:57

Ha! Moje teksty mają już nawet poparcie naukowe, tego jeszcze nie było ;)

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 16 maja 2018 roku, godz. 18:12
Naja Ela
 13 maja 2018 roku, godz. 16:40

Taaa... :-)))

scorpion Gajowy
 13 maja 2018 roku, godz. 11:11

Naju, myślę, że należy odróżnić dorosłość od dojrzałości.

Zosiu, oby jak najdłużej ;)

zofija zofija
 11 maja 2018 roku, godz. 13:59

dobrze piszesz
młody :)

Naja Ela
 11 maja 2018 roku, godz. 13:07

Taaa..., całkowicie Ciebie rozumiem :-)

Dorosłość ma jednak swoje plusy. Brak pryszczy, kwaśnego zapachu, zamętu w głowie, niezdecydowania, rozedrgania... etc. W zamian - wiedza, rozwaga, umiejętność podejmowania decyzji... Radzenie sobie z konsekwencjami. Odpowiedzialność zaś nie jest wcale taka straszna, przy odpowiednim, he, he... podejściu. Dorosłym :-)
Poza tym, to bogactwo i głębia "smaków"..., umiejętność dostrzegania tego i wynikająca z tego radość...
Wolę dorosłość :-)))

scorpion Gajowy
 11 maja 2018 roku, godz. 1:51

Za mojego "bachorstwa" gadało się przy huśtawce, ale co tam... Idę!!!

Papużka unaware
 10 maja 2018 roku, godz. 21:58

Chodź na karuzelę, to pogadamy :)

scorpion Gajowy
 10 maja 2018 roku, godz. 2:21

A Ty, Wiedźmo, dorosłaś już? Tylko nie pisz, jak byś chciała, żeby było, a jak jest ;)

Papużka unaware
 17 lutego 2018 roku, godz. 21:08

Taaa!