Tekst nie został dodany jeszcze do żadnego zeszytu.
 11 lutego 2019 roku, godz. 19:22

mikroopowiadanie dwieście dwudzieste czwarte

Pił sobie wyciskany sok z owoców i myślał o tym, że godząc się na widzimisię językotwórców, takie jak rz czy ó, to potem łatwo godzimy się na inne szaleństwa, takie jak aberracje w ludzkiej płciowości, okrucieństwo przyrody lub nawet bestialstwo i zwyrodnialstwo ludzkie.