Najtrudniej pogodzić się z [...] – giulietka – zeszyty

W obecnej chwili w 1 zeszycie znaleźliśmy poniższy tekst, którego autorem jest giulietka.

Stacja dzieciństwo

Naj­trud­niej po­godzić się z tym, że na zwrot­ni­cach życia mi­jamy się niepos­trzeżenie sa­mi ze sobą. Pędzi­my z prędkością światła w nar­ko­tycznym śnie wa­riata, a gdy nag­le trze­ba się zat­rzy­mać, wy­siada­my na tej sa­mej stac­ji, ale nic już tu nie jest zna­jome, nic do siebie nie pa­suje, choć kiedyś ten ka­wałek ziemi był dla nas całym światem, który mieścił się w wy­razie układa­nym na pias­ku z trzech li­ter dom. A prze­cież tu się wszys­tko zaczęło, tu­taj na pok­racznych nóżkach prze­mie­rza­liśmy pier­wsze dro­gi mleczne w naszym małym wiel­kim wszechświecie. Tu­taj czy­haliśmy na pier­wsze przy­gody, które po­jawiały się tak często jak pod­miej­skie po­ciągi, przy­nosząc ze sobą ek­scy­tujący za­pach niez­na­nych miej­sc, no­wych emoc­ji i wrażeń. Tu­taj zaczy­nają się wszys­tkie ścieżki, po których biegając gu­biliśmy biały puch naszych nieopie­rzo­nych skrzy­deł. To tu­taj po raz pier­wszy w ra­dos­nych za­bawach wzno­siliśmy się do chmur i tu­taj bo­leśnie z nich upad­liśmy sma­kując słod­ko-gorzkich owoców po­rażki. Tu­taj spot­ka­liśmy pier­wszych przy­jaciół i wrogów, jed­nym i dru­gim przy­sięgając wier­ność do gro­bowej des­ki.

Spa­ceruję tam­ty­mi pe­rona­mi, przy­siadam na me­talo­wej ław­ce noszącej styg­ma­ty nie­szczęśli­wych miłości, pier­wszych przek­leństw, przy­siąg, wyz­nań doz­gonnej wier­ności gru­pom mu­zycznym czy klu­bom piłkar­skim. Szu­kam wzro­kiem cze­goś, cze­go mogłabym się uchwy­cić, żeby dos­trzec in­tensyw­ny ko­lor tam­tych dni, ale wiem, że to równie niemożli­we, jak to, że zza ro­gu stac­ji wy­bieg­nie jas­nowłosa dziew­czyn­ka w gra­nato­wym mun­durku z czer­wo­nym li­zakiem w rączce i żółtym pies­kiem przy nodze. Będzie biegać po pe­ronie ba­wiąc się z pies­kiem, uśmie­chając się do przechod­niów, raz po raz wyglądając ku miej­scu, gdzie to­ry za­taczają łuk, skąd nad­jedzie żółty po­ciąg, z które­go za kil­ka mi­nut wy­siądzie ma­musia. A kiedy już dos­trzeże ją w roz­su­wanych drzwiach przedziału, będzie biec naj­szyb­ciej jak umie, zarzu­ci ma­mie rączki na szyję i całą drogę do do­mu za­sypie ją słodką pap­la­niną nadzwyczaj ro­zum­nej sześciolatki.

Ale dziew­czyn­ka nie wy­biega zza blasza­nej ścian­ki ko­lejo­wego przys­tanku, nie zo­baczę jej na­wet gdy zam­knę oczy, a jed­nak dokład­nie czuję jej obec­ność. Przychodzi do mnie w deszczo­we no­ce, wśliz­gu­je się pod koc i głaszcze ciepłymi pa­luszka­mi po nos­ku, żeby złe sny się nie przy­pałętały - tak mówiła nam bab­cia. Cza­sem zja­wia się w ciągu dnia, gdy jest tak ciężko od­dychać z bólu, gdy ktoś wyr­wie skrzydła i przej­dzie się po nich w bu­tach cy­niz­mu i obłudy. Do­tyka mo­jego po­liczka i niesłyszal­nym szep­tem różowiut­kich us­teczek jeszcze umo­rusa­nych ja­godo­wym dżemem śpiewa mi naszą piosenkę o tym, że tuż za do­mem zaczy­na się ścieżka do miej­sca, gdzie niebo jest zaw­sze błękit­ne, drze­wa zielo­ne, do­my ko­loro­we a ludzie zwyczaj­nie dob­rzy, gdzie nocą niebo ugi­na się od ciężaru gwiazd, które spa­dają tyl­ko po to, żeby spełniać nasze marze­nia. Wtu­lam się całą sobą w tą szcze­linę światła jaką zos­ta­wia na pro­gu, gdy od­chodzi, zos­ta­wiając na klam­ce ja­godo­we li­nie pa­pilar­ne dziecięcych pa­luszków. Odsłaniam ok­na, wpuszczając jas­ne pro­mienie słońca, zaczy­na się ko­lej­ny dzień, uśmie­cham się, bo już wiem, że jeszcze będzie prze­pięknie.

felieton
zebrał 7 fiszek • 10 lutego 2016, 09:59

Zeszyt Życie.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. 

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

LiaMort

Użytkownicy
F G H
Aktywność

dzisiaj, 16:06Gaia sko­men­to­wał tek­st Między zna­kami

dzisiaj, 16:04Gaia sko­men­to­wał tek­st IKAR

dzisiaj, 16:00Gaia sko­men­to­wał tek­st Tytuł się za­wiesił w [...]

dzisiaj, 14:38Pojda do­dał no­wy tek­st Wojna

dzisiaj, 14:30truman sko­men­to­wał tek­st list miłos­ny al­bo pocztówka [...]

dzisiaj, 14:27truman sko­men­to­wał tek­st konwalia

dzisiaj, 13:10zofija do­dał no­wy tek­st dopalacze

dzisiaj, 13:10szpiek wy­powie­dział się w wątku Czego ak­tual­nie słuchasz cz.2

dzisiaj, 13:08szpiek wy­powie­dział się w wątku Czego ak­tual­nie słuchasz cz.2

dzisiaj, 12:44MyArczi sko­men­to­wał tek­st Metamorfoza