Grób jest jak każdy [...] – Lola Lola – zeszyty

W obecnej chwili w 0 zeszytach znaleźliśmy poniższy tekst, którego autorem jest Lola Lola.

Marzenia

Grób jest jak każdy grób. Z ka­mienia, z krzyżem, ze zniczem. Ale pocho­wani w nich in­ni. Każda dusza jest in­na, tak jak w cieles­nym życiu była in­na.
Są obok siebie dwa gro­by. Je­den i dru­gi cho­wają w so­bie ciała mu­zyków. Ta­kich, co grają na gi­tarze i śpiewają. Leżą so­bie więc dwaj mu­zycy pocho­wani. Nudzą się. Życie mu­zyka to nieus­tanna za­bawa, wiesz - im­pre­zy i al­ko­hol. Nud­ne więc to życie umarłego. Mu­zycy ci pro­wadzą długie roz­mo­wy o tym, co było, jak się pysznie ba­wili. Naig­ry­wają się z ludzi, którzy przyszli od­wie­dzić gro­by blis­kich. Śmieją się. Są na­wet oso­by, które śmią twier­dzić, że na cmen­tarzu tym straszy! Mu­zycy dwaj są już znudze­ni swą egzys­ten­cją. Aby za­bić czas liczą mrówki chodzące po gro­bach. Raz na gro­bie jed­ne­go z nich po­jawił się duży śli­mak. Mu­zycy za­cieka­wili się niecodzien­nym dla nich wi­dokiem. Śli­mak wys­ta­wiał ro­gi. Je­den mu­zyk rzekł do dru­giego: "-Sta­ry, pa­miętasz, jak to my na im­pre­zach wys­ta­wialiśmy ro­gi?! Ale był czad!". "-Tak, to były cza­sy" - za­rep­li­kował dru­gi. "-Chciałbym dożyć..." - do­dał i ug­ryzł się w język. Nie do­cierało do nich, że są mar­twi - ale nie mar­twi. Z nudów je­den mu­zyk tak rzekł od nie­chce­nia do śli­maka: "-Śli­mak, śli­mak po­każ ro­gi, dam ci se­ra na piero­gi." Z ko­lei dru­gi mu­zyk rzekł, że dałby wszys­tko, by zjeść te­raz piero­gi z se­rem. Wtem, nastąpił błysk! Na gro­bach obu mu­zyków po­jawiły się ta­lerze pełne pachnących pierogów z se­rem! Mu­zycy nie wie­dzieli, co się dzieje. Na do­datek po­jawiły się wi­del­ce. Dwaj mu­zycy spoj­rze­li się na siebie. By­li głod­ni. Bez na­mysłu wzięli wi­del­ce do rąk i zaczęli pałaszo­wać piero­gi. Były bos­kie! Je­den mu­zyk rzekł na­wet, że dla ta­kich pierogów chce się żyć. A śli­mak przemówił ludzkim głosem. Mówił, że każde marze­nie się spełnia. Je­go marze­niem było przyjście na grób dwóch wspa­niałych mu­zyków. Była to dla śli­maka swois­ta piel­grzym­ka, gdzie nie obyło się bez trudów. Ale cel swój osiągnął. I to nie jest ważne, czy spełniasz marze­nia, dochodząc do nich na włas­nych no­gach, o włas­nej si­le, czy masz to po­dane od ra­zu - jak piero­gi na ta­cy. Każde ta­kie spełnione marze­nie jest uszczęśli­wieniem. A jeśli już są to piero­gi z se­rem, to jest to praw­dzi­wa uczta - nie tyl­ko dla ciała, ale również i dla duszy.

opowiadanie
zebrało 1 fiszkę • 7 stycznia 2019, 19:42
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Lola Lola

Użytkownicy
K L M
Aktywność

wczoraj, 23:27chrupcia do­dał no­wy tek­st Ode mnie

wczoraj, 22:56Bettie do­dał no­wy tek­st jestem naczy­niem na sprzeczne [...]

wczoraj, 22:51Naja wy­powie­dział się w wątku Skojarzenia

wczoraj, 22:15Naja sko­men­to­wał tek­st Ludzie chcą, abym ich [...]

wczoraj, 22:13Naja do­dał no­wy tek­st Każdy ma swoją mowę, [...]

wczoraj, 22:12Ninja do­dał no­wy tek­st Lubie światła w ciem­ności Lu­bie [...]

wczoraj, 22:12Logos do­dał no­wy tek­st Książki, której nikt nie [...]

wczoraj, 22:12RozaR do­dał no­wy tek­st Stado

wczoraj, 22:10Naja sko­men­to­wał tek­st Mowawynikająca z mo­jego pra­wa

wczoraj, 21:54RozaR sko­men­to­wał tek­st Ściśniete gardło