Dzisiejsze przedpołudnie jest [...] – fyrfle – zeszyty

W obecnej chwili w 0 zeszytach znaleźliśmy poniższy tekst, którego autorem jest fyrfle.

9-11.02.2019r.

Dzi­siej­sze przed­połud­nie jest prze­cud­nie prze­piękne. Moc­ne wy­razis­te słońce spra­wia, że przes­trze­nie bes­kidzkie są niewysłowioną jas­nością, którą wspiera dziś ar­cy błękit nieba. Ogród te­raz zys­ku­je na ziele­ni. Jas­ność uwy­dat­nia zieleń zwłaszcza ig­laków, spra­wiając os­ta­tecznie wiosnę w ludzkich wnętrzach. Kur­czy się z każdą mi­nutą połać śniegu w og­rodzie. W tej au­rze zna­komi­cie od­najdują się góry, które
uzu­pełniają kra­job­raz, wręcz stając się je­go epi­cen­trum, które bi­je jak górskie źródło, wy­lewając do nas zap­rosze­nia do wędrówek.

Od połud­niowej stro­ny przes­trzeń też przyk­ry­wa ra­dość błękit­ne­go nieba, po którym zda się śliz­gają niczym wod­ne ści­gacze chmu­ry, a prze­cież to po­rywy hal­ne­go na­dały im ta­kie smukłe syl­wetki, więc nie mają wyjścia tyl­ko mkną szyb­ko, gdzieś od pasm wschod­nich hen tam do północ­nych szczytów Bes­ki­du Żywiec­kiego. Wiatr od kil­ku dni sta­ra się zaz­naczyć że jest bar­dzo ważnym ele­men­tem gór. Właści­wie jest ich ele­men­tarnym skład­ni­kiem. Śnieg zaś przy­pomi­na, że góry to też oczy­wiście jest woda.

Bez pro­mieni słonecznych i ich jas­ności wszys­tkie przes­trze­nie pod nieboskłonem są po pros­tu niepełnią. Bra­kuje im po pros­tu pier­wias­tka szczęścia. Przes­trze­nie wy­pełnione słonecznością przy­wołują od ra­zu do siebie ludzi i pta­ki. Za­raz też ko­ty szu­kają szczególnie nasłonecznionych miej­sc, żeby wiel­bić życie słod­kim lenistwem.

Obiera­my jabłka, mar­chew­ki, dwie cyt­ry­ny i grej­pfru­ta. Choć właści­wie jabłek poz­ba­wiamy tyl­ko ogonków i łyko­watych wnętrz. Po­tem tniemy i dzieli­my na mniej­sze części i wkłada­my do wy­cis­karki. Tak pow­stał sok bar­dzo smaczny, słod­ko-kwaśny z cha­rak­te­rys­tyczną nutą go­ryczki grej­pfru­towej wyczu­wal­nej po chwili.

Rodzin­ne spot­ka­nia, to często są wspom­nienia. Na­wet dob­re wspom­nienia. Wspo­mina­my cza­sy szkol­ne i dob­rych nau­czy­cieli, którzy umieli nau­czyć, którzy wy­maga­li, którzy nie wa­hali się nieposłuszeństwo i brak sza­cun­ku skar­cić fi­zycznie. Cza­sy kiedy wra­całyście do do­mu za­marzniętą rzeką i trwało to dwóch i pół godzin dob­rej za­bawy. Cza­sem szłyście pagórko­waty­mi po­lami i ktoś za­padł się w ro­wie w zas­pie śnieżnej po szyję i było z te­go wiele ra­dości, a po­tem wy­ciągałyście go, aby w końcu zde­cydo­wać so­lidar­nie że wszys­cy wra­cacie przedzierając się ro­wami w zaspach.

Jeszcze pra­bab­cie, która bar­dzo dbała byście by­li ludźmi pra­cowi­tymi, ro­biła spec­jalne mik­stu­ry dla młodych zwierząt, żeby cho­wały się zdro­wo.Miała kil­ka­naście far­tuchów do po­mie­szczeń z in­wentarzem i zaw­sze szła czys­to ub­ra­na.Która ja­ko odżyw­ki do włosów używała pi­wo. Bab­cie, co zaw­sze układała na meb­lach sto­sik wyp­ra­sowa­nych i wyk­rochma­lonych chus­teczek do no­sa, pod którym trzy­mała zaw­sze por­tfel z pieniędzmi. Cza­sem długie noc­ne Po­laków roz­mo­wy nie są dra­matyczne, ale po pros­tu budujące.

Strych do­mu rodzin­ne­go jest his­to­rią kra­ju i na­rodu. Dziejo­pisem szczególnym tej rodzi­ny. Mu­zeum techni­ki i postępu. Świadec­twem ta­lentów i zdol­ności. Wspom­nieniem pier­wszych li­terac­kich prób. Śla­dem po­koleń. Do­kumen­tacją pra­cy, ar­chi­wum rodzin­nym. Wreszcie mie­szka­niem osy samotnicy.

Jas­no-różowy kwiat or­chi­dei przy­pomi­na swoimi kształta­mi wiel­kie uszy słonia i fi­luter­ny no­sek ja­kiegoś dziw­ne­go stworze­nia z może ja­kiejś ame­rykańskiej kreskówki. Jeszcze przy­pomi­na mi te stat­ki la­tające z pier­wsze­go fil­mu o gwiez­dnych woj­nach. Piękny jest w każdym ra­zie i pop­ra­wiający nas­trój w po­nie­działko­we prze­ziębione po­połud­nie, gdy w zielo­nym po­koju pa­nuje półmrok spo­wodo­wany deszczo­wymi chmu­rami, które przyk­ry­wają całe niebo. Nie jest do końca źle pisze­my do siebie, mod­li­my się za siebie, przy­syłacie zdjęcia Waszych uśmie­chniętych dzieci.

dziennik • 11 lutego 2019, 11:16
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Menu
Użytkownicy
E F G
Aktywność

dzisiaj, 00:47yestem sko­men­to­wał tek­st Nikt nie widzi, jak [...]

dzisiaj, 00:45yestem sko­men­to­wał tek­st Jest mil­cze­nie mar­twe i [...]

dzisiaj, 00:43yestem sko­men­to­wał tek­st Odmienne poglądy prze­rażają, bo [...]

dzisiaj, 00:29yestem sko­men­to­wał tek­st Jesteśmy chwa­leni po­nad miarę, [...]

dzisiaj, 00:22yestem sko­men­to­wał tek­st Wyrozumiałość zaczy­na się od [...]

dzisiaj, 00:16yestem sko­men­to­wał tek­st Im więcej wiesz, tym [...]

dzisiaj, 00:15yestem sko­men­to­wał tek­st Islam re­ligia po­koju

wczoraj, 23:07sprajtka sko­men­to­wał tek­st aby po­zos­tać sobą mu­sisz [...]

wczoraj, 21:34Cropka sko­men­to­wał tek­st jeżeli chcesz w coś [...]

wczoraj, 21:30Cropka sko­men­to­wał tek­st Prawda ja­wi się, gdy [...]