21 maja 2012 roku, godz. 00:49  0,9°C
 Tekst dnia 24 maja 2012 roku

[...] chodzi o to, żeby radość, jaką odczuwam na końcu każdego biegu, przetrwała do dnia następnego. Tę samą taktykę stosuję, gdy piszę powieść. Każdego dnia przerywam w miejscu, w którym wiem, że mógłbym pisać dalej. Spróbujcie tego, a praca pójdzie wam kolejnego dnia zaskakująco łatwo. [...] Żeby wytrwać w czymkolwiek, trzeba utrzymać rytm.

O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu
W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar [...]