24 lutego 2010 roku, godz. 19:41  3,2°C
 Tekst dnia 2 grudnia 2011 roku

Albo znajdziemy drogę, albo ją sami wytyczymy.

 6 listopada 2010 roku, godz. 2:34  5,1°C
 Tekst dnia 14 listopada 2011 roku

Na końcu będziemy pamiętać nie słowa naszych wrogów, ale milczenie naszych przyjaciół.

Blueberry DoRa
 17 sierpnia 2012 roku, godz. 19:37

Calkowicie zgadzam sie z tym stwierdzeniem.
Pozdrawiam.

 12 listopada 2011 roku, godz. 11:48  527,6°C

Przerastają nas prawdy, do których dociera się na kolanach.

Smurf007 Tomek
 12 kwietnia 2012 roku, godz. 11:41

Bolek, twój terapeuta cię lekceważy albo nawet kpi sobie :(
Oddaj tej myśli pokłon jak w kolanach zgiąć się nie potrafisz..

 22 października 2011 roku, godz. 19:46  95,3°C

Róża wiatrów

Otwierając kwiat rączek
małych jak łupinki
włożyć chciałabym wszechświat
w te drobniutkie dłonie

Wrzucam jednak tylko
miłości małe ziarenka
i otulam przed złym wiatrem
czujnym jak morska latarnia
zatroskanym spojrzeniem

Nie wiem jak daleko
rozstaje naszej drogi
ani dokąd prowadzą
dwie kręte ścieżki za domem

Lecz nim się zatrzymam
przed wieczności progiem
zostawię Wam w oknie serca
lampę co wiecznie płonie

moim Synkom

Papillondenuit marie
 31 października 2011 roku, godz. 13:32

dla tych rączek jesteś całym wszechświatem
a Twoje dłonie nigdy nie będą puste...

 26 października 2011 roku, godz. 18:28  40,2°C

Rozpiętość uczuć

Kuglarz Czas rozpiął podstępnie
pajęczynę dni między nami
poprzetykaną misternie
ażurowym milczeniem

Czasem świt się przedziera
między życia nitkami
które łzami się mienią

Zbyt mocne
by nas od siebie oderwać
zbyt słabe by nas utrzymać
zawieszonych bezradnie
między niebem a ziemią

yestem yestem
 28 października 2011 roku, godz. 16:48

Zbyt mocne i jednocześnie zbyt słabe... Paradoks... ażurowe milczenie w roli amortyzatora... pomiędzy...
Piękne :)

 22 maja 2010 roku, godz. 21:12  235,5°C

Twoja nieobecność odbiła się pustką w moim sercu....

 3 października 2011 roku, godz. 19:56  59,6°C

Przemijanie

Nad powiek pobladłych poduszką
blaskiem snów
się pochylasz
czuję jak włosów niestałość
ujarzmiasz muśnięciem spojrzenia

długim sznurem pocałunków
opleciona
omdlewa szyja
słodkim ciężarem opadam
w chłodny ocean pościeli

noc gładzi zmarszczkę przy oku
chce ukryć
że nas już tu nie ma

giulietka M.
 4 października 2011 roku, godz. 19:46

Adnachiel... dziękuję:)

 27 września 2011 roku, godz. 20:19  114,1°C

Kręgi

Spadzistym rzęs wąwozem
przejdą wzruszeń cienie
na kładce ust zadrżą
dawnych uniesień bezdechem

Staniemy nad rzeką zdarzeń
co nie chcą stać się wspomnieniem

Na drugim brzegu jest prawda
która wschodzi twoim uśmiechem

alrauuna Alicja
 30 września 2011 roku, godz. 23:40

Cudowne metafory. I tyle w temacie, nie ma sensu rozwodzić nad pięknem takiej poezji. :)

 20 lutego 2011 roku, godz. 15:22  851,5°C
 Tekst dnia 22 września 2011 roku

Tylko Ty możesz powiedzieć "popełniłem błąd".
Reszta może tylko tak uważać.

Mentos Damian
 22 września 2011 roku, godz. 16:36

Cytując: "nareszcie jakaś pieczareczka na tym oborniku!"

 19 kwietnia 2011 roku, godz. 1:24  82,4°C

Tylko miejsce, które daje możliwość bycia kimkolwiek zechcesz, pozwoli Ci także być w pełni sobą i nie zapominaj o tym internetowy 'przyjacielu'.

Adnachiel M.
 21 września 2011 roku, godz. 22:40

Szczerozłota myśl. Zabieram ją ze sobą.

Pozdrawiam serdecznie.

 14 września 2011 roku, godz. 13:50  449,5°C

Prawdę o nas znają jedynie ci, którzy nie pozwolili nam na okłamywanie siebie.

yestem yestem
 16 września 2011 roku, godz. 00:47

Skądże znowu... ja o prawdzie, nie o amorach.
Dobrej nocy. :)

 7 listopada 2009 roku, godz. 7:39  0,7°C
 Tekst dnia 11 września 2011 roku

Żadna przepaść nie jest głębsza od przepaści w tobie, a żaden most nie jest potężniejszy od mostu, po którym przemierzasz drogę od brzegu marzeń do brzegu rzeczywistości.

 10 września 2011 roku, godz. 18:20  15,9°C

Serce, które kocha, nie jest już niczyje.

 10 września 2011 roku, godz. 13:16  298,1°C

Czasem miłość wymyka nam się z rąk tylko po to, żeby wrócić i zwalić z nóg.

KieszonkowaMysz Mysza
 4 marca 2012 roku, godz. 22:29

Aua!!! Wraca, cholera, wraca.... :(

1 2 ... 30 31 32 33 34 35 36 37 38 »

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Posłuchaj.

ok. godzinę temu

Krzysztof Kowalski skomentował(a) tekst Poezja dochodzi, na [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst ...Można wybaczyć ale [...] autorstwa kuloodporna

ok. 2 godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst ...Łatwo nam osądzać [...] autorstwa kuloodporna

ok. 2 godziny temu

zatopiony.wrak. dodał(a) do zeszytu tekst rozwaga to sztuka [...] autorstwa MyArczi

ok. 3 godziny temu

onejka skomentował(a) tekst Kiedy widzę kogoś w [...] autorstwa tallea

ok. 3 godziny temu

onejka wskazał(a) tekst Obudź mnie gdy skończy [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: scorpion

dzisiaj, godz. 6:25

stepbyson skomentował(a) tekst Kupiłem, drogie buty w [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 2:00

dzisiaj, godz. 1:49

one drop for all skomentował(a) tekst Jak bardzo [...] autorstwa ongiś

dzisiaj, godz. 1:32

one drop for all skomentował(a) tekst "jeśli coś nie [...] autorstwa fyrfle