24 grudnia 2017 roku, godz. 8:21  24,9°C

w mgnieniu oka

mijamy się nie tylko wzrokiem
na korytarzach dni naszych
aż zapłonie coś w nas z pierwszą gwiazdą
przemknie cieniem uśmiechu przy stole

zapali zmrok w oczach świeczki
ktoś włoży w rękę opłatek

popatrzę wtedy bezradnie
czego mogę ci życzyć
skoro mamy już to co najlepsze
głos się łamie
i w pamięci ktoś szepcze

"daj Boże byśmy za rok doczekali"

Niech Jezus narodzi się w nas miłością, radością i pokojem. Cudownych Świąt Wam życzę, niech każdego dnia będzie w nas Boże Narodzenie!

kati75 Kati
 27 grudnia 2017 roku, godz. 10:42

piekny wiersz M;)pozdrawiam

 19 grudnia 2017 roku, godz. 12:58  18,7°C

Po kres*

Nie umieraj
teraz moja miłości
jeszcze ci
tyle chciałam powiedzieć
ostatni raz
utulę w swoich ramionach
dotknę twej twarzy
złożę ostatni
pocałunek na ustach
a potem już
tylko zastygnę
razem z tobą. https://www.youtube.com/watch?v=PsIy-L4jsfk

kati75 Kati
 19 grudnia 2017 roku, godz. 13:46

dziękuję Onejko że zajrzałaś ;)

 19 grudnia 2017 roku, godz. 10:37  74,5°C

w moim magicznym domu*

parujące obłoki
znad czajnika
szalik mimochodem rzucony
na krzesła poręczy
niedomknięte szuflady
list nie wyjęty ze skrzynki
upchnięte na parapecie rękawiczki od pary

taki nasz powszedni bałagan

a tyle w nim się mieści
historii nieopisanych
wyznań niewyszeptanych
i cały sekret szczęścia

które jest tak codzienne
że aż nie do wiary

Malusia_035 Malusia
 21 grudnia 2017 roku, godz. 10:23

Taki dom to skarb .Przepięknie magiczny :)

Pozdrawiam Cieplutko M :)

 19 grudnia 2017 roku, godz. 11:04  23,2°C

Wystarczy szelest Twych palców

Wystarczy szelest Twych placów,
Miniatura slów,
Bym zaistniała

Nie czuła się bezbarwna
I choć chwilę iskrzyła
Kolorami tęczy

I na kruchych
skrzydłach nadziei
ulepionych z wosku
wzbiła się w powietrze

carolyna Karolina
 19 grudnia 2017 roku, godz. 15:59

Bardzo Wam wszystkim dziękuje

 15 grudnia 2017 roku, godz. 8:52  56,2°C

adventus

na ulicach wielkich miast wyścig świateł
kuszą nas światłowody
płyniemy z prądem bez celu wielkimi autostradami

a ktoś kazał prostować nam ścieżki

jak daleko ucieklibyśmy od Ciebie
gdybyśmy nie upadali

a Ty porzuciłeś niebo
żeby je ludziom przychylić

patrzę na Ciebie w żłóbku
i oczom nie mogę uwierzyć
kim dla Ciebie musiał być człowiek
że zechciałeś być taki mały

kati75 Kati
 18 grudnia 2017 roku, godz. 9:55

chwila zatrzymania dłuższego...niezwykły wiersz M;)

 29 listopada 2017 roku, godz. 12:36  8,1°C

Wspomnienie.

W starej szufladzie
gdzieś na strychu
znalazłam twoją fotografię
palcem dotykam twarzy
wspominam chwile
które zatarł czas
uśmiecham się
do tych dni
w dłoni trzymam
kartki od ciebie
i zaczynam tęsknić.
To nieprawda że
to co zostało
w moim sercu
zniknie bezpowrotnie
chcę pamiętać
każde słowo
każdą łzę
mały skrawek szczęścia
schowam do kieszeni
wyryta w duszy moja miłość
nie odejdzie w niepamięć.

kati75 Kati
 5 grudnia 2017 roku, godz. 10:55

Iwonko dzięki za twoje światełko;)

 17 listopada 2017 roku, godz. 13:04  22,8°C

Tajemnice metafor

Latały Anioły wśród metafor

By tajemnic  swych nie zdradzać

Nazbyt pochopnie

Ani ścieżek tajemnych

Błękitem znaczonych.

Szyfr nieliczni znają [...]

I.Anna Iwona
 27 listopada 2017 roku, godz. 19:47

giulietka, bardzo bardzo jestem Ci wdzięczna za dodanie błękitu swoja obecnością, bo bardzo Cie cenię. Za namiary na niezwykłe miejsce bardzo Ci dziękuje. Tak kawa była by na pewno fantastyczna tak jak i nasza rozmowa, zatem do zobaczenia

 25 października 2017 roku, godz. 9:22  17,5°C

kobieca logika

znów biją dzwony
a czas
tak cicho pod oknami przemyka

miałam szczęście nie nosić zegarka
i nie domykać drzwi

za pięć dwunasta
zaraz wrócą anioły
odwinę je jak prezenty
z zaplątanego szalika

pół życia
całe szczęście
dwa światy
cały ty

I.Anna Iwona
 15 listopada 2017 roku, godz. 13:32

ten Twój wiersz jest tak piękny, że aż serce mocniej bije... dziękuje ci za Twoje światełko M.

 20 października 2017 roku, godz. 20:24  12,0°C

Melancholijnie

W cieple babiego lata
pozwól mi się grzać
Niech Twój cień
przeplata
złocistą jesienną dal
Nie zamykaj swych oczu
na błekitu toń
i nie gaś jeszcze
Światła
od mroku mnie chroń

natalia(__ups Natalia
 21 października 2017 roku, godz. 8:56

Ładny

 20 października 2017 roku, godz. 15:57  26,7°C

Prawdziwe skrzydła rosną w ciszy.

Wstrzymaj Oddech Zuza
 21 października 2017 roku, godz. 00:55

fajnie złapana myśl , fajnie do mnie przemawia :)

 18 października 2017 roku, godz. 14:06  19,1°C

Inaczej

Zdarza mi się zastygnąć
A cisza nie brzmi jak zwykle
Bo dudni serce
W najświatlejszy dzień
Mrok dla mnie tylko
Uciekam od ciebie
Kimże jestem?
Nie potrafię spalać się
W twoim świetle
Choć jedynie tego
Pragnę…

kati75 Kati
 26 stycznia 2018 roku, godz. 10:58

super !podoba mi się

 18 października 2017 roku, godz. 11:48  53,9°C

rosa na szybie

nie płacz
cień to stróż słońca
a krzyż to taki drogowskaz
że trzeba się z drogą oswoić

słońce na kilka dni zaszło
lecz nim oczy z rozpaczy obetrzesz
któregoś poranka znów wstanie

kiedy zniknę ci z oczu
nie gaś w oknach błękitu

rozłąka wpisana jest w miłość
jak mgły nad łąkami w świtanie

yestem yestem
 21 października 2017 roku, godz. 16:02

;)

 2 października 2017 roku, godz. 13:46  19,0°C

Pod moim stopami
rozłożyłaś dywan
z rzepaku
Naturo Matko
przeorane skiby okryłaś
popołudniowym słońcem


z błyszczącymi listkami topoli

na rozczepiającej się linii światła
w kolorowej scenerii
zawiesiłaś babie lato
u boku perspektywy wspomnień

zatańczyłaś tango z sarenkami
galopującymi
w stronę światła
ubrana w suknię przemijania
różnobarwną

natalia(__ups Natalia
 2 października 2017 roku, godz. 20:10

Dziękuję
Oby takich obrazów
udawało mi się opisać
jak najwięcej
Życzę uśmiechu :)

 30 września 2017 roku, godz. 12:09  49,3°C

na progu dni moich

noc panoszy się na arrasach gwiazd
nim świt
na mgły ołtarzach
hostię słońca w górę uniesie

dni są krótsze
te przede mną i we mnie

a kiedy ostatni z nich pęknie
jak serce dzwonu ze szkła

weź mnie na ręce i zanieś do domu
Ojcze nasz
któryś jest w niebie

yestem yestem
 30 września 2017 roku, godz. 22:01

Madź, Ty nie masz sumienia... znów... ;) :))
Dołączam się do słów Panów.
Miłego wieczoru. :))

 29 sierpnia 2017 roku, godz. 10:41  43,5°C

lilie polne i ptaki niebieskie

powieki jeszcze tańczą z ciemnością
przecieram oczy zdumiona
koronki mgieł się wieszają na opuszkach słońca

dzień się chmurzy
lecz się nie lękaj
świat naprawdę jest w dobrych rękach

jesteś cenniejszy od źdźbła
i ważniejszy od ptactwa
zamknij oczy by się obudzić
w najczulszych ramionach Ojca

Adnachiel M.
 31 sierpnia 2017 roku, godz. 9:49

Wiersz - sacrum, zdający się wręcz poręczeniem, dającym nadzieję na przezwyciężenie obaw człowieka względem świata zewnętrznego i tego świata, istniejącym ponoć w każdym z nas.
A estetyka kontemplacji tylko pogłębia tę pewność, że im noc mroczniejsza, tym jaśniejszy po niej świt nastaje.
Nie wiem czy dobrze odczytałem, ale kawa z Twoją poezją zawsze jest najlepszym początkiem dnia :))
Pozdrawiam :)

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Posłuchaj.

kilka sekund temu

yestem skomentował(a) tekst mikołaj [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Do Ciebie Znasz to [...] autorstwa chrupcia

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Ludzie lubią się [...] autorstwa sprajtka

kilka minut temu

kati75 wskazał(a) tekst mikołaj [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: yestem

kilka minut temu

kati75 skomentował(a) tekst mikołaj [...] autorstwa yestem

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst mikołaj [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst Służba zdrowia się [...] autorstwa Bujak Bogusław

kilkanaście minut temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

kilkanaście minut temu

kati75 skomentował(a) tekst mikołaj [...] autorstwa yestem

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst Na obiad to co zabite, [...] autorstwa wojtekp