19 grudnia 2013 roku, godz. 11:36  44,4°C

Boję się znaczeń

bo widzisz
to takie zaborcze
śmieszne i dziecinne

gdy rąk jest dwoje
a ust brakuje do pary

więc boję się
oswoić

Gaia Beata
 21 grudnia 2013 roku, godz. 00:32

No to zapodaj coś bardziej chodliwego... od pala ;)

 19 grudnia 2013 roku, godz. 15:32  55,3°C

Dopełniacz

Nie odmieniam przez przypadki.
Nie wierzę w nie.

I może temu zazwyczaj
bywam
niedopełniona.

Kogo, czego nie ma?
Mnie.
Tam gdzie wszyscy.
Choć nie jestem taka bierna
na jaką wyglądam.

onejka onejka
 23 grudnia 2013 roku, godz. 15:32

Deklinacja osobista :) pocelowałaś mi w gust ;)

 20 grudnia 2013 roku, godz. 17:54  30,4°C

ćwiczenia w umieraniu

nie wiem ile wierszy trzeba napisać
żeby zapomnieć
oddychać

na papierze wyglądają inaczej
załzawione słowa rozmazany tusz
i życie
gwałtownie chwytam
powietrze

ostatnio piję tylko pół kawy
bo między pierwszym a ostatnim przełknięciem
nagle przestaje mi smakować
i rozgrzewać serce

zastanawiam się nad właściwościami powietrza
kontempluję jego przezroczystość
i nie wiem co ma w sobie takiego
że prawie wystarcza by żyć
i tak przeszkadza

w umieraniu

dla R

.Rodia marek
 25 kwietnia 2014 roku, godz. 17:19

"nie wiem ile wier­szy trze­ba napisać
żeby zapomnieć
oddychać"

hm
zostanę sobie przy tym
bo ciekaw jestem ile i wgl

 3 listopada 2012 roku, godz. 10:49  123,7°C

Przechodnie

nie szukaj drogi do serca
przez powiek zwodzone mosty
w źrenicach śpią ślepe uliczki
ciężkim milczeniem brukowane

ten kamień
o który się potkniesz
może kiedyś będzie ci bliższy

są drogi na których miłość
chyli się jak zapomniane kapliczki
i choćbyś mijał ją co dzień
nie rozpoznasz jej ścieżek
dopóki nie znajdzie cię sama

Adnachiel M.
 6 listopada 2012 roku, godz. 19:50

Cudo! Przepiękny wiersz pełen pamięci. Całkowicie się w nim rozmiłowałem :)

 6 lipca 2012 roku, godz. 13:00  2,3°C

Bez drżenia

czasami widzę jak zawijamy się w tych
półtonach
wybrzmiewających z kropel
co zawstydzone przez swą dżdżystość
potrafią tylko łamać spojrzenia


nawilżone po bezkres
pękają

eyesOFsoul Kaś(ka)
 6 lipca 2012 roku, godz. 14:29

Dziękuję...

 4 maja 2012 roku, godz. 11:13  26,4°C

skrawki

twarde słowa wytarły
treść życia
z dni

lęki nie bledną
błąkają się
brukowanymi chodnikami

formują dusze

rozmazanym uśmiechem
świętują czas

marka piotr
 6 maja 2012 roku, godz. 00:14

Artystyczny wiersz.

 28 marca 2012 roku, godz. 1:01  49,4°C

...nadeszły czasy, gdy każdy boi się mówić prawdę...

ICD beja
 11 października 2013 roku, godz. 23:08

MAŁPA czy kogut nuntius
Milczenie przemawia....dla tych co słowo nie było pierwszym.

 24 kwietnia 2012 roku, godz. 18:54  137,2°C

Witraż z deszczem w tle

W zimne majowe wieczory
inaczej pachną bzy
i dziwna tajemnica
snuje się w mlecznym szkle
pod odurzonymi mgłą
chwiejnymi od łez lampionami

Aniołami otulam nasz dom
poświatą gwiazd łatam dach

By miłość w deszczowe noce
nie wymykała się nam
wyciekając przy okiennicach
popękanych serc szczelinami

giulietka M.
 29 kwietnia 2012 roku, godz. 14:18

Arti, z tym zrozumieniem to podpucha była,
przecież każdy rozumie i widzi ile zechce;)

Adaś, jak zwykle, brak słów... :*

Kaśka, heh:))
a to Ci się udało;p
...ale coś w tym jest, bo to wiersz w kolorze sepii;)

 17 kwietnia 2012 roku, godz. 22:03  83,5°C

Refleksje

można zanikać w smugach dymu
popielatego, który dotyka komórek
ciała. można nie wiedzieć jak nazywać

to, co ubywa, przerasta i wypija z ciebie
kiedy mowa zbyt martwa. wtedy dla innego
wyrazu palcami rysuje się twarze. kontur,

który oddycha tymi samymi pierwiastkami,
by w nim rozpoznawać. wszystko to kalki
cicho odbite, a ja w nich jestem księżycem.

 17 kwietnia 2012 roku, godz. 22:09  113,9°C

***

kiedy pytam Cię o rozpacz
wzruszasz ramionami,
niewygodny temat.

gdzie mieszka
w dłoniach
czy ustach
gdy czuję ją
spływającą szkarłatem?

wykluwa się jak pisklę [...]

obca...** Gabi
 17 kwietnia 2012 roku, godz. 23:16

............. Pobudził mnie do rozmyślań :) .....................
Pozdrawiam.

 12 lipca 2011 roku, godz. 3:40  75,1°C

..bezwstydnie i śmiało

nowo poznane... myśli
ubierasz w czułe słowa
rozbierając wyobraźnię

i teraz w ciszy namiętnej
co niedopowiedzeniem
maluje moje wargi
czekam na Ciebie
aż przyjdziesz Kochanie
...odebrać im czerwień

i świat mój wypełnisz
jękiem stłumionym
namiętnym dreszczem
spełnieniem naszym
melodią westchnień
...bezwstydnie i śmiało

i spłyniesz potem po mnie
słów ciepłych... deszczem
i będzie nam mało...

...wciąż siebie mało...

ciche myśli Grażka
 26 lipca 2011 roku, godz. 17:47

...bezwstydnie i śmiało....napiszę coś jeszcze...by nie było..
mało ;)

Ciepło pozdrawiam :))

 18 lipca 2011 roku, godz. 5:37  72,9°C

...nic na potem

z wszystkimi emocjami
drżąc przy każdym ruchu
wnikam w Twoją prywatną
bezgraniczność nieba

przywłaszczam zachłannie
namiętność pocałunku

okradam z tańca języka
kąsając przy każdym dreszczu
rozżarzonych pożądaniem ust

a przebiegłość palców
rozkosz potęguje jeszcze
rozbudzając... Twoją tęsknotę

Kochanie wiesz...
miłości nie wolno... odkładać na potem !

ciche myśli Grażka
 14 września 2011 roku, godz. 23:13

Dziękuję i wzajemnie :))))

 30 lipca 2011 roku, godz. 17:57  84,4°C

...rozkosznie

jak kot... cicho mruczysz
ocierasz się o mnie z tęsknotą
i tak rozkosznie drapiesz
pazurem subtelnej pieszczoty

i dusza w dotyku szalona
na bal zaprasza me serce
delikatnie... zmysły porywa
by fiestą ciała być wreszcie

a teraz rozkosznie tętniąca
głodne chwile... wypełniam
i cisza już nie jest bezgłośna

bo jesteś Kochanie... ze mną

ciche myśli Grażka
 1 sierpnia 2011 roku, godz. 14:25

jest nas tutaj wielu
co sercem piszą
a garstkę tych "innych"
potraktujmy...ciszą...

Pięknego.. Joasiu :)))

 4 sierpnia 2011 roku, godz. 21:31  92,1°C

...co istotne

jeszcze raz
weź oddech przy mnie
utul w dłoniach... co istotne

w kroplach
porannego słońca... całuj
daj zapomnieć się... choć trochę

dotknij nieba
właściwą stroną siebie
w cieple beztroskich tchnień

i jeszcze
dreszczem wypełnij... moje ja
na nasz kolejny, szczęśliwy dzień

spójrz…
ściany nadstawiają uszu
zdziwione okna... usta rozchylają
nowej, rumianej codzienności
istotę naszej miłości... obnażając

annak anna
 5 sierpnia 2011 roku, godz. 18:03

Grażynko bardzo się cieszę i DZIĘKUJĘ, że JESTEŚ :)))))

milutkiego popołudnia i wieczorku :)

buziaczki Kochana :*****

 8 listopada 2011 roku, godz. 19:50  76,7°C

...samo życie

już niegłodni
ale wciąż nienasyceni
rozpadamy się nawzajem
pomiędzy zimną kawą
a pustym spojrzeniem nad ranem

kłamstwa wkładamy do ust
na dzień dobry
i dalej żałośnie zafascynowani
mijamy się milcząco na kilka godzin

a wieczorem…

spotkamy się nieostatni raz
bo przecież wciąż nienasyceni
lubimy razem marnować czas

( nic osobistego )

Bogdan Z Bogdan
 13 listopada 2011 roku, godz. 16:46

wiesz ? zamyśliłem się nad tekstem :)

Zeszyt użytkownika Uczuciowa

Zeszyt o nazwie Wiersze.

Zeszyty

Księga słów

Słowa, słowa, słowa....

Miłość

Przez duże M...

Myślę że....

Różne myśli, których nigdy nie powiedziałabym na głos...

Myśli

Myśli, które do mnie przemawiają...

Pensées

Myśli zebrane

Quod praecipuum vitae

To co najważniejsze..

Życie

Takie jest życie...

kilka minut temu

kilka minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Dwa piękne słowa [...] autorstwa batram

kilka minut temu

kilkanaście minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Indoktrynacja zmusza [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Dziś ten oczyszczenia [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Zasypiasz w poświacie [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Lepiej żeby płakało [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Pośród bezsennych [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Ukryłaś mnie w swoich [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Nawet,gdy cichy mrok [...] swojego autorstwa