2 marca 2020 roku, godz. 8:45  31,0°C

Lark

Na rozstaju dróg
blady świt żegna noc
cień przebiega
między drzewami

złota poświata
rozjaśnia mrok
krople zastygają
na policzku

czerwone usta pulsują
spojrzenie przenika serce
lodowaty podmuch mrozi
krew w żyłach gęstnieje

ostatni śpiew skowronka
ukoi zbłąkaną duszę. https://www.youtube.com/watch?v=Kmiw4FYTg2U

kati75 Kati
 4 marca 2020 roku, godz. 20:59

Michale dziękuję 😉

 18 lutego 2020 roku, godz. 16:49  26,2°C
Edytowano  18 lutego 2020 roku, godz. 16:52

wazon

jej ciało jest rośliną
zanurzona do połowy w szaropłowym uścisku
jego ramiona nazywa wodą
rozlewają się
ściągając warstwy zielonych sukien
z wygiętej łodygi kręgosłupa

ogród ten
stoi na stole z ciemnych desek
ma krzywe nogi które pragną się zacisnąć
na białej ręce
nie wpuścić
światła

dziś
ma być jak tulipan
ten co piętnaście lat
pił
przez skórę

płonie
przez usta

kati75 Kati
 2 marca 2020 roku, godz. 9:55

poruszające do głębi...;-(

 28 października 2019 roku, godz. 23:33  39,7°C

Słońce

W łodygach trawy mieszka Słońce,
które świeci ludziom do rąk.

Widzę jego refleksy w czułych gestach,
miękkim dotyku, gdy mówią do siebie:
poczekaj.

Ono ogrzewa ściany ich domów.
Wspina się na nie obrazem i bluszczem.

Miewa oblicze mrówki, rosy,
chorego niemowlęcia
unoszonego w ramionach.

Słońce to łaskocze w dłoń dzieci,
a one zrywają je i układają w bukiet,
idąc polną drogą.

Ich usta i nosy zanurzają się w nim
jak górski pejzaż w tafli jeziora.

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 29 października 2019 roku, godz. 17:36

🍒🌻

 1 października 2019 roku, godz. 12:01  14,8°C

Za późno

Za późno już na miłość.
Za późno już na szczęścia tchnienia.
Za późno na nas.

Spóźniłam się o kilka lat ponurych.
Spóźniłam o garść pocałunków.
Spóźniłam o nas.

Za późno nasze dłonie się spotkały.
Za późno nam zdarżały serca.
Za późno Cię znalazłam.

Za późno.

silvershadow __
 1 października 2019 roku, godz. 13:00
Edytowano 2 października 2019 roku, godz. 17:33

niekiedy wstążka czasu układa się w kokard(k)ę - dla dwojga - często za późno ;)

 27 sierpnia 2019 roku, godz. 15:04  40,1°C

Jeszcze istnieją we mnie chwile 
które echem szeleszczą w myślach

niczym powolnie wertowana książka 
albo taniec zeschniętego liścia

one drop for all Eliza
 28 sierpnia 2019 roku, godz. 5:17

Najlepiej jak przestanie szelescic.

Wtedy mozna zyc w teraz. :)

 12 czerwca 2019 roku, godz. 14:18  13,1°C

24

kawy wypite do połowy
niedokończone książki w których miłość
skończyła się nagle
filmy, których końce pisałam
reżyserskim palcem

wszystkie rozmowy
zgaszone
szumiącą słuchawką

spojrzenie często z uśmiechem
spóźnionym
który ciążył w kącikach ust
bezsenność usiana snami
w długie noce

myśli
nigdy nie dotknięte choćby końcem słów
porzucone na rogach kamienic

nieskończoności
wypełniłam się tobą
po brzegi

 26 kwietnia 2019 roku, godz. 3:48  9,5°C

Biel i bezkwitnie

ledwo tląc się czas
tchnął życie
za dnia ofiarował blask
noc nauczył słuchać gwiazd

przetarł zmurszałe ramy z prochu i śmierci
przelał na płótno moc barw
obraz ten sam
malowany źdźbłami soczystych traw
błękitem silnym co scala niejeden świat
trwa [...]

Vergil Sebastian
 10 maja 2019 roku, godz. 21:01

Piękny to jest księżyc... Nie to.
Fajnie jednak, że byłeś i czytałeś kolego.
Dzięki.

 21 stycznia 2019 roku, godz. 8:10  27,0°C

O jeden szept

Już tylko cisza
pomiędzy nami gra
w dłoniach przymykam tlące
jeszcze światełko nadziei

serca pogubiły rytm
fałszem brzmiący akord
odbija się od pustych ścian
jak bezimienne echo wciąż wraca

myśli niecierpliwe jeszcze błądzą
tęsknota wieczny wędrowiec
szuka nadal drogi we mgle
po drugiej stronie twoich rąk

ty słyszysz lecz usta milczą
odszedłeś o jeden szept za daleko https://www.youtube.com/watch?v=QjZPUKVWZL0

kati75 Kati
 27 stycznia 2019 roku, godz. 10:15

Dziękuję Madziu ;-)długo Cię nie było pozdrawiam serdecznie:-)
Elu dziękuję zawsze wiesz co napisać;-)
Pozdrawiam Was i uśmiech zostawiam;-))))

 11 grudnia 2018 roku, godz. 21:53  14,4°C

Jestem

Muse - 'I belong to you' https://www.youtube.com/watch?v=ZQoqM7l-vlQ
Motto: „How much pain has cracked your soul?
How much love would make you whole?”

między tęsknotami
otulona tylko Twoimi słowami
nieśmiało kocham

sama daję ci tę moc
możesz mnie zranić
tak blisko jesteś
na wyciągnięcie serca

znów zanurzam się więc
w tej otchłani
nie czując granic
nie pragnąc w zamian nic
tylko tego szeptu
w ciemną noc bezgwiezdną
Jestem
i by to słowo wcielone
zasklepiło rany
na zawsze

 27 listopada 2018 roku, godz. 19:26  13,8°C

Chruśniak

Nie mów nic
O pięknie tego miasta,
Że istnieje dla nas
Nie wypada

Zaraz obok dziupli
Pod ciemnym i lekkim
Starego rynku pejzażem
Gorycz malin

Nie mów nic
Milczeniem karmię się
Szelestem rzęs
Choć nie wypada

Jesteśmy w młynie
A młyn jest w nas
Nie wypada

finezja ~
 27 listopada 2018 roku, godz. 20:25

Piękny. Gratulacje.

 10 października 2018 roku, godz. 18:49  42,9°C

Zaciszna degustacja

dobrze znamy nietuzinkowe dni
noce układające ulgę na piersiach
gdy gęstsze bywa powietrze
między dolną a górną krawędzią

wszystko zaczyna iskrzyć
i już sama nie wiem
czy to znowu śnienie

chłód muska nasze teraz
obleczone tylko w prawdę
i szelest pomiętej bieli

on zamilkł w podziwie
ona odchodzi od zmysłów

proszę nie myśl o utracie
błagam jeszcze nie otwieraj powiek

Papużka unaware
 16 października 2018 roku, godz. 12:55

Ooo jak miło :)

 22 lipca 2018 roku, godz. 10:52  22,2°C

Darowana przez słońce

dostrzegała tylko cienie
z pełnymi garściami
kiedy ono chce je otwierać

przebudzona w jednej chwili
spojrzeniem niczym dotyk
gotujący krew

nieustannie
grzeszą w myślach
dni i noce

milczenie obserwuje czyny
rozum łaknie słów
gdy od dawna wie serce

yestem yestem
 24 lipca 2018 roku, godz. 00:15

Wysokich lotów, ale to normalne... u Ptaszynki. :))

 21 lipca 2018 roku, godz. 23:13  32,4°C

tylko marzyciel w łzach dostrzega tęcze

tam gdzie czeka świt
nawet wiatr przestał tańczyć
wyczekuje
szelestu sukni w kwiaty
głupiec
nie wie, że to tylko złudzenie

*cóż z tego że pełnia lat
usta wciąż pozostają chłodne
ty jesteś księżycem
gdy ja jestem słońcem
rozciagnietym  skrzydłami wiatru

kati75 Kati
 28 lipca 2018 roku, godz. 10:24

pięknie napisane!

 23 kwietnia 2018 roku, godz. 12:53  54,5°C

Nim dzień zgasł
jak świecy ogarek
uleciał z mej dłoni mały skowronek
spojrzenie zasnuła mgła
lecz nie odbieraj mi wzroku
przez zapatrzenie w słońce

Nim noc nastanie
i chłód wedrze się do kości
daj mi nadzieję ...
[...]

dark smurf default
 6 maja 2018 roku, godz. 1:33

liczyłem na edycję ostatniej zwrotki
ale teraz wiem, że rozczarowanie niesie za sobą sens :)

 3 kwietnia 2018 roku, godz. 22:07  10,2°C

Dlaczego huczy we mnie wiatr?

choć bywam bezwiednie balansując
niczym opuszki smykające się po strunie
niezdarnie kalecząc przy każdej próbie

zaciśnięte pięści pogryzione poduszki
dzień spowity milczeniem cisza tylko gra
przewertowanym zapomnikiem chwil

a powiadali o ukrytej słodyczy cierpienia
bólu sycącym na jakiś czas dla przetrwania
lecz przez łzy nawet krew staje się słona

Papużka unaware
 6 kwietnia 2018 roku, godz. 21:27

Miło, że zajrzałeś :)

Zeszyt użytkownika silvershadow

Zeszyt o nazwie Przystań.

Zeszyty

Genialne

czytając przeżywać wciąż więcej, wciąż głębiej.

Haiku

Małe nieskończoności

Myśli

moc cytatów

O nas

Refleksja

ogniki

niezwykłe, poruszające konstelacje słów

szpulka

ℙ rzestrzenie słów pierwszych

Tyle serc ile twarzy

a ona niejedno ma imię ...

kilka minut temu

kilka minut temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Imponuje mi skromność, [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst leżę na asfaltowym [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Wierszem czasu nie [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst labirynt ścian [...] autorstwa Monika Siwek

kilkanaście minut temu

ok. pół godziny temu

ok. pół godziny temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Wierszem czasu nie [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

ok. 2 godziny temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst labirynt ścian [...] swojego autorstwa