18 października 2014 roku, godz. 23:21  22,2°C

Przechodząc przez obraz

Mijałem na dworcu
ubogiego
z pajęczyna na ustach

ponury widok

klęczał pod kolorową reklamą
ze łzami w oczach
i prosił o chleb

w barze za wielką szybą
dwie skromne porcje
pakował w siebie człowiek
z podbródka stalaktyt
majonezem ściekał na wielki brzuch

wypluł mi kawę automat
z reklamy patrzyła kobieta
pijąc czarną z filiżanki
strzelała estetycznym uśmiechem
z tuszowanych powiek

dałem mu trzy złote

fyrfle Mirek
 3 listopada 2014 roku, godz. 22:12

fajnie zauważone

 17 października 2014 roku, godz. 11:54  65,6°C

Jesiennienie

A w moim domku
gdzie szeptem zaklinam deszcz
jesień nasiąka snami

drżą barwy niespokojne
w kolorycie mgieł
opadających w nagość

puk puk
nie jeszcze
[...]

Gaia Beata
 20 października 2014 roku, godz. 19:29

U mnie poniedziałek wczepił się fioletem w pomarańcze zachodu.
Niedziela opłakiwała sobotę.
:)

 7 października 2014 roku, godz. 21:45  135,3°C

Okruchy życia...

Kiedyś spotkałem anioła
miał siwą brodę
kilka tobołków
na koślawym wózku
i laskę, którą niekiedy
podpierał swoje wątłe ciało
gdybym wtedy przeszedł obojętnie
tak jak inni
i nie spojrzał mu w błękitne oczy
pewnie uznałbym
że to zwykły żebrak...

 3 października 2014 roku, godz. 18:49  11,5°C

Młody poeta
liście spod nóg odgarnia
Jesienny romans

 26 września 2014 roku, godz. 2:03  69,0°C

*

pamiętasz
czekałem
w przydrożnym krzyżu
przedwcześnie zbrukanym
a ty
smagałaś mi kwiaty

pamiętaj
cmentarze nie płoną przypadkiem
lecz po to
by umrzeć bez zmazy

zapomnij drżącą powieką
a ja
w drzewie dębowym zostanę
przerobią mnie kiedyś
na cierń

.Rodia marek
 26 września 2014 roku, godz. 21:52

o proszę

dobrze czytać - na świeżo tym razem

"w drze­wie dębo­wym zostanę
prze­robią mnie kiedyś
na cierń"

wpada pod oko

 11 września 2014 roku, godz. 21:53  31,2°C

Schisofrenium

Nie mogę zniszczyć tego co nie istnieje,
Przecież tego nie ma... Ziemia się chwieje,
Pod moimi stopami. Trzema?
Zaraz... Tego też nie ma.
Jestem nikim, w pełni istnienia,
W pełni ludzkości, od niechcenia.
Jestem każdym, w nicości pełni,
Balansuje na krawędzi.
Mistrzami są tylko zwycięzcy,
I przegrani w granicy tęczy.
Zanikam - jestem szarą mgłą,
Przychodzę, gdy inni mnie nie chcą.
Jestem każdą łzą,
Wylaną przez Ciebie, mnie i nieżyjących.
Przecież nie mogę być mną...
Przepraszam. Napisałem to niechcący.

ZamoY Patryk
 13 września 2014 roku, godz. 1:19

Niezmiernie mnie to cieszy :)

 6 września 2014 roku, godz. 00:48  32,6°C

Zdjęcie z dnia dzisiejszego

Od kilku dni
nie napisałem wiersza
wszystkie myśli we mnie
zamieniły się w padalce
i odpełzły na torfowisko

Kobieta pyta mnie
czy jestem rzeźnikiem
kobieta w podomce
błękitnej jak niepokój
na tle szarej ściany

Zamiast słońca
kręci się wentylator
do lepu
poprzyklejane umierają muchy

(na patelni wydyma policzki
naleśnik
napompowany)

dana1596 Dana
 6 września 2014 roku, godz. 15:20

sama chętnie schrupałabym te rumiane policzki naleśnika...mogą być z powidłami:))
Wiersz bardzo mi się podoba:)

 6 września 2014 roku, godz. 13:47  16,9°C

NO I CÓŻ?

No i cóż proszę Apokalipsy?
Jeszcze sobie
Żyjemy chwalić Pana.
Jeszcze sobie
Niejedno z niejedną,
Niejednemu jeszcze
I nie raz.

Mimo śmierci
Jak wszy rozmnożonej,
Rozbełtanych sumień i krwi.
Mimo pięści
Z żył i kamienia
My!

Ci, co zostali,
Ci, co nie znali
I nawet ci,
Których nie ma jeszcze.

Kazimierz Winnicki
(wszelkie prawa zastrzeżone)

dana1596 Dana
 6 września 2014 roku, godz. 15:07

Święta racja, Kaziu, wykpijmy śmierć, przemoc i niemoc! Żyjemy, upadniemy, wstać trzeba i żyć dalej...aż do końca:)
Pozdrawiam ciepło.

 28 sierpnia 2014 roku, godz. 2:00  184,6°C

Nawet Do Nikogo.

Moje słowa
jak słońce przez szkło
jedynie palą
nie rumieniąc
nie dojrzewając barwą
na twojej skórze uczuć

Przepraszam.

Krzycząc
patrzę na dno szklanki [...]

scorpion Gimli syn Glóina
 29 sierpnia 2014 roku, godz. 13:44

A jednak wiersz powstał dzięki ostatniej, Wiedźmo Ty moja :)

 27 sierpnia 2014 roku, godz. 00:46  20,6°C

Depresyjny neon - ze spacerów ulicami miasta

Bezwonny dzień
bez smakuje jak trawa
a pejzaż...
pejzaż z nerwowo podniesionym kontrastem
wżyna się w schyłek
nieba powieką

drga fioletowy nerw

Pod stopami dywan gołębi
faluje nad otrębami
promień słońca
liczy czerwone dachy

w kieszeni rodzę wiersz
niekiedy na pożarcie

Dima Beata
 27 sierpnia 2014 roku, godz. 17:38

jeden z najlepszych na jakie tu trafiłam, dziękuję :)

 22 sierpnia 2014 roku, godz. 23:34  25,4°C

słowa mają najdalej do języka

najbardziej nie potrzeba
tego całego posiadania

obszywania pustych wnętrz
ładnie nazwaną ścianą

lepiej tam kogoś wsadzić
zamiast dłoni
podać gorącą herbatę
- a kubki mogą pozostać chłodne i bezbarwne
[...]

 22 sierpnia 2014 roku, godz. 00:48  105,8°C

nie umiem oderwać od Ciebie serca

i żeby było tak
jak się pisze
w księżycem zmąconych wersach
co jeszcze rozdrapują sen

na skruszonych krańcach spojrzeń

choć chciałoby się
dać im więcej
niż nie-swój zachwyt
rozsnuty czyimś wzrokiem
nad tą jedną nieobecnością

dla której wciąż szuka się słów.

 20 sierpnia 2014 roku, godz. 00:35  123,4°C

Cierpliwie.

Poczekaj na Śmierć
bo Śmierć
jak Miłość o poranku
do której wyjść się nie chce
sama przyjść musi leniwie

Jak to tak
Miłość do Śmierci
porównywać?

Miłość
jak i Śmierć
zapuka
wejdzie nieproszona
rozejrzy się
lecz nie ujrzy tych oczu

Z żalu
przytuli tylko
i da spokój

scorpion Gimli syn Glóina
 6 września 2014 roku, godz. 2:12

Błąd logiczny. Ale na wiersz idealne ;)

 14 sierpnia 2014 roku, godz. 22:37  7,5°C

przetnij każdą wstęgę
która łączy jej włosy

jak moje żyły
które przecinasz

wydaje się
że nocą jest więcej miejsca w niebie
dla samotnych

tu na ziemi [...]

.Rodia marek
 18 sierpnia 2014 roku, godz. 7:41

całkiem nieźle umiesz pisać

miłego dnia

 17 sierpnia 2014 roku, godz. 22:17  19,2°C

Potrzeby sytych i głodnych

Jak na filmie Jarmuscha
gnój i szarzyzna
sklejone gumą do żucia

w tej zardzewiałej misce
święci moczą nogi

niekiedy czuję ich
ciężkie stopy na karku
gdy chcę się podnieść
[...]

onejka onejka
 19 sierpnia 2014 roku, godz. 00:09

Masz tyle do powiedzenia, a tutaj marnujesz Swój talent...

Zeszyt użytkownika Dima

Zeszyt o nazwie co w duszy gra.

Zeszyty

krótkie

myśli i aforyzmy

ok. 2 godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst Wpadłamnamyślniezachowu [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

ODIUM skomentował(a) tekst Nic nie rośnie tam, [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Oto znowu czternastego, [...] autorstwa Ajanek99