17 lutego 2020 roku, godz. 11:53  172,8°C
 Tekst dnia 20 lutego 2020 roku

***

coś tam po mnie zostanie

jakiś paproch
ślad
okruch fotografii

komuś uśmiech
i jasne tło
w oddali

tobie

na sumieniu bruzda
I smak kłamstw
na policzku

yestem yestem
 20 lutego 2020 roku, godz. 20:57

Gratulacje!!! :))

 15 lutego 2020 roku, godz. 11:36  80,6°C
 Tekst dnia 16 lutego 2020 roku

można być w kropli wody
światów odkrywcą
można
wędrując dookoła świata
przeoczyć wszystko

wojtekp Wojtek
 16 lutego 2020 roku, godz. 18:23

Przyda mi się ten tekst.
To będzie działo na mojego szwagra.

 12 lutego 2020 roku, godz. 11:00  47,7°C

cienki lód

wybacz że każdym spojrzeniem
rzucałam ci kłody pod nogi
w twoich oczach odbija się świat
ale tam
nie ma już mnie

chciałam dotknąć palcami tej blizny
ukrytej pod butonierką
ale jest przyszyta do serca

jestem zimą
co przy chłodnej szybie
topnieje na twoich policzkach

i tylko ja jedna
nie wierzę że to śnieg

marka piotr
 20 lutego 2020 roku, godz. 20:57

Piękny wiersz.

 10 lutego 2020 roku, godz. 10:09  49,1°C

między nami

czekałam na ciebie na skraju świata
ale ty byłeś jego granicą

obiecałeś mi wszystkie poranki
a ja nie mogłam ich udźwignąć
od tej pory gdy słońce wschodzi
przygniata nas ramionami do ziemi

choćby przyszło mi iść na kolanach
nie zapomnę
że nauczyłeś mnie latać

i jeśli się kiedyś zatrzymam
to tylko na progu twych dłoni

yestem yestem
 17 lutego 2020 roku, godz. 00:46

Możę troszeczkę. ;)
Ale to baaardzo nieładnie usprawiedliwiać swe mordercze pasje "pierunem" z nieba. :D I Madź i Ty... jesteście seryjni... biedne moje serce... ;)
Dobrej nocki. :))

 10 lutego 2020 roku, godz. 10:24  77,6°C
 Tekst dnia 13 lutego 2020 roku

Aurora

czuwajcie
albowiem obsypują się noce z gwiazd

i niech przyjdzie dzień
w którym przystanę w cieniu drzew
całych w śpiewie i szumie

gdzie ptaki spłoszone osiadły
bezszelestem skrzydeł
- jak gdybym je wyśnił
[...]

sprajtka Ala
 13 lutego 2020 roku, godz. 10:25

Gratuluję

 9 lutego 2020 roku, godz. 14:02  30,7°C

A on biegł wybrzeżami coraz innych światów,
Odczłowieczając duszę i oddech wśród kwiatów

 13 września 2014 roku, godz. 00:39  205,3°C

lubię gdy łaskoczesz moje serce troską

moje szpilki mówisz, są za wysokie
jakby szczęście miało się rozkruszyć
na obcasie

i nie wiesz
ile kosztuje miłość na bazarze staroci

przerzucasz kartki w kalendarzu
jakbyś chciał zapisać mnie w nich
na zapas

jestem i będę każdego dnia
wyszeptana twoją dłonią od nowa

OGRODY-MARZEŃ OM
 6 października 2015 roku, godz. 22:39

;-p

 19 października 2016 roku, godz. 10:49  161,1°C

Róża wiatrów

aniołów py­taj o drogę
gdy z marzeń przys­ta­ni
zechcesz wypłynąć w głąb

lecz za­pamiętaj ser­cem

błękit podparty
o ra­miona tęcz

i księżyc
wy­kuty w srebrze
do które­go przy­wiera blask

synu

mo­jego świata
stolico

nie bój się sięgać nieba

wiat­rem skrzydeł
nie zga­sisz gwiazd

Adnachiel M.
 21 października 2016 roku, godz. 21:20

Kamil, osobiście nie lubię jesieni, ale jeśli ta pora roku ma sprzyjać powrotom i wierszom, to jestem skłonny zmienić zdanie :)
Cieszy mnie bardzo Twoja obecność.

Wiesz Banitko, ze mną tak już jest, że każdy tu zamieszczony tekst, jeśli nie jest o kimś, to zawsze jest dla kogoś.
Każda emocja, każde poruszenie i każde słowo ma swojego adresata, więc - tak, tym razem to również bardziej list niż wiersz :)

Mirku, bardzo mi się zrobiło miło, gdy przeczytałem Twój wpis.

Dziękuję Wam serdecznie.
Choć wiem, że słowa to często zbyt mało, by móc wyrazić wdzięczność.

 25 stycznia 2019 roku, godz. 9:06  21,2°C

Ptak siedzący na drzewie nie boi się, że gałąź się złamie, gdyż ufa nie gałęzi... lecz własnym skrzydłom.

Zawsze należy wierzyć w siebie.

kati75 Kati
 27 stycznia 2019 roku, godz. 10:20

no to jest piękne!

 27 stycznia 2020 roku, godz. 17:16  56,5°C
Edytowano  27 stycznia 2020 roku, godz. 17:17

mocne trzy z plusem jak na porę roku

w pewnym momencie przestałem
kleić się i siebie
obustronnie wyschłem od ciągłych zmian

wymięty jak puzzel
w palcach małego dziecka
przestałem pasować do wizji tego pudełka
- pojemnika na życie,
dla niepojemnych -

co ślina przyniesie lepione relacje
nawet nie pamiętam już o czym nie warto było rozmawiać
- ogólnie nie bywam wylewny, nawet za kołnierz -

wiedząc jak łatwo się poślizgnąć
nigdy nie przywarłem
- może na chwile, które liczą się tylko w piosenkach -

i nie zrozumiem ciszy, dopóki nie wybiorę sobie domu
w którym będę mógł
się w końcu
zamknąć

.Rodia marek
 28 stycznia 2020 roku, godz. 12:01

sam autor też nie wie czasem co ma na myśli, gdy czyta to po czasie

dobra uwaga z tą logiką

 24 stycznia 2020 roku, godz. 8:14  163,9°C
 Tekst dnia 25 stycznia 2020 roku

Pour toi

tobie synu zapisuje w testamencie
najpiękniejsze co mi zostało
- po matce

odwieczną żeglugę gwiazd
zdumienia poranne
lasy
mgły
kwiaty dla Anny...

żadnego ze swoich słów nie cofam
Boga nie zaparłem się ni razu

wspomnij:
księżyc naczyniem jest blasku
dłoń - naczyniem modlitwy

a anioły
nadludzko ludzcy
wyzwoleni z cieni

są niczym słońca
które nie przemówią do ślepców

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 7 lutego 2020 roku, godz. 17:19

Widzę, że zostawiłem tylko serduszko, kiedyś tam, nie napisałem opinii, bo i w sumie nie wiem co napisać oprócz tego, że jeden z Twoich najlepszych, moim zdaniem.

 19 stycznia 2020 roku, godz. 16:40  16,7°C

wiatr się poruszył
w atmosferze lasu
oddech człowieka

tallea asterja
 25 stycznia 2020 roku, godz. 10:14

nie depczę purchawek

 2 stycznia 2020 roku, godz. 22:04  11,1°C
Edytowano  2 stycznia 2020 roku, godz. 22:08

Bez tytułu. Nie jest potrzebny

Nie chcę zamykać oczu
na bezradność naszych dłoni
Bezskutecznie błądzących
Po krętych zakamarkach pragnień

Nie chcę myśleć
Że ból tęsknoty
Wystarczy ubrać w marzenia
Aby ciemność światłością się stała

Nie pozwalaj mi wierzyć
W niemożliwe
Kiedy umierają nasze światy
Stworzone że spojrzenia i dotyku

Nic mów nic

Tylko sen potrafi dać chwilowe ukojenie

marka piotr
 10 stycznia 2020 roku, godz. 17:20

Tęsknota to najokrutniejsze i najpiękniejsze uczucie.

 1 stycznia 2020 roku, godz. 22:51  27,8°C

miód

nasza milość ma oczy otwarte
a w nich jak nieproszeni goście
stają często łzy
nieznane
i bywają w nich spojrzenia
jak spłoszone wróble

teraz
pachnie nowym życiem
i zasypiam spokojna
że już nigdy tych oczu
zamknąć nie pozwoli

zatopiony.wrak. p
 2 stycznia 2020 roku, godz. 11:48

:)

 27 sierpnia 2019 roku, godz. 15:04  40,1°C

Jeszcze istnieją we mnie chwile 
które echem szeleszczą w myślach

niczym powolnie wertowana książka 
albo taniec zeschniętego liścia

one drop for all Eliza
 28 sierpnia 2019 roku, godz. 5:17

Najlepiej jak przestanie szelescic.

Wtedy mozna zyc w teraz. :)

ok. 2 godziny temu

ok. 2 godziny temu

one drop for all wskazał(a) tekst Zeszłam z drzewa po [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Lila Róż

ok. 2 godziny temu

one drop for all skomentował(a) tekst kolejny Dzień [...] autorstwa AdamP56

dzisiaj, godz. 0:52

Nölle skomentował(a) tekst Depresja teraz to takie [...] autorstwa marka

dzisiaj, godz. 0:25

Entuzjasta_1986 skomentował(a) tekst Co gorsze, kraść [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 22:41

dzisiaj, godz. 22:23

szpiek skomentował(a) tekst Depresja teraz to takie [...] autorstwa marka

dzisiaj, godz. 22:22

piórem2 skomentował(a) tekst Chcesz aby ludzie z [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 22:21

piórem2 skomentował(a) tekst Chcesz być lubiany, [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 22:15

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Depresja teraz to takie [...] autorstwa marka