23 kwietnia 2013 roku, godz. 23:51  111,0°C

nienawidze

już nawet Bóg posmutniał
chowając wzrok
pod spracowaną dłonią
przyglądając się
tej naszej miłości

ile razy oddychając
tym samym powietrzem
dusiliśmy się
kiedy gdzieś nasze oczy
dotknęły się w kącie dusz [...]

katjaa Katarzyna
 7 maja 2013 roku, godz. 23:50

nie inaczej, pozdrawiam Cię ciepło

 5 maja 2013 roku, godz. 19:05  416,1°C

siła uczucia

Spokojny, monotonny wieczór
Zapukał do okna
Niczym nieznajomy do drzwi

Usiadłem wygodnie w fotelu
Mecząc płuca kilkoma
Głębszymi wdechami

Przecierając dłonią czoło
Zatrzymałem się na skroni
Przymykając oczy

Choć już minęło kilka lat
Uleciało setki słów
Miliony myśli poszły w niepamięć

Ja nadal kocham Cię za dnia
Nocami nienawidzę

04.05.2013

zugimihau Michał
 7 maja 2013 roku, godz. 18:11

dzięki:) czasem tak jest;)

 23 stycznia 2013 roku, godz. 11:50  111,5°C

Brudna przypowieść

Człowiekowi dano
do stołu nakryto białym obrusem
we wzory czułości ubranym

a on usiadł jakby nie umiał
w buciorach z błota
deptał po kolei uczucia

a teraz patrzy
zaciera brudne dłonie
lecz na co czeka

przecież burzyć łatwiej
niż tworzyć

Gaia Beata
 24 stycznia 2013 roku, godz. 19:45

Awatar
A przy człowieku Anioł stanął
co ciała nie ma i krzyż go nie ranił
ale nawet i on
lalą z porcelany być nie może
gdy przychodzi dzień ze świstakiem w tle

( na podst) J. Twardowski

 13 stycznia 2013 roku, godz. 00:49  454,3°C

gdy...

jestem Aniołem
i nawet jeśli nie wierzysz
we mnie człowieku
pamiętaj,
że czuwam

i gdy
zapłaczesz pod moimi
skrzydłami

będę...

Chiante Lidka
 2 lutego 2013 roku, godz. 1:25

Brak słów, żeby opisać odczucia czytając, po prostu boskie :)

 5 stycznia 2013 roku, godz. 10:20  44,2°C

Ciężar bytu

Nieznośny ciężar bytu,
uwiera każda myśl i słowa,
i nic nie mieści się
we wcześniej ustalonych ramach.

Skóra wydaje się za ciasna,
mięśnie zbyt sztywne
-
paraliżują każdy krok.

Boisz się iść,
boisz się żyć.

awatar awatar
 5 stycznia 2013 roku, godz. 14:27

zbyt delikatny kokon
pozdr.

 30 grudnia 2012 roku, godz. 23:22  44,0°C

nie wiem

wiem
nienie
nie.

gdy boli - oddycham
trochę mocniej i wyżej i głębiej

przymykam oczy
i tonę

w sobie
na końcu

gorycz
i nic
nic poza

katjaa Katarzyna
 30 grudnia 2012 roku, godz. 23:24

świetne emocje..

 30 grudnia 2012 roku, godz. 15:31  125,1°C

Skraplanie

Niebo jest dalej niż myślisz
odkąd twych dłoni nie sięgam
to tylko deszcz wraca stamtąd
i tuli się kroplami do okna

najtrudniej pozwolić odejść
tym co nie znoszą pożegnań

gdybyś mi wtedy powiedział
że jest dla nas kropla nadziei
stałabym wciąż na tym deszczu

a dziś tylko okna uchylam
co mi po suchych rzęsach
kiedy dusza tamtej nocy przemokła

Anna,~miminka67 Anna
 19 stycznia 2013 roku, godz. 8:53

Jak zawsze subtelnie i pięknie....pozdrawiam ciepło:)

 30 grudnia 2012 roku, godz. 11:27  95,2°C

Rozbite lustra powinny krzyczeć

Czasem nie jestem
swoja

nie pasuję

nawet nie dodaję
do nikogo

odwagę dla słońca
rzucam
na pastwę losu

zaciągam się wiatrem
po ostatni łyk
i kruszeję w locie

a potem
składam się nieudolnie

i wciąż nie umiem
rozbijam się znów o siebie
sama

i milczę

Gaia Beata
 30 grudnia 2012 roku, godz. 19:58

Agnieszko, nie lubię posklejanych... nawet luster, a reszta.. to sama wiesz...
Saro, ano zataczamy kółeczko..
Dzięki, że zajrzałyście. Tylko uwaga, bo tu dużo tłuczonego, łatwo się poranić ;). Pozdrawiam.

 25 grudnia 2012 roku, godz. 21:35  138,4°C

...

Pewnie...
Zbyt wolna...
Jak obojętność
W czyichś ramionach...
Jak znikoma namiastka przeszłości...

Tak nieobco obco...
Natchniona...

Jak jakaś martwa zabawka...
Która
jeszcze zdolna do uczuć....

Większych niż zazdrość.....

Jak krople łez
Uderzające miarowo w parapet...

Płynie…
Jeszcze cząstka mnie...

CzerwonaJakKrew Laura
 4 stycznia 2013 roku, godz. 00:08

Dziękuję Wam... I Wasze wsparcie, otuchę, którą dajecie swoimi małymi wielkimi słowami...

Pozdrawiam,
Czerwona

 23 grudnia 2012 roku, godz. 19:58  550,3°C

poniżej ciszy

na rzęsach jego zerwanych niebu
jeszcze tyle miejsc nieodkrytych

i jej jutrzejsze wspomnienia
na złotym kłosie słowa
brzmią otarte
o myśl niedokonaną

przez ramię spogląda los
bez boskiego pretekstu
[...]

BlakeDeen Jan
 30 grudnia 2012 roku, godz. 22:00

Wspaniały wiersz, poezja w czystej postaci. Pozdrawiam.

 28 października 2012 roku, godz. 16:34  396,0°C

serce kroją wyrzuty
może to nie ty
albo wcale nie ja

na krawędziach ramion
poiliśmy zmysły

między nami tyle bólu
i ciężkich szeptów co noc

okruchy marzeń
utopione w rozkoszy
złożone w zapomnienie

zgubione minuty
w zgubnych odłamkach powiek

nie ma już nas na skraju drogi
a jednak stale trwamy
w sobie

katjaa Katarzyna
 21 grudnia 2012 roku, godz. 22:41

przepiękny wiersz.. a to boli, kiedy ludzie podszywają się po twórczość..

 21 grudnia 2012 roku, godz. 16:49  30,4°C

Nie Ma.

I odchodzisz tak nagle...
Tak szybko... Że nawet nie boli.
Nie ma czasu na ból.
Nie ma szoku.
Nie ma tęsknoty.
Nie ma smutku.
Nie ma ulubionej piosenki.
Nie ma uśmiechu.
Nie ma drgawek, łez.
Nic nie ma.

Nagle jest!
-... On.

I wszystko to przychodzi...
W jednej krótkiej chwili...

Nie ma...

-...Ciebie.
Już nie Ma.

Moreno Monika
 1 października 2014 roku, godz. 1:08

Emocjonalny, czułam emocje, które chciałeś przekazać nawet w koniuszkach palców.

Piękny, mimo to, że smutny.

 20 grudnia 2012 roku, godz. 21:42  54,5°C

odrzucony

moje oczy zamglone
i Twój sokoli wzrok
nie chciał mnie dostrzec

uciekasz ode mnie dalej niż widzisz

zugimihau Michał
 21 grudnia 2012 roku, godz. 23:00

to ostatnie zdanie..strzał w dyche!

 18 grudnia 2012 roku, godz. 3:04  26,2°C

Ten sam podmuch jeden płomień gasi, a drugi wzmacnia*

nie przyglądam się sobie
od dawna
mam więcej do zarzucenia oczom
że wciąż wytrzymują

chłód jaki spotyka
każdego kto szuka zrozumienia
we mnie

tylko na dłoniach
wycięte wyrazy

ujawniają bez końca
zgubienie


*Szukając Noel, str.49, R.P. Evans

eyesOFsoul Kaś(ka)
 18 grudnia 2012 roku, godz. 19:37

Wszyscy od czasu do czasu się gubimy. Jednak trzeba wierzyć, że warto się szukać.
Richard Paul Evans - Stokrotki w śniegu

:)

Lubię smutek, jest taki... głęboki.

 18 grudnia 2012 roku, godz. 15:09  15,4°C

***

Jesteś nieznajomą.

Choć znam cię dobrze.

Jesteś obca.

Choć tak mi bliska.

Nie znaczysz nic.

Choć znaczysz wszystko.

Chcę cię zapomnieć.

Choć chcę pamiętać.

Koralik Anioła Natalia
 18 grudnia 2012 roku, godz. 19:59

"(...)Chcę cię zapomnieć.

Choć chcę pamiętać." - i to jest najtrudniejsze:)

Piękny wiersz;)

Spodobał mi się, więc zabieram go ze sobą:)

Pozdrawiam miluśko:)

Zeszyt użytkownika katjaa

Zeszyt o nazwie wiersze.

Zeszyty

ok. pół godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Z cyklu ~ Ironia losu [...] autorstwa Wojtex

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst Przepraszam śnieg, za [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Z cyklu ~ Ironia losu [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Z cyklu ~ Ironia losu [...] autorstwa Wojtex

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Z cyklu ~ Ironia losu [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Z cyklu ~ Ironia losu [...] autorstwa Wojtex

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Z cyklu ~ Ironia losu [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Uczeń i mistrz [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Uczeń i mistrz [...] autorstwa Yokho