2 sierpnia 2015 roku, godz. 20:21  59,7°C

Zakazana miłość...

Przy zapomnianym mostku
gdzieś w lesie
nad wyschniętym strumieniem
spotkałem miłość
ona i ja
wtuleni w siebie
niewidoczni
z dala od blichtru miast
i ludzkich osądów
w namiętnym dotyku
chłonęliśmy skradzione chwile ...
a gdy nastała już noc
uwolniliśmy miłosny łańcuch rąk
i pod osłoną gwiazd
rozstaliśmy się
wracając do miejsc
w których zawsze dłuży się czas
właśnie tam
do nie swoich domów...

....ktoś.... Jemand
 5 września 2015 roku, godz. 3:37

panie kolejny raz po tylu latach skłaniam głowę przed tobą. choć czuje niedosyt, ale wiem ze zostanie zabity za niedługo

 30 października 2012 roku, godz. 11:13  8,2°C

cyklometryczny.


czas lubi powroty
choć pozostał uczuciowy fantom
gubiący się w prostym cyklu:
wdech- żyj,
wydech- zapomnij.
ale jeśli czasem słowo się
natknie na ciszę to fantom
lubi mówić -prawda, że pięknie
kłamię?-
i już nie wie czas czy nadejść
czy odejść.

stan niebytu to jednak problem,
nawet dla tego czego nigdy
nie było.

....ktoś.... Jemand
 5 września 2015 roku, godz. 3:34

motylku a ty dalej czarujesz. rozpływam sie kolejny raz

 14 sierpnia 2012 roku, godz. 12:32  17,2°C

Dworzec W (impresja)

Na dworcu w Warszawie
świat jest pospawany
a sieć trakcyjna
zanurzona w sińcu nieba
w balonowym czasie majaczy

Pociągów zapowiedzi
ciągną się tasiemce czerwone
syk drzwi i nagle
zamierają przy peronach

Niekiedy w niebie rozkwita róża
wielkimi wargami chmur różanych
i na chwilę słońce wystawia język
z lepkiej czerwonej poświaty

W tym mieście któryś z bogów
ma kuźnię rozpaczy
stoję przy przejściu
idą ludzie
mijając na schodach
zmartwionego biedaka

sprajtka Ala
 14 sierpnia 2012 roku, godz. 13:07

Wydymają się pociągi wargami szyn, nachmurzone kasą biletową;)

 12 sierpnia 2012 roku, godz. 20:28  43,5°C

Względność

Przyjaźń - względne słowo
rzucane na ozdobę
wiele głów
niby wieniec ku uciesze
spragnionego.
To cierń
który kole
raniąc do żywego
naiwnego.
Możesz czuć się bezpieczny
ale tylko przez chwilę [...]

Sol 8 Ogień
 13 sierpnia 2012 roku, godz. 21:28

Jeszcze raz wszystkim dziękuje bardzo i pozdrawiam ciepło :))

 10 sierpnia 2012 roku, godz. 16:07  14,8°C

Nawet nie mam ochoty na herbatę

Kołyszesz biodrami
w barok odziana
pod niebem sklepionym
pałacu łukami

Palcami po tralkach widzisz
w ogrodzie
gdzie wierzby chylą głowy ku tobie
i wylewnie cześć oddają rękami
ubrane rozśpiewanymi ptakami

A ja mieszkam w kawalerce
którą uknuł dla mnie Gomułka
a umeblował Edward Gierek
bo każdy miał jednakowe gusta

Ty słuchasz Czajkowskiego
a ja zgryźliwego szczekania
pneumatycznego młota
z którym tańczy wątły robotnik
wśród błękitnych spalin
za oknem

Podleję kwiaty

Seneka 18 Gerard
 11 sierpnia 2012 roku, godz. 10:42

Przepiękny obraz rzeczywistości...trafiasz w sedno...gratuluję.

 24 kwietnia 2012 roku, godz. 22:37  34,0°C

Zbieg okoliczności

W tle: Rootwater - Living in the cage

szanowni państwo
straszna wieść:
umknął z więzienia
groźny zbieg!

była dwunasta
(może pięć po
nie pamiętam dokładnie,
popijałam kawę) [...]

Inel Magda
 1 maja 2012 roku, godz. 12:10

Dziękuję, AgaZo. ;)
Tak, nawet księżyc ma swoją ciemną stronę. ;)
Cieszę się, że wiersze do kogoś trafiają.
Pozdrawiam. ;)

 19 marca 2012 roku, godz. 18:32  95,2°C

ostatnia chwila

głos
skrzypiący dławiący się
między zimnymi sercami murów
dotyka górnych progów
samozagłady
to pieśń żałobna - epitafium
myśli końca

ból zakłada szaty liturgiczne i boli
echo niesie prośby
dynamicznych wspomnień
wciąż boli
tylko trochę ciszej
przemykają obrazy

zima
bo zimno otacza cały pokój
pełen grzechów
stoję w oknie i widzę
rozlane postacie machające do mnie
już czas
odchodzę

Melancholia21 Paula
 19 stycznia 2015 roku, godz. 21:01

Piękne...

 10 marca 2012 roku, godz. 12:53  142,6°C

Dla Ciebie

nocą księżyc przypomina, że będąc
w pełni można być tylko połową.
w sobie bez siebie, za każdym razem

być amatorem zbyt pospiesznie
układanych do snu słów. dziś nie padają
klasyczne deklinacje. mówisz.

o tej porze na parapecie wyobraźni
świecą pelargonie. maluję je na czerwono
jak usta dla ciebie przed wyjściem.

i tylko nocą palą się
wszystkie moje wiersze.
(01.02.2012)

Akte Daria
 11 marca 2012 roku, godz. 14:02

kłaniam się nisko :)
i pozdrawiam

 10 marca 2012 roku, godz. 17:17  109,0°C

Lubię płonąć
Podsycany Twoim oddechem
Wpatrzony wieczorami
W pozytywkę grającą
Melodię sprzed lat..

Trzymam w dłoni
Okruchy chleba
Które zostawiłaś po kolacji
By nakarmić nimi
Gołębię uczuć naszych

Stukające dzióbkami
Pierząc swe pióra
Na parapecie
Naszego życia

10.03.2012

zugimihau Michał
 10 marca 2012 roku, godz. 21:31

zgodzę się;]

 2 marca 2012 roku, godz. 13:35  51,1°C

Muzyka

Hej Mefisto! Coś dyrygentem tej tyrady,
Huraganie! Co rozbijasz dźwięków fale
Gromko i dbale prowadząc je ku skale
Niczym świszczące nad ziemią cykady.

Zagraj i mnie melodię jaką porywistą
Mozolnie piętrzącą się nad szczyt urwiska,
Po czym runęłaby do wnętrza jej pyska
Zostawiając za sobą mroku powłokę mglistą.

Istoto! Co tchniesz w piekieł trąb dech
Wzywając do się jakoby sukkub po grzech,
Bądź mi hymnem grającym na umyśle

I poprzez serce przetocz batalii interwały,
Niech do ciała pompując rytm wyśle
By dzielnie przez życie kości maszerowały.

Witold Mieszko
 2 marca 2012 roku, godz. 20:01

Dzięki Petro za docenienie, zawsze to dodatkowa dawka motywacji w żyłę ;) Ostatnimi czasy dość często sonety mi wychodziły. Zajrzyj, może cosik jeszcze dla się dobrego znajdziesz :)

Pozdrawiam serdecznie :)

 24 lutego 2012 roku, godz. 14:59  123,1°C

Najpiękniej umiera się o świcie

Nawet białe noce mają swój kres
odwracasz wzrok by nie patrzeć
jak naszych snów konstelacje
umierają w świtu ramionach

A ty oczy masz wciąż smutne jak zmierzch
i nie wskrzesi w nich słońca już nikt
choćby w jedną noc cały wszechświat
miał tylko dla nich zapłonąć

Uśmiechasz się resztką słońca
jakbyś pokonać chciał mgłę
lecz tli się w nim tylko bólu zorza
więc bez żalu pozwalasz jej zgasnąć

A kiedy znów nad przełęczą
zacznie chylić się dzień
noc uklęknie przy tobie
by pokłonić się nieboskłonem
konającym w spojrzeniu twym gwiazdom

andrea69
 14 marca 2012 roku, godz. 19:49

piękny wiersz, ale najbardziej urzekł mnie tytuł...

 16 lutego 2012 roku, godz. 13:58  103,3°C

Poranione

Gdy boli dusza
Niebo nad nią rozpada się na pół i płacze.
Nie widzi tego nikt
Nie słyszy…
Czujesz tylko ty. Ja nic nie zobaczę.

Ran na niej nie widać
Nie krwawią, nie płoną.
We łzach smutna nie tonie.
Więc skąd wiem jak ci pomóc ?
Jak ją chwycić w dłonie ?

Gdy boli dusza
Gdy krwią się zalewa
Wówczas trzeba usiąść tuż przy niej
Przytulić mocno i pchnąć aż do nieba.

Pytia Danuta
 5 kwietnia 2012 roku, godz. 4:12

i spadły kryształy z mych rzęs...........wzruszyłeś mnie.

 20 lutego 2012 roku, godz. 19:54  165,8°C

Dysonans

Jest most - - tylko kroków już nie ma
wiatr je smutkiem unosi
jak skrawki szczęścia pogubione
w nieuniknionym stóp biegu

Rzeka milczy pod cienkim lodem
choć jeszcze jesienią
tyle miała nam do powiedzenia

Ona jedna wie
jak blisko można być na odległość
to tylko życie płynie
a ja - - jestem obok
choć na przeciwległym wciąż brzegu

giulietka M.
 21 lutego 2012 roku, godz. 23:13

Skoro Ciebie tu zwabił Marcinie, warto było go użyć;)

 19 lutego 2012 roku, godz. 21:10  166,4°C

Wrażliwość

Poezja
ma potłuczone kolana
widzę ją zapłakaną
schyloną ku ziemi
po upuszczoną kromkę chleba
z cukrem i masłem

Na ławce
gdzie przesiadują pijacy
ktoś wyrył oko
bez rzęs

Jesteśmy tylko ludźmi
zabitymi brązowymi deskami
w swoim życiu
z ostatnią działającą latarką
i chęcią przeżycia.

sprajtka Ala
 22 lutego 2012 roku, godz. 15:19

Chleb zawsze spada masłem na dół...z cukrem? czyli poezja jest cukrem Ziemi...a twardzi ludzie ją depczą...
wypowiedziałam marzenie z ostatnią rzęsą , która spadła mi z nagiego już oka...by wrażliwość nie zgasła w nas wraz z wyczerpaną baterią...

 10 lutego 2012 roku, godz. 13:33  65,4°C

Błędny rycerz

Rozmyślam o tobie błądząc gdzieś w obłokach,
nogi zakładam na chmury.
I twą obecnością tak rozpieszczony,
Nie umiem już być ponury.

Rozmyślam o tobie w dni ciepłe, słoneczne,
gdy uśmiech twój zmysły rozgrzewa.
Kolejnym płomieniem pieścisz me serce,
nic więcej mi nie potrzeba.

Rozmyślam o tobie z nagim pożądaniem,
jak wariat kocham twe ciało.
Przemierzam w myślach kolejne zakątki,
Lecz ciebie tak cicho, tak mało.

Rozmyślam o tobie jak błędni rycerze
co rozum już dawno stracili.
W podzięce jednak składam w twe ręce,
Me myśli, by dusze wiecznie krzepiły.

fyrfle Mirek
 13 maja 2014 roku, godz. 23:26

pODOBA MI SIĘ. cIEPŁY, SENSOWNY I ZROZUMIAŁY.

Zeszyt użytkownika ....ktoś....

Zeszyt o nazwie Wiersze.

Zeszyty

1

Czas- okaże łaskę je­dynie naszym słowom, a nas autorów pot­raktu­je bezwzględnie

wielcy

Sztu­ka i seks to mają wspólne­go, że sta­nowią sub­li­mację twórczej ener­gii. Dla­tego też wy­mykają się hierarchizacji.

Wiersze

Poez­ja to naj­wyższa for­ma języ­ka, a nie naj­lep­sze słowa w naj­lep­szej kolejności

kilka minut temu

kilka minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Dwa piękne słowa [...] autorstwa batram

kilka minut temu

kilkanaście minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Indoktrynacja zmusza [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Dziś ten oczyszczenia [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Zasypiasz w poświacie [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Lepiej żeby płakało [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Pośród bezsennych [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Ukryłaś mnie w swoich [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Infinite Gentleman Night dodał(a) do zeszytu tekst Nawet,gdy cichy mrok [...] swojego autorstwa