9 lipca 2019 roku, godz. 15:47  20,2°C

ważniejsze od pisania jest nieskreślanie własnych liter

.Rodia marek
 12 lipca 2019 roku, godz. 14:53

może było by tak lepiej Radek

 12 lipca 2019 roku, godz. 20:44  27,1°C

jak skończę czerpać z siebie, zacznę czerpać z życia

.Rodia marek
 15 lipca 2019 roku, godz. 10:33

mogłem pomyśleć o pozbyciu się powtórzeń ale bywa
ciekawie się widzi jak kto postrzega tą myśl

a jeszcze biorąc pod uwagę fakt, że każdy czyta pod siebie to już w ogóle kopalnia

dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarzy

to jeszcze coś poopowiadam i wracam do zajęć:
@agata
gdybym czerpał z życia a nie z siebie to byłbym żywy
@wojtku
w pewnym sensie wszystko jest sensowne, tak samo "głęboko się zastanawiając"
pisząc na danioła" ja i życie jest tym samym, dopóki nie zacznie być czymś zupełnie innym" - może nie na daniołą, ale pozdrawiam go
@nieznane
dopóki żyjemy czerpiemy na pewno powietrze i pokarm, ale są też smaczniejsze smaczki
@paulina
dobrze że czasem i że rozbawiłaś mnie

 19 lipca 2019 roku, godz. 14:22  12,6°C
 Tekst dnia 22 lipca 2019 roku

silny kręgosłup daje w kość

.Rodia marek
 17 sierpnia 2019 roku, godz. 11:44

cztery lata to naprawdę długo na podjęcie słusznej decyzji, no ale sam w pewnej kwestii w sumie potrzebowałem ośmiu

jeżeli spojrzę na to co pisałem, to myślę że moja wylewność jest na regresie

 22 lipca 2019 roku, godz. 20:39  3,5°C

wolę żyć w nienawiści na zawsze, niż powiedzieć kocham, tylko na teraz

.Rodia marek
 5 sierpnia 2019 roku, godz. 15:39

oczywiście
fajnie że zwracasz na to uwagę

 3 października 2019 roku, godz. 17:37  48,4°C
Edytowano  3 października 2019 roku, godz. 17:41

Burczy mi w brzuchu.

Długo zajęło mi napisanie tego zdania, wyłącznie po to, by odpowiedzieć na to po co w ogóle je zacząłem. Wieczorem mam sposobność - rzadko, aczkolwiek lubię i tęsknię - zaprosić do płuc papierosa, oczywiście tylko ten uboczny efekt spalania, nie żebym grzebał aż tak głęboko pod skórą.

Pomarszczone ciemno-grafitowym kolorytem niebo i zimna barwa matki ziemi mówią mi czasem, albo mówią do snu: nigdy nie wiem, do kogo w końcu, ale jeżeli mówią do snu, to stanowczo za głośno. Moje oczy znalazły upodobanie w [...]

sprajtka Ala
 4 października 2019 roku, godz. 13:25

Będąc nie swój jesteś bardzo Nasz...ale poczekam i zobaczę jak dojdziesz do siebie;)

 8 października 2019 roku, godz. 18:53  17,8°C

Zostało mi 15 minut.

Tyle czasu mam, żeby opisać swoje dzisiejsze poklepywanie życia po plecach w założeniu, że tak musi być, a nerwy są bliżej wodzy, niż zazwyczaj.

Chciałbym już, żeby to był co najmniej tekst, który poukłada mi ten gruz spod psychiki, przekopany na bramce z trzepaka i przetrzepany jak skóra, gdy jeden był za wszystkich, a wszyscy za jednego.
Chętnie bym zdębiał, gdybym mógł opuścić jakieś liście trochę niżej niż jesień, teraz spadanie jest w modzie, a w głosie - łamliwość.
Pamiętam jak w słuchawkach można było zostawić dobre bicie, na które mało kto zasłużył... nie serce na dłoni, tylko kawałek kija i dłoni w mrowisko, które tak często kiedyś oblegało się wzrokiem.

Amba fatima, się było i nima.

.Rodia marek
 9 października 2019 roku, godz. 15:06

Dziękuję za odwiedziny, co mogę powiedzieć - czas leci, obecnie jest wysokich lotów tak myślę. Też czasem nie rozumiem od razu samego siebie, dlatego będę miał pewnie dobre smaczki za kilka, kilkanaście tygodni.

 27 lipca 2015 roku, godz. 14:10  57,7°C
.
sprajtka Ala
 30 grudnia 2015 roku, godz. 18:00

Jestem waga stąd od-waga;)

 5 października 2015 roku, godz. 3:03  87,8°C

na pozór umieram i zmartwychwstaje, tak mi poezją jest pisane

wschodom pisane są słońca
tyle że brak ciepła
i promień gdzieś nie dosięga

zimom natomiast paradoks otchłani
im bliżej już jesteś
tym żar bardziej rani

a gdy podajesz jej polnych kwiatów garść
gdy dłoń więdnie
a strumień prawdę zacznie kraść

woń miękka ściska w gardle czas
jesteś chwilą i jesteś cały
a później znowu sam

poliamoria?
serce to dziwka
krew rozrzedzona
- mięso przeżute

i tylko zapracowane tętnice
wołają już
- spać

nicola-57 marianna
 5 października 2015 roku, godz. 16:47

Bdb

 3 lutego 2018 roku, godz. 3:28  0,0°C

namęczyłem się nad własnym niedopracowaniem

spotkałem się
w miejscu w którym nieobecność
stała pierwsza w kolejce

odkąd nabrałem w niej powietrze
- pół żartem, pół serio -
jest ciężej... i mniej
schodzi mi z płuc na ziemie

tam gdzie popadnę
tam mnie nie będzie [...]

 14 czerwca 2017 roku, godz. 17:46  21,5°C

pisaki

wypisać się dla kogoś
i nie być jego wkładem

codziennie można przeczytać
jak niczego nie napisałem

może zacząłem nie od tej dłoni
albo nie umiem trzymać tak
jak zawsze chciałem

.Rodia marek
 17 czerwca 2018 roku, godz. 22:59

bajlando

 25 października 2017 roku, godz. 20:08  34,7°C

może się wkręcę i tak już zostanę

słowa wcielone w życie
to te niewypowiedziane
na głos

jak barwa szkła
- w którą czasem patrzę -
co pozwala mi wyjść za własną ścianę
chroniąc oknem przed zimnem

a każde wzroku odbicie
nie wraca w to samo miejsce
- tak wyprowadzam siebie na spacer -

i zmysły
nastawione w czas
niezmiennie kręcą kolejnymi wskazówkami
nie dając zasnąć

a ja wciąż witam samego siebie
wypraszając jednocześnie za drzwi
by w judaszu odprowadzić szarym spojrzeniem
to co kiedyś miało zostać na zawsze

.Rodia marek
 26 października 2017 roku, godz. 14:49

bardzo mi miło widzieć tyle komentarzy

trochę przysiadłem nad tym tekstem
bo jak zwykle nie wiedziałem od czego zacząć

a jeszcze żeby był jakiś sens i trzymało się...

staram się wyprowadzać palce na spacer
ale na papier też pasuje

witam

 7 maja 2018 roku, godz. 00:18  19,2°C

takie niewypowiedziane

tak bardzo nie chce
układać słomianych słów

kłos, o mały włos

co żyją swym własnym
- albo żadnym -
dopóki o nie nie spytam

jak podejść do pisania
co mnie tak zwala z nóg [...]

 16 maja 2018 roku, godz. 13:43  9,1°C

gdyby słowa niosły prawdę, nie byłoby o czym mówić

$$ many ~~
 20 maja 2018 roku, godz. 8:49

ależ to proste
poeta wyrzuca z siebie tylko nadmiar
niewypowiedziane słowa niosą prawdę
później oddają część
ciężar prawdy nigdy nie oddaje całej wagi
dlatego rozmawiamy
pozdrawiam myślącego rozmówcę

 21 maja 2018 roku, godz. 23:21  23,9°C

nawet nie trzy piwa

piszę by skarcić słowo
które zostawia mnie
jak ostatnie kartki dobrej książki

twarde okładki
z upływem macania
przestają różnić się od całej reszty

albo kobiety
ode mnie
[...]

.Rodia marek
 23 maja 2018 roku, godz. 15:26

a co dopiero skarcać

 8 czerwca 2018 roku, godz. 12:10  11,6°C

lobie Roda

a ja nie lubię

yestem yestem
 9 czerwca 2018 roku, godz. 18:48

Doble :D

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst ...Szpetna dusza kaleczy [...] autorstwa kuloodporna

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst Nie po każdym [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst ...Każda myśl ulotna , [...] autorstwa kuloodporna

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Kobieta nawet gdy jest [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Zmarszczek na [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Najtrudniej przetrwać [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Miłość, [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Dobre rady nie zawsze w [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Zapisane słowa [...] autorstwa motylek96

ok. 2 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Ile krzyku potrafi być [...] autorstwa MagiąPisanaJa